!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
Sulfur, Adirael, Aurora

Wydarzenia
Walentynki
Zadania kwartalne
Obrazek -15°C | Śnieg

Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy.
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.

Wydmy Ułudy

Mozaika naturalnych krajobrazów, od wilgotnych, tropikalnych lasów przez ciepłe, urodzajne morza, aż po rozległe sawanny i spiekane słońcem pustynie. Słońce tu nieustannie praży, kształtując ekosystemy pełne życia oraz wymagające od ich mieszkańców wyjątkowej odporności.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 437

Wydmy Ułudy

Post autor: Mistrz Gry »

Obrazek Wydmy Ułudy
Bezkresna pustynia zdaje się nie mieć końca. Słońce pali bez litości, a pył unoszący się spod łap piecze w oczach i wdziera się do gardła. Wędrówka pośród żaru i monotonnego, płaskiego piasku wydaje się wiecznością, aż wreszcie pojawia się odmiana – morze wydm, pofalowane i majestatyczne, wijące się aż po sam horyzont. Lecz ich piękno to jedynie złudzenie ulgi. Ciągną się bez końca i nie zdradzają żadnego kresu, sprawiając, że wędrowiec łatwo traci orientację.
To właśnie tutaj rodzą się miraże. Nagle, wśród falującego powietrza, można dostrzec drewnianą chatkę, a obok niej sadzawkę pełną krystalicznej wody. Serce przyspiesza, nadzieja rozpala myśli. Lecz gdy zbliżyć się do celu, obraz rozpływa się w powietrzu, niknąc jak sen. To zdradliwe miejsce zwane jest Wydmami Ułudy. Nie jeden śmiałek dał się już zwieść fatamorganie, błąkając się coraz dalej, aż w końcu tracił rozum. Legendy mówią, że nocą między wydmami krążą ich dusze: blade, zagubione, wiecznie szukające wody, której nigdy nie znajdą. Inni twierdzą, że i te zjawy są jedynie kolejnym złudzeniem.
Wydmy mają jednak i łagodniejsze oblicze. Na ich drugim krańcu ziemia styka się z morzem, a piasek miesza z kamieniami i bujną roślinnością. Szczenięta uwielbiają tam kopać w poszukiwaniu muszelek i gonić się po miękkich piaskach. Ale każdy, kto zapędzi się zbyt daleko, może już nigdy nie odnaleźć drogi powrotnej. Wydmy Ułudy nie wybaczają nieuwagi, a granica między zabawą a zgubą bywa tu wyjątkowo cienka.

Zbieractwo: jad skorpiona, jad kobry
Jad skorpiona
Jad kobry
Każdy próbujący zdobyć jak skorpiona dodatkowo do wymagań zbieractwa wykonuje rzut kością 1k6, aby sprawdzić skutki interakcji ze skorpionem. Jeśli wynik wynosi:
1, to atak nie nastąpił (16,7% szans)


Skorpion nie atakuje, a postać zdobywa surowiec bez użądlenia.
2-5, to powierzchowne użądlenie (66,7% szans)

Postać traci -5 PŻ na wskutek płytkiego użądlenia.
6, to krytyczne użądlenie (16,7% szans)

Postać traci -8PŻ na wskutek głębokiego użądlenia i wstrzyknięcia jadu przez skorpiona.

Uwaga: Faun, Leszy, Zwierzar, Manifest (Potomek Puszczy) i Alfa KN poprzedza rzut kością 1k6, rzutem 1k2 na to, czy zdoła porozumieć się ze zwierzęciem i dojść do porozumienia w sprawie surowca [1k2, gdzie 1 to "tak", a 2 to "nie"; jeśli wypadnie "nie" to należy rzucić 1k6].
Każdy próbujący zdobyć jad kobry dodatkowo do wymagań zbieractwa wykonuje rzut kością 1k6, aby sprawdzić skutki interakcji z kobrą. Jeśli wynik wynosi:
1-4, to brak ataku kobry (66,7% szans)

Postać zdobywa surowiec bez ukąszenia.
5, to drobne ukąszenie (16,7% szans)

Postać traci -5 PŻ i niewielki bąbel w miejscu ukąszenia.
6, to atak kobry (16,7% szans)

Postać zostaje mocno ugryziona przez co traci -8 PŻ, a w miejscu ugryzienia jest bardzo bolesne.

Uwaga: Faun, Leszy, Zwierzar, Manifest (Potomek Puszczy) i Alfa KN poprzedza rzut kością 1k6, rzutem 1k2 na to, czy zdoła porozumieć się ze zwierzęciem i dojść do porozumienia w sprawie surowca [1k2, gdzie 1 to "tak", a 2 to "nie"; jeśli wypadnie "nie" to należy rzucić 1k6].
Awatar użytkownika
Estela
Nowicjusz
<b>Nowicjusz</b>
Posty: 128
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 10
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 100/100
Punkty Doświadczenia: 11
Profesje: Myśliwy [1]

Wydmy Ułudy

Post autor: Estela »

[polowanie: jaszczurka 1 3 2]

Jakie złe licho ją tutaj przywiało tego nie wie nikt. Ona też nie czuła się komfortowo na tym piaszczystym pustkowiu, ale skoro już tutaj była to chciała skorzystać i poznać nowy teren. Jej zamszone futro w zielonkawych barwach bardzo kontrastowało z tutejszym piaskiem. Gdzie nie okiem sięgnąć sam piasek. Miało to jednak też swoje zalety — na piasku łatwo było dostrzec potencjalną ofiarę, a właśnie takowej szukała.
Karta Postaci Rzeczy z kalendarze nieadwentowego (ogarnę potem xD)
Awatar użytkownika
Estela
Nowicjusz
<b>Nowicjusz</b>
Posty: 128
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 10
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 100/100
Punkty Doświadczenia: 11
Profesje: Myśliwy [1]

Wydmy Ułudy

Post autor: Estela »

Zobaczyła na piasku niewielkie ślady jakiś łapek i ogona. Wyglądało to na jaszczurkę. Postanowiła za nimi podążyć. Sama za sobą zostawiała podobne ślady, ale większe no i bez ogona. W końcu w oddali dostrzegła małą, smukłą postać, która wspinała się właśnie na szczyt wydmy. Piasek utrudniał zdobycie szczytu, a mała jaszczurka machała łapkami ile w sił, zmagając się z żywiołem. To była idealna okazja aby zajść ją od tyłu.
Karta Postaci Rzeczy z kalendarze nieadwentowego (ogarnę potem xD)
Awatar użytkownika
Estela
Nowicjusz
<b>Nowicjusz</b>
Posty: 128
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 10
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 100/100
Punkty Doświadczenia: 11
Profesje: Myśliwy [1]

Wydmy Ułudy

Post autor: Estela »

Zaszła jaszczurkę od tyłu, biegnąć w górę po wydmie. Nie było to łatwe po piasek zsuwał się jej spod łap, ale jaszczurka wcale nie miała lepiej. W końcu gad zaczął spadać prosto w jej stronę. Złapała więc go szybko w pysk i opadła z piaskiem na sam dół wydmy. Pożarła jaszczura od razu, oblizując się smakiem. Dopiero teraz poczuła ile energii kosztowała ją ta wspinaczka. Po chwili wytchnienia zaczęła stąd powoli odchodzić.

/zt
Karta Postaci Rzeczy z kalendarze nieadwentowego (ogarnę potem xD)
Awatar użytkownika
Iphys
Samotnik
<b>Samotnik</b>
Posty: 20
Rodzice: jakaś pani x pewien pan
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 20 (10 + 10)
Zręczność: 25 (15 + 10)
Czujność: 25 (15 + 10)
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 1

Wydmy Ułudy

Post autor: Iphys »

Gdyby ktoś akurat znajdował się na pustyni, być może dostrzegłby jakiś jasny punkt odbiegający kolorystyką od wszechobecnej żółci piasków, nad którym powoli zaczynały już krążyć sępy. Z oddali pewnie zostałby wzięty za zwłoki. Jednakże w rzeczywistości boki szczupłej wilczycy o dość nietypowej aparycji unosiły się w regularnym rytmie. Nie sprawiała wrażenia wycieńczonej wędrówką przez upalną pustynią, nie była też ranna. Wyglądała jakby spała sobie w najlepsze, nieświadoma, że znajduje się pośrodku pokrytego piaskiem pustkowia, a banda paskudnych padlinożernych ptaszysk z niecierpliwością wyczekuje momentu, gdy palące niemiłosiernie słońce wreszcie ją wykończy.
W pewnym momencie drgnęła gwałtownie, po czym zerwała się na równe łapy. I najbliższe kilka sekund spędziła na kaszlu i pluciu, gdyż jak się okazało pysk miała pełen piachu. Niespodziewany ruch sprawił, że zsunęła się nieco po wydmie, a hałas spłoszył sępy, które rozproszyły się ze skrzeczeniem.
Wilczyca poświęciła kolejnych kilka chwil na regulację oddechu i wykrzywianie pyska w niezadowolonym grymasie. Potem się otrzepała, pozbywając się pyłu z grzywki. Przetarła lekko załzawione ślepia. Po czym zamarła, wciąż z jedną łapą lekko uniesioną, gdyż nagle zdała sobie sprawę z tego, gdzie się znajduje.
Pustynia.
Była na pustyni. I co najdziwniejsze, nie miała zielonego pojęcia, dlaczego. Nie pamiętała, jak się tu znalazła. Wydawało jej się, że powinna być gdzieś zupełnie indziej, niż na środku cholernego pustkowia. Jednakże nie miała pojęcia, gdzie. W ogóle nie mogła sobie niczego przypomnieć.
Gdy sobie to uświadomiła, poczuła narastający niepokój. To... Nie było normalne. Tego akurat mogła być pewna.
Iphys
««────◆◆────»»
Obrazek
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
● Szczupła sylwetka, sprawiająca wrażenie nadmiernie wydłużonej.
● Puszysta, miękka sierść, zawsze lekko zmierzwiona, średniej długości na ciele, dłuższa na karku i piersi, z charakterystyczną grzywką. Najdłuższe pasma po bokach głowy splecione w warkocze.
● Zdrowa, w pełni sił, odrobinę tylko skołowana.
● Naszyjnik z wielobarwnym, kryształowym sercem zawieszonym na łańcuszku dyndający na szyi.
Sierść częściowo przesiąkła woniami pustyni.
● Wisiorek z sercem.
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
●Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — we wszystkich kolorach tęczy
● Ciastko z żurawiną — daje jednorazowo dodatkowy 1 PD za ukończone polowanie
● 1 x Serce Wiatru
««────◆◆────»»
Awatar użytkownika
Iphys
Samotnik
<b>Samotnik</b>
Posty: 20
Rodzice: jakaś pani x pewien pan
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 20 (10 + 10)
Zręczność: 25 (15 + 10)
Czujność: 25 (15 + 10)
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 1

Wydmy Ułudy

Post autor: Iphys »

Przez dłuższą chwilę tak trwała, z miną wyrażającą dziwną mieszaninę zdumienia i przerażenia, wyraźnie zszokowana dziwną pustką, jaką miała w głowie.
Dlaczego nic nie pamiętała? Nie tylko jak tu się w ogóle znalazła, ale i co miało miejsce wcześniej? To naprawdę dziwne. I niepokojące.
Do rzeczywistości przywrócił ją jeden z sępów, który postanowił wylądować na jakimś wystającym z pniaku suchym badylu, wbijając w nią badawcze spojrzenie. Wilczyca przeniosła wzrok na ptaszysko i wyraźnie się zjeżyła, nagle zdając sobie sprawę z tego, że ów pewnie czekał aż tu zdechnie.
Powinna się ruszyć. Nie może tkwić gdzieś na środku pustyni. To przecież niebezpieczne. A mimo mętliku, jaki panował w jej głowie wiedziała, że na niebezpieczeństwo narażać się nie chciała. W innych okolicznościach poczekałaby do wieczora, gdy zrobi się chłodniej, lecz nie miała nawet gdzie schronić się przed upałem. Musiała się ruszyć, inaczej rzeczywiście zeżrą ją sępy.
Problem w tym, iż nie wiedziała, gdzie iść. W końcu nie miała pojęcia, gdzie w ogóle się znajduje. Pozostawało więc ruszyć w losowym kierunku i liczyć na to, że jej się poszczęści.
Obnażyła kły i kłapnęła ostrzegawczo szczęką w kierunku gapiącego się na nią sępa.
Odwal się, obiadu nie będzie — burknęła w kierunku ptaszyska. Głos miała porządnie schrypnięty, lecz czego się innego mogła się spodziewać, skoro leżała tutaj w tym piasku nie wiadomo ile.
Odwróciła się do niego zadem i ruszyła w losowym kierunku.

/zt.
Iphys
««────◆◆────»»
Obrazek
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
● Szczupła sylwetka, sprawiająca wrażenie nadmiernie wydłużonej.
● Puszysta, miękka sierść, zawsze lekko zmierzwiona, średniej długości na ciele, dłuższa na karku i piersi, z charakterystyczną grzywką. Najdłuższe pasma po bokach głowy splecione w warkocze.
● Zdrowa, w pełni sił, odrobinę tylko skołowana.
● Naszyjnik z wielobarwnym, kryształowym sercem zawieszonym na łańcuszku dyndający na szyi.
Sierść częściowo przesiąkła woniami pustyni.
● Wisiorek z sercem.
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
●Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — we wszystkich kolorach tęczy
● Ciastko z żurawiną — daje jednorazowo dodatkowy 1 PD za ukończone polowanie
● 1 x Serce Wiatru
««────◆◆────»»
Awatar użytkownika
Yvarrah
Wilkołak
Teurg
<b>Wilkołak</b><br>Teurg
Posty: 304
Rodzice: Sulfur x Iliyah
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 41 (11 + 30)
Zręczność: 43 (13 + 30)
Czujność: 46 (16 + 30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 15
Profesje: Alchemik [3], Zbieracz [1]

Wydmy Ułudy

Post autor: Yvarrah »

/ zbieractwo: jad skorpiona


Ostatnio nieco się rozleniwił — a przynajmniej takie miał wrażenie. Postanowił zatem udać się na poszukiwanie surowców. Na pierwszy ogień poszedł tam, gdzie być nie lubił — pustynia, czy ogólnie upalne tropiki, to zdecydowanie jedno z mniej przez niego lubionych miejsc. Powoli wlókł sie po piachu, klnąc niewybrednie w myślach na te cholerne ziarenka, drapiące go wszędzie, gdzie tylko udało im się sięgnąć (a udało im się sięgnąć niemal wszędzie). Oblizał powoli nos, przystanąwszy na krótki moment, aby rozejrzeć się po okolicy. Może dałby radę znaleźć tutaj jakiegoś skorpiona i sprowokować go do upuszczenia nieco jadu? Zmrużył lekko oczy, rozglądając się uważnie. Próbował wypatrzeć pajęczaka pośród wydm.

1d6
6, to krytyczne użądlenie (16,7% szans)

Postać traci -8PŻ na wskutek głębokiego użądlenia i wstrzyknięcia jadu przez skorpiona.

Yvarrahowi często towarzyszy >> biała płomykówka << zwana Mirael,
która uwielbia siedzieć na jego barkach.


Ekwipunek

x Śmietankowy cukierek — po zjedzeniu postać robi się cała biała na okres 5 postów
(jeśli już jest biała, wtedy robi się jeszcze bielsza)

TYM, KIM BĘDZIESZ JUTRO, STAJESZ SIĘ DZIŚ.

do Zbieracza

Awatar użytkownika
Yvarrah
Wilkołak
Teurg
<b>Wilkołak</b><br>Teurg
Posty: 304
Rodzice: Sulfur x Iliyah
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 41 (11 + 30)
Zręczność: 43 (13 + 30)
Czujność: 46 (16 + 30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 15
Profesje: Alchemik [3], Zbieracz [1]

Wydmy Ułudy

Post autor: Yvarrah »

To chyba nie był jego dzień; tak przynajmniej w pewnym momencie zaczynało mu się wydawać. Im bardziej ślizgał się spojrzeniem po piaszczystej okolicy, tym bardziej skorpiona nie widział. Wywrócił oczyma i ruszył niespiesznie przed siebie, grzęznąc w podłożu z każdym kolejnym krokiem. Słońce przypiekało, a suche powietrze drażniło śluzówki basiora, który przecież przyzwyczajony był do całkiem innych warunków klimatycznych.
Nie poddawał się łatwo. Jako syn Sulfura nie mógł się zniechęcać, kiedy pojawią się pierwsze trudności. Presja, by być tak dobrym jak ojciec (pewnie dość sztucznie narzucana przez samego Yva) nie ułatwiała wilkołakowi funkcjonowania. Cokolwiek by nie zrobił — czuł, że to wciąż zbyt mało, a jeśli już coś udało mu się osiągnąć wmawiał sobie, iż to z powodu zwykłego farta, zrządzenia losu, przypadku. Nie pomagało to zmniejszać wymagań, które stawiał przed samym sobie i w odniesieniu do samego siebie.
Z głową pełną przemyśleń znalazł w końcu skorpiona. Sposób, w jaki do tego doszło, wcale mu się nie spodobał. Otrzymał użądlenie w łapę, przez co syknął i przeklął w głowie niewybrednie. Na szczęście miał dość niezły refleks, zatem winowajcy uciec nie pozwolił. Pochwycił go sprawnie, upuszczając nieco jadu do probówki, którą zaraz zgrabnie zakorkował.
Wijącego się pajęczaka odrzucił kilka metrów dalej i wylizał ranę, po czym ruszył dalej. I plany łażenia po pustyni trafił szlag — z tą łapą na pewno nie będzie przyjemnie łazić po drażniącym piachu. Trudno. Przeszuka pustynię innym razem...

+ 1 x jad skorpiona
/ zt.

Yvarrahowi często towarzyszy >> biała płomykówka << zwana Mirael,
która uwielbia siedzieć na jego barkach.


Ekwipunek

x Śmietankowy cukierek — po zjedzeniu postać robi się cała biała na okres 5 postów
(jeśli już jest biała, wtedy robi się jeszcze bielsza)

TYM, KIM BĘDZIESZ JUTRO, STAJESZ SIĘ DZIŚ.

do Zbieracza

Awatar użytkownika
Yvarrah
Wilkołak
Teurg
<b>Wilkołak</b><br>Teurg
Posty: 304
Rodzice: Sulfur x Iliyah
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 41 (11 + 30)
Zręczność: 43 (13 + 30)
Czujność: 46 (16 + 30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 15
Profesje: Alchemik [3], Zbieracz [1]

Wydmy Ułudy

Post autor: Yvarrah »

zbieractwo
owoc kaktusa



zbieracz poziom 1
Mechanika – wydobywa surowiec w 25 minut, a nie standardowe 30 minut.
Koszt – 20 energii
I tak właśnie pojawił się w tym miejscu młody wilkołak. Wiecznie młody wręcz — wszak nie zestarzeje się już ani trochę, przynajmniej tak długo, jak długo zezwoli łaska Ithila. Zamierzał zwiększyć nieco zapasy skarbca Klanu Księżyca i dzisiaj akurat postanowił zebrać owoce kaktusa. Rośliny te od razy przywoływały skojarzenia ciepłych miejsc, nierzadko wręcz pustyń, dlatego więc Yvarrah zjawił się właśnie tutaj.
Nieszczególnie podobało mu się to miejsce, jednak co począć? Wychowany w całkiem innej rzeczywistości, zdecydowanie preferował mroźne góry czy nawet lodowce, niż upalne (przynajmniej za dnia) pustynie. Być może dlatego właśnie wybrał się tutaj jeszcze w nocy, by kiedy dotrze na pustynię — przywitać tutaj wschód słońca. Liczył, że znajdzie owoce nim piach zdąży się nieprzyjemnie nagrzać. Zaczął się więc uważnie rozglądać, a nawet węszyć, chociaż nie był pewien, czy kaktusy są w ogóle możliwe do znalezienia za pomocą tego zmysłu. Ba, nie umiał sobie wyobrazić, jak mogłyby pachnieć, ale skoro owocowały — musiały wytwarzać i kwiaty, prawda?
Awatar użytkownika
Yvarrah
Wilkołak
Teurg
<b>Wilkołak</b><br>Teurg
Posty: 304
Rodzice: Sulfur x Iliyah
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 41 (11 + 30)
Zręczność: 43 (13 + 30)
Czujność: 46 (16 + 30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 15
Profesje: Alchemik [3], Zbieracz [1]

Wydmy Ułudy

Post autor: Yvarrah »

Pokonywał kolejne wydmy, wkładając w to znacznie więcej wysiłku, niżby przypuszczał. Zabawne, myślał, że skoro nauczony był od maleńkości brnąć przez śnieżne zaspy, to i te z piachu nie będą stanowić problemu, tymczasem jednak złoty pył być bardziej sypki, drażnił opuszki i wchodził pomiędzy palce. Jeśli śnieg robił to samo — dotąd tego nie zauważył. Rozglądał się pomimo to dookoła, starając się zachować pełne skupienie na wypatrywaniu kaktusów. Bo tam, gdzie kaktusy, tam i ich owoce, logiczne, nie da się zaprzeczyć.
Brnął więc niestrudzenie, aż w pewnym momencie, pośród oceanu złota, dostrzegł niewielkie, zielone plamki. Ruszył ku nim, w nadziei, że znalazł właśnie kaktusy. Zamierzał więc się tam rozejrzeć i — jeśli będzie miał szczęście — odszukać owoce. Nie był pewien, jak wyglądają, jakoś te rozdziały w książkach dotąd chyba omijał. Ale owoc, jak owoc — pewnie trudno będzie go przeoczyć czy pomylić z czymkolwiek innym.

Yvarrahowi często towarzyszy >> biała płomykówka << zwana Mirael,
która uwielbia siedzieć na jego barkach.


Ekwipunek

x Śmietankowy cukierek — po zjedzeniu postać robi się cała biała na okres 5 postów
(jeśli już jest biała, wtedy robi się jeszcze bielsza)

TYM, KIM BĘDZIESZ JUTRO, STAJESZ SIĘ DZIŚ.

do Zbieracza

Awatar użytkownika
Yvarrah
Wilkołak
Teurg
<b>Wilkołak</b><br>Teurg
Posty: 304
Rodzice: Sulfur x Iliyah
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 41 (11 + 30)
Zręczność: 43 (13 + 30)
Czujność: 46 (16 + 30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 15
Profesje: Alchemik [3], Zbieracz [1]

Wydmy Ułudy

Post autor: Yvarrah »

Jak się wkrótce okazało, miał nieco szczęścia. Nie tylko znalazł kaktusy, ale i... kwiaty. Kwitły! Rozglądał się uważnie wokół roślin, przekonany, iż skoro są kwiaty, to MUSI się znaleźć choć jeden owoc, który nadawałby się do zbioru. Jak się wkrótce okazało — miał rację.
Po raptem kilku chwilach poszukiwań dostrzegł w końcu okrągły kształt, w słonecznie żółtym kolorze. A obok niego kilka innych, choć jeszcze niedojrzałych. Oczywiście opuncje porośnięte były kolcami, więc znacznie więcej trudu musiał włożyć w ich zerwanie, niźli w samo odszukanie. Ostrożnie zebrał owoce, kłując sobie przy tym łapy (bo nigdy nie był szczególnie delikatny i subtelny), klnąc cicho pod nosem. OSTATNI RAZ. Jeśli kiedyś będzie ich potrzebować, zdecydowanie użyje Kamienia Księżycowego żeby sobie przemienić w owoce coś mniej nieprzyjemnego w obyciu!
A kiedy już sobie naprzeklinał pod nosem, ruszył w stronę terenów Klanu Księżyca.

/zt.
/ zebrano: 1 x owoc kaktusa

Yvarrahowi często towarzyszy >> biała płomykówka << zwana Mirael,
która uwielbia siedzieć na jego barkach.


Ekwipunek

x Śmietankowy cukierek — po zjedzeniu postać robi się cała biała na okres 5 postów
(jeśli już jest biała, wtedy robi się jeszcze bielsza)

TYM, KIM BĘDZIESZ JUTRO, STAJESZ SIĘ DZIŚ.

do Zbieracza

ODPOWIEDZ

Wróć do „Upalne Tropiki”