!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
Sulfur, Adirael, Aurora

Wydarzenia
Walentynki
Zadania kwartalne
Obrazek -15°C | Śnieg

Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy.
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.

Ruiny Czarnej Twierdzy

Pasmo górskie na północnym wschodzie, którego charakterystyczne, szczytowe kształty przypominają ząbki grzebienia. Ich monumentalne formacje skalne, wznoszące się majestatycznie ponad okolicznym krajobrazem, stanowią wyzwanie dla alpinistów i przyrodników. Zimą szczyty pokrywają się białym puchem, a latem przyciągają miłośników pieszych wędrówek, oferując spektakularne widoki na całą krainę.
Awatar użytkownika
Riril
Wilkołak
Ragabash
<b>Wilkołak</b><br>Ragabash
Posty: 282
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 45 [15+30]
Zręczność: 40 [10+30]
Czujność: 45 [15+30]
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 70 (07.12)
Punkty Doświadczenia: 3 [wym. 190]
Profesje: Tropiciel [1], Jubiler [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Riril »

gotowa była zostawić Sinistra z Łowcą, w końcu czemu miałaby obawiać się o Dowódcę, który zresztą — z tych czy innych względów, zdecydował się stanąć naprzeciwko niej w sporze o niego (tak, teraz już kompletnie nie rozumiała czemu tajemniczy wilk miałby ją obchodzić). Desperacko rozglądała się za sylwetką starego przyjaciela, ale bez skutku. Zniknął, wyparował. A Riril zaczynała mieć dziwne przeczucie, że ktoś zwyczajnie się z nimi bawi.
Odwróciła łeb akurat by zobaczyć, jak wilkołacza łapa uderza w chude ciało, które przy upadku rozpryskuje się w kolejnym pokazie migotliwych świateł.
Stała na sztywnych łapach, patrząc w zupełnej ciszy na miejsce, gdzie chwilę temu był wilk.

Warknęła krótko, widząc jak linie światła znów się splatają. Już wiedziała skąd to złe przeczucie. Zacisnęła zęby, ale nieznajomy nie wydawał się być skłonny do spodziewanego odwetu. Tak myślała, dopóki nie wykonał charakterystycznego ruchu łapą, na którego widok, Riril zjeżyła sierść na karku jak wściekły kot. Wibracje magii tylko potwierdziły jej świeżo wyklarowane obawy.
technikalia
𝓡𝓲𝓻𝓲𝓵
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•
we'll make it to the other side
and start a tiny riot
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•

Obrazek
Lustrzane odbicie (0/1 styczeń)
Odbicie każdego ataku i umiejętności do atakującego.
Czas trwania: do wyjścia tematu.
Księżycowy Sierpowy (1/2 styczeń)
-40 HP dla przeciwnika

Obrazek
★ 92 PD (polowanie) ★ 45 PD (skarbiec KK) ★ 3 PD (badania KK) ★
★ 9PD wydobycie klanowe ★ 44 PD eventowe ★

Obrazek
szafir, słoik ze świetlikami, diament, topaz, tygrysie oko,
brusztyn, rubin, szmaragd, szkarłat podziemi, czarna perła,
łuska pancernika, żywica, 2x wilcza jagoda
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•
Obrazek
✶☽ ★ ☆ ✮ ✯ ☾✶
Awatar użytkownika
Sinister
Dowódca Wilkołaków
Filodoks
<b>Dowódca Wilkołaków</b><br>Filodoks
Posty: 330
Rodzice: Zelda & Taiga [Sai]
Płeć: Samiec
Siła: 74 (34 + 40)
Zręczność: 50 (10 + 40)
Czujność: 50 (10 + 40)
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 40 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 70
Profesje: Myśliwy [2], Alchemik [1]
Tytuł: Czarny Księżnik

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Sinister »

Światło zaczęło się zagęszczać, przechodząc z delikatnego migotania w oślepiający rozbłysk, który wybuchł niczym miniaturowe słońce, rozrywając cienie i wypełniając ruiny bielą tak gęstą, że stała się niemal dotykalna. W tej jednej chwili kształty straciły kontury, a granica między ziemią a niebem przestała istnieć. Wilcze źrenice, przyzwyczajone do gry półmroku i blasku, zostały nagle skazane na mleczną pustkę, w której wszystko tańczyło za powiekami w wypalonych plamach. (oślepienie na 1 post)
Nie czekał. W krótkotrwałej ciszy, którą przyniosło zaklęcie, przesunął się miękko w ich stronę. Niemal bezdźwięcznie tak, że mogli polegać tylko na swoim nosie. Wyciągnął dwie nici ze swojej sieci. Były cienkie, utkane niczym z mgły, ale drgające energią. Zwiewnym ruchem starał się opleść nimi najpierw Riril, a potem Sinistra. Jeśli mu się to udało, każde z nich mogło poczuć dotyk sieci jako chłodny oraz niosący w sobie dziwny rodzaj rozpoznania, jakby odszukiwał coś dawno zapisanego w ich wnętrzu. Jakby czyjaś, obca świadomość zaglądała do środka, przesuwając się wzdłuż najcenniejszych wspomnień, szukając tego jednego, które chciał wyrwać. Nie robił tego gwałtownie, raczej z chirurgiczną precyzją, jakby degustował się wyborem.

Migotanie sieci Łowcy, które jeszcze przed chwilą było tylko elementem tej hipnotycznej, nienaturalnej aury, zaczęło gęstnieć i nabrzmiewać blaskiem. Sin zmrużył oczy, ale nie zdążył się przygotować na to, co nastąpiło.
Rozbłysk wdarł się pod powieki jak rozżarzone żelazo, a zmysły, tak pieczołowicie wyczulone na światłocień, nagle zostały wrzucone w mleczną, duszącą pustkę. Świat zniknął, jego kształty, głębia i orientacja. Została tylko oślepiająca biel, która pulsowała za zamkniętymi powiekami, zostawiając wypalone plamy tam, gdzie jeszcze przed sekundą były sylwetki. Z gardła wyrwał mu się krótki, wściekły warkot. Nie widział, więc instynktownie napiął mięśnie, przenosząc ciężar ciała tak, by w każdej chwili móc wykonać unik albo atak. Opierał się teraz na słuchu i zapachu, a w tej dziwnej, nienaturalnej ciszy nawet własny oddech wydawał się zbyt głośny. Zastrzygł uszami starając się wyczuć pozycję Riril, a także zgadnąć gdzie mógł podziać się ten dziwny, wysoki stwór. Celowo nic nie mówił nie chcąc, aby Łowca wykorzystał to jako okazję do skradania się bliżej nich.

( postaci są oślepione na czas kolejnego posta )

I. każde z nich rzuca na powodzenie percepcji: 1d10
♦ wynik 1-5 : postaci udaje się w porę wyczuć zbliżającego się Łowcę i zaatakować go; należy wykonać rzut 1d6 na atak.
♦ wynik 6-10: postaci nie udaje się zatrzymać Łowcy, musi oddać mu jedno swoje wspomnienie.

jeśli któraś z postaci wylosuje możliwość ataku, Łowca przechodzi w tryb walki, posiada standardowe 100 PŻ.
* II. rzut na atak: 1d6
1. chybienie — postać nie trafia lub Łowca odskakuje zmieniając pozycję.
2. powodzenie ataku — postaci udaje się skutecznie ranić Łowcę (-10PŻ)
3. powodzenie ataku z kontratakiem — postaci udaje się skutecznie ranić Łowcę (-10PŻ), ale ten oślepia ją na kolejny 1 post.
4. powodzenie ataku — postaci udaje się skutecznie ranić Łowcę (-10PŻ)
5. krytyczne uderzenie — postaci udaje się skutecznie ogłuszyć Łowcę (-20PŻ), należy wykonać dodatkowy rzut 1d6 na atak.
6. chybienie — postać nie trafia lub Łowca odskakuje zmieniając pozycję.
___
Obrazek
THEME I / II / III / IV

Obrazek karta postaci ekwipunek Obrazek

zimnokrwisty rodu nightshade
zmieniony przez ithila w bestię.
jest postawnym wilkiem o długiej, ciemnoszarej sierści.
ma charakterystyczne dla nightshade wydłużone uszy
i wyraziste, kryształowo-błękitne ślepia.
wyglądem bardziej przypomina cyborga, niż zwierzę.
nieuchwytny, nieustraszony, nieujarzmiony.
eclipse of thousand stars

quild nilli'tií: if you gonna set fire to the night
baby, let me be the lighter
[ Rune ]
Obrazek
Awatar użytkownika
Elbae
Sługa
<b>Sługa</b>
Posty: 293
Rodzice: Artesano [NPC] x Nomeolvides [NPC]
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 4
Zręczność: 13
Czujność: 13
Wiedza: 20
Życie: 100 [22.12]
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 45
Profesje: Rzemieślnik [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Elbae »

[1x pajęczyna]

Ostatnim składnikiem, jakiego potrzebowała według przepisu była pajęczyna. Łapy niosły ją rpzez tereny i pewnie najłatwiej byłoby wypatrzyć pajęczynę na jakiś przydrożnyh chaszczach, ale Elbae nie chciała bylejakiej pajęczyny. Musiała być najlepsza. najtrwalsza. Taka, która pomoże dopełnić amulet. W końcu wilczyca trafiła na opuszczony budynek. Nigdy go nie widziała, nigdy o nim też nie słyszała. Postanowiła więc nie wchodzić do środka, a jedynie obejść całość i poszukać pajęczyny z zewnątrz.
Rzemieślniczka z Portu. Zamieszkuje Dzielnicę Wschodnią.
Karta Postaci
Awatar użytkownika
Elbae
Sługa
<b>Sługa</b>
Posty: 293
Rodzice: Artesano [NPC] x Nomeolvides [NPC]
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 4
Zręczność: 13
Czujność: 13
Wiedza: 20
Życie: 100 [22.12]
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 45
Profesje: Rzemieślnik [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Elbae »

[1x pajęczyna]
Gdy w końcu znalazła to, czego szukała, ostrożnie odstawiła pająka na bok (w końcu może znowu coś wydzierga i El będzie mogła sobie to zabrać), by następnie wziąć pajęczynę. Zawinęła ją ostrożnie w bibułę, starając się, by jak najmniej lepkiej nici zostało na jej łapach, a większość właśnie w bibule. W końcu wszystko było gotowe i wilczyca mogła wsunąć zdobycz do torby. Pożegnała pająka, po czym ruszyła w stronę portu.

/zt
Rzemieślniczka z Portu. Zamieszkuje Dzielnicę Wschodnią.
Karta Postaci
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 437

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Mistrz Gry »

To miejsce zostało nawiedzone przez ducha!
To duch wilka, który uwielbiał straszne opowieści i chodzenie po nawiedzonych miejscach. Odkrycie, że został duchem, było dla niego jak spełnienie najskrytszych marzeń — teraz sam mógł nieść innym ten radosny dreszcz przerażenia, który tak kochał!
Trzaskał więc drzwiami, zrzucał przedmioty i straszył szczeniaki, aż zdał sobie sprawę, że sam nie miał się już czegokolwiek bać. A chciałby. Nikt jednak nie opowiada duchom historii o duchach...


Sposób wypędzenia: Rozpal ognisko, zbierz znajomych i opowiedzcie duszkowi przynajmniej 5 strasznych historii. Możesz też to zrobić sam, o ile zdołasz tyle wymyślić.

Wskazówki do odgrywania: Chętnie będzie straszył innych, ale gdy już zaczniecie opowiadać historie — zacznie uważnie słuchać, w końcu musi się wczuć w opowieść! Będzie też reagował z irytacją na każde zaburzenie atmosfery grozy.
Więcej informacji — tutaj
Awatar użytkownika
Musta Yö
Szaman
Nova
<b>Szaman</b><br>Nova
Posty: 272
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 [5+35]
Zręczność: 43 [8+35]
Czujność: 45 [10+35]
Wiedza: 30
Życie: 83 (19.09)
Energia: 70 (13.01)
Punkty Doświadczenia: 56
Profesje: Mentor [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Musta Yö »

nie wiedziała właściwie, czemu sobie to robi. Miała nie odwiedzać tego miejsca już nigdy więcej, ale coś pchało ją, a może przyciągało ku miejscu, które bardziej niż wspomnienia, budziło demony.
I teraz stała tu — oko w oko z przeszłością, czując jak oddech przyspiesza, a serce zacisnęło w klatce piersiowej.
Różowy kocyk, który szczelnie przylegał do wilczycy, wydawał się zacisnąć jeszcze mocniej. Pogłaskała materiał przy szyi. Może gdzieś tam pomiędzy ruinami spoczywało ciało? A może jego właściciel odszedł do innego wymiaru? Może zresztą on sam wyklął tę krainę i zniszczył swój własny dom?
Westchnęła cicho.

Ophelia

Nieduże to, niemal o szczenięcej aparycji.
Na ogół popyla szczelnie owinięta w Kocyś~

v Czy na fabule Musta ma kocyś? v
Sala wykładowa — tak
Taras — tak
Polowanie na enta — nie



I was in love with Chaos
so there is no peace for my heart


#Aparycja: opis tutaj (zarezerwowane: av)

#Eq: okarynka od Sulfura; Zwój "Sfinksowe Zagadki";
Księga "Geografia Wilczej Krainy", ucho sarny

#Umiejętności:
[w przeciwieństwie do większości wilków, jest lubiana przez Sulfura]
(czasem też gada z przedmiotami i gryzie za 4pż jeśli trzeba)
Awatar użytkownika
Ophelia
Ifryt
<b>Ifryt</b>
Posty: 499
Rodzice: Katana x Lysander De Vill
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 45 (15+30)
Czujność: 38 (8+30)
Wiedza: 25
Życie: 91 (11.02)
Energia: 40 (11.02)
Punkty Doświadczenia: 19
Profesje: Myśliwy [3]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Ophelia »

Ophelia uniosła głowę, napinając kark. Uszy poruszyły się lekko, rejestrując szelest między kamieniami. Wtedy ją zobaczyła — obca sylwetka, stojąca pośród popiołu i głazów, z czymś miękkim i różowym. Wytężyła wzrok, będąc pewna że kraina zwodzi jej zmysły. Po dłuższym przyglądaniu się, doszła do wniosków że to co widzi najprawdopodobniej jest prawdziwe. Powęszyła starajac się wyłapać zapach. Cisza ruin była ciężka, przytłumiona, jakby same kamienie nie chciały już pamiętać, że kiedyś coś tu żyło. A jednak — zapach. Ciepły, żywy, dziwnie delikatny. Wspięła się wyżej, po skałach, żeby stanąć niedaleko nieznanej sobie wilczycy, bo przynajmniej to że miała do czynienia z wilczyca wiedziała z jej zapachu. Patrząc na nią, poczuła jak coś w niej ścisnęło się od środka. Z jakiegoś powodu ta młoda wilczyca, prawdopodobnie szczeniak, była tutaj i sprawiała wrażenie zagubionej. Odchrzaknęła cicho chcąc delikatnie zwrócić jej uwage.

Musta Yö
KARTA POSTACI
Na szyi nosi szalik z wietrznej włóczki

Obrazek
I swore my loyalty to me, myself, and I
moc rangowa
Awatar użytkownika
Musta Yö
Szaman
Nova
<b>Szaman</b><br>Nova
Posty: 272
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 [5+35]
Zręczność: 43 [8+35]
Czujność: 45 [10+35]
Wiedza: 30
Życie: 83 (19.09)
Energia: 70 (13.01)
Punkty Doświadczenia: 56
Profesje: Mentor [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Musta Yö »

pozzwalała myślom pływać gdzieś po meandrach wspomnień, zatapiając się w ich czerń coraz bardziej i bardziej. Ponoć kiedy za długo patrzysz w Otchłań, ona spogląda w ciebie. Tak właśnie się czuła.
Miała ochotę wyć, ale skowyt grzązł jej w gardle jeszcze nim poruszyła struny głosowe. Rzadko kiedy czuła się tak bardzo sama.
Sama?
Ciche chrząknięcie gdzieś za jej plecami, od razu poruszyło uwagę wilczycy. Ciemnoszara główka odwróciła się, a błękitne ślepka — wciąż jeszcze nieco wilgotne — obdarzyły Ophelię niepodzielną uwagą.
Essa Milva. — odezwała się z akcentem trochę twardszym niż wspólna mowa. — Mogę w czymś pomóc? Zgubiłaś się? — zapytała uprzejmie.

Ophelia

Nieduże to, niemal o szczenięcej aparycji.
Na ogół popyla szczelnie owinięta w Kocyś~

v Czy na fabule Musta ma kocyś? v
Sala wykładowa — tak
Taras — tak
Polowanie na enta — nie



I was in love with Chaos
so there is no peace for my heart


#Aparycja: opis tutaj (zarezerwowane: av)

#Eq: okarynka od Sulfura; Zwój "Sfinksowe Zagadki";
Księga "Geografia Wilczej Krainy", ucho sarny

#Umiejętności:
[w przeciwieństwie do większości wilków, jest lubiana przez Sulfura]
(czasem też gada z przedmiotami i gryzie za 4pż jeśli trzeba)
Awatar użytkownika
Ophelia
Ifryt
<b>Ifryt</b>
Posty: 499
Rodzice: Katana x Lysander De Vill
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 45 (15+30)
Czujność: 38 (8+30)
Wiedza: 25
Życie: 91 (11.02)
Energia: 40 (11.02)
Punkty Doświadczenia: 19
Profesje: Myśliwy [3]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Ophelia »

Przestąpiła z łapy na łapę, jakby badała grunt między nimi. Ogon Ophelii opadł nisko, potem lekko się uniósł, wykonując pojedynczy, miękki ruch, jako sygnał, że nie zamierza walczyć. W kącikach pyska drgnął cień łagodności. Głos wilczycy wydawał się jej uprzejmy, ale niósł pod spodem nutę czegoś stłumionego, może zmęczenia..
Nie zgubiłam się. — odezwała się wreszcie cicho, niemal w tonie usprawiedliwienia — Myślałam, że Ty sie zgubiłaś.. czemu jesteś tu sama? Gdzie Twój opiekun? — odezwała się łagodnie. Nie chciała, żeby wilczyczka poczuła się przepytywana. Sama pewnie nie była dużo starsza, a mimo to odczuwała jakiś wewnętrzny przymus by pomóc tej samiczce.

Musta Yö
KARTA POSTACI
Na szyi nosi szalik z wietrznej włóczki

Obrazek
I swore my loyalty to me, myself, and I
moc rangowa
Awatar użytkownika
Musta Yö
Szaman
Nova
<b>Szaman</b><br>Nova
Posty: 272
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 [5+35]
Zręczność: 43 [8+35]
Czujność: 45 [10+35]
Wiedza: 30
Życie: 83 (19.09)
Energia: 70 (13.01)
Punkty Doświadczenia: 56
Profesje: Mentor [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Musta Yö »

wilczyca w kocyku była znacznie oszczędniejsza w gestach. Jej ogon zwisał lużno, a ciałko zupełnie nie zdradzało jakiegokolwiek napięcia. Sprawiała wrażenie, jakby zupełnie nie była świadoma zagrożeń, albo po prostu czuła się tu pewnie. To drugie nie było całkowicie prawdą — w tym miejscu było wiele rzeczy, których należało się wystrzegać. Ale nie spodziewała się tu spotkać całkiem zwyczajnej wilczycy...albo trochę mniej zwyczajnego lisa. W porównaniu do sił, które kiedyś miały w posiadaniu Twierdzę Horrorów, to spotkanie było zupełnie niewinne.
Wyjaśnienie samotniczki wprawiło szamankę w moment konsternacji, po którym zaraz jej pyszczek rozjaśnił się w przyjaznym uśmiechu. No tak, za dużo czasu spędzała wśród swoich.
Pokręciła przecząco łebkiem.
Nie zgubiłam. — zapewniła, chyba nawet trochę rozbawiona tą insynuacją. No tak, opiekun. Chyba całkiem niedawno ktoś ją pytał o to samo.
Prawdopodobnie na Uniwersytecie. — odpowiedziała pół-żartem, chociaż w rzeczywistości to całkiem serio. Nie dało się ukryć, że Sulfur był swego czasu... no bardziej mentorem niż opiekunem, ale na takie pytania ciężko było znaleźć inną odpowiedź.
Możesz być najzupełniej pewna, że nie ma powodów się o mnie martwić. — dodała, podchodząc kilka kroków — To miejsce było dużo bardziej niebezpieczne za czasów swojej świetności.

Ophelia

Nieduże to, niemal o szczenięcej aparycji.
Na ogół popyla szczelnie owinięta w Kocyś~

v Czy na fabule Musta ma kocyś? v
Sala wykładowa — tak
Taras — tak
Polowanie na enta — nie



I was in love with Chaos
so there is no peace for my heart


#Aparycja: opis tutaj (zarezerwowane: av)

#Eq: okarynka od Sulfura; Zwój "Sfinksowe Zagadki";
Księga "Geografia Wilczej Krainy", ucho sarny

#Umiejętności:
[w przeciwieństwie do większości wilków, jest lubiana przez Sulfura]
(czasem też gada z przedmiotami i gryzie za 4pż jeśli trzeba)
Awatar użytkownika
Ophelia
Ifryt
<b>Ifryt</b>
Posty: 499
Rodzice: Katana x Lysander De Vill
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 45 (15+30)
Czujność: 38 (8+30)
Wiedza: 25
Życie: 91 (11.02)
Energia: 40 (11.02)
Punkty Doświadczenia: 19
Profesje: Myśliwy [3]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Ophelia »

Macie tutaj uniwersytet? — zdziwiła się. W jej głosie brzmiało zaskoczenie. Trzepnęła jednym z uszu. Zwróciła spojrzenie ku ruinom. Światło odbijało się od piasku i kamieni, gasnąc wśród szczelin. Trudno było uwierzyć, że to miejsce kiedykolwiek miało swoją świetność.
— Widać, że pamiętasz je inaczej, niż ja je teraz widzę — odezwała się cicho, z łagodnością w głosie, ale i z czymś, co brzmiało jak szacunek. Dotknęła łapą jednego z kamieni, porośniętego suchym mchem.
Nie boisz się, że coś tu zostało? Coś, co nie dało się pogrzebać? — zapytała. Tu miała na myśli duchy. Ostatnio spotkała ducha, kto wie czy nie było ich tu więcej. Jej ogon poruszył się wolno, miękko, w odpowiedzi na podejście wilczycy.

Musta Yö
KARTA POSTACI
Na szyi nosi szalik z wietrznej włóczki

Obrazek
I swore my loyalty to me, myself, and I
moc rangowa
Awatar użytkownika
Musta Yö
Szaman
Nova
<b>Szaman</b><br>Nova
Posty: 272
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 [5+35]
Zręczność: 43 [8+35]
Czujność: 45 [10+35]
Wiedza: 30
Życie: 83 (19.09)
Energia: 70 (13.01)
Punkty Doświadczenia: 56
Profesje: Mentor [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Musta Yö »

mamy. — przytaknęła, a w jej oczach błysnęła iskierka entuzjazmu — I księgozbiór, w którym można znaleźć niemal każdą dostępną w tej krainie książkę. I wiele spoza krainy. — dodała, nie mogąc odmówić sobie wyrażenia tej dumy z dorobku własnego Klanu.
Na kolejne słowa wilczycy uśmiechnęła się smutno.
Wyobraź sobie wieżę, sięgającą w górę, jak gdyby chciała dotknąć nieba. Czarna, obsydianowa, upstrzona runami, które wydają się uciekać przed twoim wzrokiem...
Poruszyła uchem, słysząc pytanie. Ona z kolei o duchach by nie pomyślała. Cóż, przynajmniej nie o takich, jak jej rozmówczyni.
Chyba nie. — powiedziała, nie doprecyzowując czy chodzi o ewentualne pozostałości czy o strach przed taką możliwością — Ale jeśli tak, to jestem tu właśnie po to by to znaleźć. Myślałam, że może w tych ruinach drzemie jeszcze choć najmniejsza cząstka dawnej magii. Ale wydaje mi się, że nie. Zresztą... może to i lepiej.

Ophelia

Nieduże to, niemal o szczenięcej aparycji.
Na ogół popyla szczelnie owinięta w Kocyś~

v Czy na fabule Musta ma kocyś? v
Sala wykładowa — tak
Taras — tak
Polowanie na enta — nie



I was in love with Chaos
so there is no peace for my heart


#Aparycja: opis tutaj (zarezerwowane: av)

#Eq: okarynka od Sulfura; Zwój "Sfinksowe Zagadki";
Księga "Geografia Wilczej Krainy", ucho sarny

#Umiejętności:
[w przeciwieństwie do większości wilków, jest lubiana przez Sulfura]
(czasem też gada z przedmiotami i gryzie za 4pż jeśli trzeba)
Awatar użytkownika
Karmelitta
Stellar
<b>Stellar</b>
Posty: 203
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 8
Zręczność: 30 (10+20)
Czujność: 27 (7+20)
Wiedza: 30
Życie: 100
Energia: 91 (8.02)
Punkty Doświadczenia: 80

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Karmelitta »

/ można dołączyć?
Do skryby

Do skryby


Awatar użytkownika
Ophelia
Ifryt
<b>Ifryt</b>
Posty: 499
Rodzice: Katana x Lysander De Vill
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 45 (15+30)
Czujność: 38 (8+30)
Wiedza: 25
Życie: 91 (11.02)
Energia: 40 (11.02)
Punkty Doświadczenia: 19
Profesje: Myśliwy [3]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Ophelia »

Iskierki entuzjazmu udzieliły się Ophelii.
Ten Twój księgozbiór musi być wspaniały — W jej rubinowych oczach błysnęło szczere zainteresowanie. Nawet nie potrafiła sobie wyobrazić takiej ilości książek. Aż westchnęła z podziwu.
Wieża z runami— powtórzyła głośniej niż zwykle — Brzmi jak miejsce, które nie do końca należy do tego świata. — Zamrugała, jakby nieco zawstydzona własnym entuzjazmem, po czym przeniosła wzrok na horyzont. Ogon poruszył się miękko po kamieniach:
Może magia wcale nie znikła? Może została gdzieś w tych kamieniach, ziemi albo w pamięci? — rozejrzała się bezradnie. Nie miała do tej pory zbyt dużego doświadczenia z magią, ale próbowała jakoś pomóc.
A jeśli gdziekolwiek można nauczyć się słuchać takiego echa magii, to pewnie na tym uniwersytecie albo w ksiegozbiorze? — sama nie była pewna po co cokolwiek mówiła. Nie znała sie na tym. Zerknęła na wilczycę ciepłym, uważnym spojrzeniem, jakby chciała przeprosić za swoje gadulstwo.

Musta Yö
Karmelitta Jeśli Musta nie ma nic przeciw to ja też
KARTA POSTACI
Na szyi nosi szalik z wietrznej włóczki

Obrazek
I swore my loyalty to me, myself, and I
moc rangowa
Awatar użytkownika
Karmelitta
Stellar
<b>Stellar</b>
Posty: 203
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 8
Zręczność: 30 (10+20)
Czujność: 27 (7+20)
Wiedza: 30
Życie: 100
Energia: 91 (8.02)
Punkty Doświadczenia: 80

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Karmelitta »

/ W sensie... Będziecie robić duszka, czy macie luźna sesje? Bo ja chciałam na straszne historie ^^'
Do skryby

Do skryby


Awatar użytkownika
Musta Yö
Szaman
Nova
<b>Szaman</b><br>Nova
Posty: 272
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 [5+35]
Zręczność: 43 [8+35]
Czujność: 45 [10+35]
Wiedza: 30
Życie: 83 (19.09)
Energia: 70 (13.01)
Punkty Doświadczenia: 56
Profesje: Mentor [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Musta Yö »

[sorki, wczoraj wypało mi trochę rzeczy. Jak chcecie to możecie podpiąć się pod duszka, może zdążymy. Ja miałam w planach ale jak wczorajszy dzień mi zeżarło to się rozmyśliłam xd]

nasz. — poprawiła odrchowo, ale dalej uśmiechnięta. Jednym z jej marzeń było kiedyś zasilić zasoby książkowe Klanu, ale wciąż nie wiedziała o czym tak naprawdę mogłaby chcieć pisać.
Akurat podobne rzeczy bardzo należą do tego świata, przynajmniej w rejonach naszej krainy. Ale Wieża z pewnością nie była. Jej właściciel zresztą wydaje mi się że też nie.
Być może to kolejne słowa Ophelii zmotywowały wilczycę, by rozejrzeć się znów po okolicy, jakby spodziewała się, że magia nagle wyskoczy zza któregoś z kamieni, witając się "hop hop, to ja".
Ciężko mi powiedzieć. — odpowiedziała po chwili głębszego namysłu — Wydaje mi się, że żeby się nauczyć, najpierw trzeba się zrobić wrażliwym na magię. Niektórzy się z tym rodzą, u innych wyrabia się z czasem. Wiesz, ta kraina tętni magią. I po czasie też nasącza nią każdego, kto w niej mieszka. Bo nie pochodzisz stąd prawda?

Nie zdążyła jeszcze nabrać wdechu po ostatnim zdaniu, gdy gdzieś obok wilczyc zabrzmiał urażony głos.

Tak, tak, magia magią, powiedz lepiej więcej o tej wieży. Czy mieszkały tam potwory? Czy właściciel był przerażającym wampirem? Brzmi jak potencjał na wspaniałą historię z dreszczykiem!
Musta przez chwilę wyglądała na oszołomioną. Obcowała już naprawdę z niejednym typem magii, ale nigdy nie zdażyło jej się spotkać ducha.

Ophelia Karmelitta

Nieduże to, niemal o szczenięcej aparycji.
Na ogół popyla szczelnie owinięta w Kocyś~

v Czy na fabule Musta ma kocyś? v
Sala wykładowa — tak
Taras — tak
Polowanie na enta — nie



I was in love with Chaos
so there is no peace for my heart


#Aparycja: opis tutaj (zarezerwowane: av)

#Eq: okarynka od Sulfura; Zwój "Sfinksowe Zagadki";
Księga "Geografia Wilczej Krainy", ucho sarny

#Umiejętności:
[w przeciwieństwie do większości wilków, jest lubiana przez Sulfura]
(czasem też gada z przedmiotami i gryzie za 4pż jeśli trzeba)
Awatar użytkownika
Ophelia
Ifryt
<b>Ifryt</b>
Posty: 499
Rodzice: Katana x Lysander De Vill
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 45 (15+30)
Czujność: 38 (8+30)
Wiedza: 25
Życie: 91 (11.02)
Energia: 40 (11.02)
Punkty Doświadczenia: 19
Profesje: Myśliwy [3]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Ophelia »

— Nasz czyli mój też? — przechyliła głowę. Podniosła wzrok znad starych kamieni, z których sączyła się wilgoć i chłód. Ruiny zdawały suę oddychac wspomnieniami dawnego świata. W powietrzu unosił się zapach ziemi, zgnilizny i czegoś jeszcze, co było ciche, ledwie uchwytne jakby same echa magii, o której mówiła Musta. Kiwnęła energicznie głową:
Tak, nie jestem stąd. Bardzo to widać? — potwierdziła Jej przypuszczenia. — Na pierwszy rzut oka, nie widziałam tu za wiele magii. Dopiero kiedy zaczełam spotykać innych. — Zatrzepotała uchem, a jej ogon poruszył się lekko po ziemi, z tą miękką ostrożnością zwierzęcia, które nasłuchuje czegoś, czego nie widzi.
— Ta wieża — mruknęła, zerkając na Mustę. — Nie wiem, czy była dobra, czy zła. Ale skoro pamięć o niej przetrwała, to znaczy, że coś w niej wciąż żyje. Może to magia, a może tylko tęsknota — Zawahała się na moment, a potem również usłyszała głos:
— Kto.. kto tu jest? — Futro na karku i ogonie natychmiast się zjeżyło, tworząc rudą falę. Uszy poruszyły się nerwowo, próbując uchwycić źródło dźwięku. Cofnęła się o pół kroku, łapy stawiając miękko, jak zwierzę gotowe do odwrotu. Serce zabiło jej szybciej, a nozdrza lekko drżały, łapiąc powietrze.

Musta Yö Karmelitta
KARTA POSTACI
Na szyi nosi szalik z wietrznej włóczki

Obrazek
I swore my loyalty to me, myself, and I
moc rangowa
Awatar użytkownika
Karmelitta
Stellar
<b>Stellar</b>
Posty: 203
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 8
Zręczność: 30 (10+20)
Czujność: 27 (7+20)
Wiedza: 30
Życie: 100
Energia: 91 (8.02)
Punkty Doświadczenia: 80

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Karmelitta »

/ Ok, odpuszczę jednak, żeby Was dodatkowo nie spowalniać. Bawcie się dobrze ♥ Musta Yö Ophelia
Do skryby

Do skryby


Awatar użytkownika
Musta Yö
Szaman
Nova
<b>Szaman</b><br>Nova
Posty: 272
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 [5+35]
Zręczność: 43 [8+35]
Czujność: 45 [10+35]
Wiedza: 30
Życie: 83 (19.09)
Energia: 70 (13.01)
Punkty Doświadczenia: 56
Profesje: Mentor [1]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Musta Yö »

"nasz" czyli mojego Klanu. — sprostowała — Ale jest otwarty dla gości tak długo, jak potrafią zachować kulturę.
Niee, nie tak że bardzo widać. — zaśmiała się lekko — Po prostu większość tutejszych nie uważa tutejszch przejawów magii za niezwykłe. — w prawdzie akurat Twierdza wymykała się nawet ich definicjom normalności, ale bardziej swoim źródłem niż sposobem przejawiania magii.

Półprzeźroczysta zjawa zamajaczyła w miejscu, z którego jeszcze chwilę temu dobiegał głos.

Ja, ja tu jestem. — Fuknął duch, najwyraźniej nieusatysfakcjonowany odpowiedzią. Zazwyczaj robił wielkie wejście i już właściwie miał obmyślony cały plan na odegranie scenariusza godnego tego miejsca, ale zakradając się usłyszał przedmiot ich rozmowy i zwabiony szansą na wspaniałą opowieść, zwyczajnie się wystawił. A teraz miało by się okazać, że to wszystko na nic?!
Jeśli zaraz nie powiesz mi co z tą twierdzą, to będę nawiedzał was do końca świata. Serio. — zwrócił się do szamanki — A ty — skierował się w stronę Ophelii — Przynieś trochę drewna. Rozpalimy ognisko i zrobimy sobie wieczór historii z dreszczykiem! — duch klasnął w łapy, a przynajmniej spróbował, bo niematerialne ciało nie wydało żadnego dźwięku. Ponieważ jednak Musta dalej przypatrywała mu się dziwnie, zjawa westchnęła ciężko.
Proszę, tu jest naprawdę nudno, a chyba utknąłem. — jęknął duch — Mało kto tu przychodzi, nie ma nawet kogo straszyć. To chociaż mogli byśmy sobie poopowiadać historie...
Nigdy wcześniej nie rozmawiałam z duchem. — powiedziała Musta — Jak to jest, że w ogóle cię słyszę?

Wszystko mogę ci wyjaśnić. Ale najpierw twoja historia!
Ophelia
//właściwie to razem pewnie szybciej byśmy skończyły xD Ja już skończyłam tłuc inne odpisy to mogę przysiąść na tej fabule Karmelitta

Nieduże to, niemal o szczenięcej aparycji.
Na ogół popyla szczelnie owinięta w Kocyś~

v Czy na fabule Musta ma kocyś? v
Sala wykładowa — tak
Taras — tak
Polowanie na enta — nie



I was in love with Chaos
so there is no peace for my heart


#Aparycja: opis tutaj (zarezerwowane: av)

#Eq: okarynka od Sulfura; Zwój "Sfinksowe Zagadki";
Księga "Geografia Wilczej Krainy", ucho sarny

#Umiejętności:
[w przeciwieństwie do większości wilków, jest lubiana przez Sulfura]
(czasem też gada z przedmiotami i gryzie za 4pż jeśli trzeba)
Awatar użytkownika
Ophelia
Ifryt
<b>Ifryt</b>
Posty: 499
Rodzice: Katana x Lysander De Vill
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 45 (15+30)
Czujność: 38 (8+30)
Wiedza: 25
Życie: 91 (11.02)
Energia: 40 (11.02)
Punkty Doświadczenia: 19
Profesje: Myśliwy [3]

Ruiny Czarnej Twierdzy

Post autor: Ophelia »

— A z jakiego klanu jesteś? — zapytała będąc ciekawa odpowiedzi. Jednego była prawie pewna, wilczyca raczej nie była z klanu Cienia. Była na to za słodka i miła, i miała kocyk.
Czyli magia jest tu jak oddech? — zapytała cicho. — Część codzienności, tak naturalna, że trudno ją zauważyć, dopóki nie przestanie istnieć? — w Jej głosie czuć było zachwyt nad tym stanem rzeczy. Nigdy wcześniej nie była w tak bardzo magicznym miejscu. Mimo zachwytu nad magią, Ophelia rozmowę z duchem przyjęła tak naturalnie jakby robiła to od zawsze.. Nie miała w tym co prawda jakoś dużego doświadczenia. Futro na karku powoli opadło, kiedy okazało się że źródłem głosu był Duch a nie Wróg.
— O ile pamiętam, prośba o drewno brzmi nieco inaczej niż "przynieś drewno" — zauważyła. Uszy powoli uniosły się. Przyglądała się duchowi próbując ocenić czy to rzeczywiście zagubiona dusza, czy coś innego.
— Jeśli naprawdę utknąłeś to może właśnie uprzejmość byłaby pierwszym krokiem, żeby się stąd wydostać. -mruknęła. Uznała ducha za niezbyt uprzejmego, ale mogła by go zrozumieć. Musiał być znudzony i zagubiony, widać życie w zaświatach nie było łatwe. Zatrzepotała uchem, zerkając na Mustę, jakby chciała upewnić się, że to nie tylko ona uważa to całe zajście za absurdalne.
— Choć przyznam, że wieczór historii z dreszczykiem brzmi ciekawie. Jeśli tylko będziemy miały z kim rozmawiać, a nie słuchać rozkazów. — machnęła ogonem rozglądając się po okolicy za czymś co można by użyć jako podpałki. Patyki, sucha trawa, przydałyby się też jakieś kamienie żeby ten ogień rozpalić.

Musta Yö
Karmelitta nawet nie wiem ile mamy czasu na tego duszka, najwyżej zrobimy po czasie?
KARTA POSTACI
Na szyi nosi szalik z wietrznej włóczki

Obrazek
I swore my loyalty to me, myself, and I
moc rangowa
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wysokie Grzebienie”