!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
• Sulfur, Adirael, Aurora
Wydarzenia
• Walentynki
• Zadania kwartalne
• Sulfur, Adirael, Aurora
Wydarzenia
• Walentynki
• Zadania kwartalne
![]() |
-15°C | Śnieg Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy. |
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.
Jagodowe pole
- Ikarei
- Brzask

- Posty: 270
- Płeć: Samiec
- Siła: 4 + 10 = 14
- Zręczność: 3 + 10 = 14
- Czujność: 3 + 10 = 13
- Wiedza: 40
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 21
Jagodowe pole
Poskrobał się po brodzie.
| IKAREI ⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘ | ZIMOWE SERCE ⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘ | |
| STAN UMYSŁU: Ikar czuje się doskonale. STAN CIAŁA: Ikar nie ma żadnych uszczerbków na ciele. ─── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚. ─── ʟᴏᴠᴇ ʏᴏᴜ ʟɪᴋᴇ ᴍᴀᴛᴛᴇʀ. ᴍᴘ𝟧 ʟɪᴋᴇ ꜱᴄᴀᴛᴛᴇʀ. ʙʟᴜɴᴛꜱ ᴊᴜꜱᴛ ʟᴇᴀᴠᴇ ᴍᴇ ꜱᴛᴀɢɢᴇʀᴇᴅ ɢᴏᴛ 𝟣𝟤 ᴏɴ ᴍᴇ. ─── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚. ─── KARTA POSTACI — IKAREI | જ⁀➴ EKWIPUNEK: POSIADANE: ALKOHOL, GŁÓWNIE ALKOHOL. Skarb Włóczykija x2, + TO CO JEST W KARCIE POSTACI. | |
| ZAPACH: LAS PO DESZCZU, SOSNY. | · · ─ ·✶· ─ · · |
- Blues
- Adept
Klan Ognia
- Posty: 56
- Rodzice: Naakka x Atreus
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 3
- Zręczność: 2
- Czujność: 3
- Wiedza: 2
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 0
Jagodowe pole
— Tego ci nie powiem, bo sam nie wiem. Mało go zbieranie obchodziło. Jakby w gromadzeniu rzeczy było cokolwiek fajnego.
- Ikarei
- Brzask

- Posty: 270
- Płeć: Samiec
- Siła: 4 + 10 = 14
- Zręczność: 3 + 10 = 14
- Czujność: 3 + 10 = 13
- Wiedza: 40
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 21
Jagodowe pole
Blues bardzo mało gadał, a Ikarei nie był najlepszym wyłudzaczem informacji. Samo ciągnięcie za język innych — nużyło go. Porobiłby coś, ale w takim miejscu?
No nie ma czego robić... Nudny teren, ale ten surowiec chociaż znalazł, nie...
— Dobra... ja będę się zbierał. Jak coś to szukaj mnie na terenach Klanu Natury. — Bo ponoć tam bezpiecznie było.
/zt.
No nie ma czego robić... Nudny teren, ale ten surowiec chociaż znalazł, nie...
— Dobra... ja będę się zbierał. Jak coś to szukaj mnie na terenach Klanu Natury. — Bo ponoć tam bezpiecznie było.
/zt.
| IKAREI ⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘ | ZIMOWE SERCE ⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘ | |
| STAN UMYSŁU: Ikar czuje się doskonale. STAN CIAŁA: Ikar nie ma żadnych uszczerbków na ciele. ─── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚. ─── ʟᴏᴠᴇ ʏᴏᴜ ʟɪᴋᴇ ᴍᴀᴛᴛᴇʀ. ᴍᴘ𝟧 ʟɪᴋᴇ ꜱᴄᴀᴛᴛᴇʀ. ʙʟᴜɴᴛꜱ ᴊᴜꜱᴛ ʟᴇᴀᴠᴇ ᴍᴇ ꜱᴛᴀɢɢᴇʀᴇᴅ ɢᴏᴛ 𝟣𝟤 ᴏɴ ᴍᴇ. ─── ・ 。゚☆: *.☽ .* :☆゚. ─── KARTA POSTACI — IKAREI | જ⁀➴ EKWIPUNEK: POSIADANE: ALKOHOL, GŁÓWNIE ALKOHOL. Skarb Włóczykija x2, + TO CO JEST W KARCIE POSTACI. | |
| ZAPACH: LAS PO DESZCZU, SOSNY. | · · ─ ·✶· ─ · · |
- Mistrz Gry
- Posty: 434
Jagodowe pole
To miejsce zostało nawiedzone przez ducha!
Więcej informacji — tutaj
![]() |
Duch ten uwielbia słodycze i to, że po śmierci może się nimi objadać bez opamiętania. Po wielu latach podkradania miodu pszczołom, ciastek z legowisk babć i waty z Podchmurnego Miasteczka uznał jednak, że wystarczy mu cukru i może opuścić ten świat. No, może jeszcze tylko zje ten ostatni słodycz na pożegnanie... albo pięć... Sposób wypędzenia: Daj duchowi pięć różnego rodzaju słodyczy. Przynajmniej jeden musi mieć magiczne właściwości. Wskazówki do odgrywania: Wesoły, lubi żartować i robić psikusy, ale przede wszystkim kocha jeść. Jeśli masz coś słodkiego w torbie — lepiej dobrze tego pilnuj. |
- Casael
- Zmora

- Posty: 547
- Rodzice: Adirael x Esmeralda
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 15
- Zręczność: 25 (15+10)
- Czujność: 25 (15+10)
- Wiedza: 20
- Życie: 84 [3.01]
- Energia: 100 [2.01]
- Punkty Doświadczenia: 44
- Profesje: Myśliwy [2], Krupier [1]
- Przydomek: Quendi
Jagodowe pole
Casael wyszedł na polowanie. Ostatnio zasmakował w innym mięsie, niż rybim. Właściwie to od ostatniego polowania klanowego. Nic więc dziwnego, że chciał ponowić swój sukces żywieniowy. I tak sobie grzebał w jagodach, gdy nagle dostrzegł... ducha? Miał już ochotę się stąd zawinąć, bo ostatnia interakcja z duchami zostawiła go w stanie, w którym absolutnie nikt nie powinien był go oglądać, a już na pewno nie Celeste.
Duszek jednak figlarnie zamachał do niego i choć nic nie mówił, widać było, że go zaczepia. Casael westchnął, bo już wiedział, że znowu się w coś wpakuje. Podszedł do nieznajomego, po czym powiedział:
— Agito.
Duszek patrzył na niego chwilę, po czym przyjął formę Casaela i w ten sam sposób kopiując jego zachowanie powiedział:
— Agito.
Casael zaśmiał się zaskoczony, a zarazem rozbawiony.
— Chcesz się ze mnie nabijać?
— Chcesz się ze mnie nabijać? — usłyszał w odpowiedzi.
Wilk pokręcił łbem:
— Miło było, ale muszę iść.
— Zaczekaj — duch zmienił ton na nieco wyższy, po czym przybrał swoją starą formę. — Nie masz może czegoś slodkiego?
Casael zastanowił się przez chwilę, czy nie śni. Czy duch właśnie zapytał, czy mogą się pogościć? Uważnie przyjrzał się swojemu rozmówcy, ale nie zobaczył absolutnie nic, co by go wyróżniało. Poża tym, że zdecydowanie był martwy.
— Nie mam — odpowiedział zgodnie z prawdą. — Ale wiem, gdzie coś takiego znajdziemy.
Duszek klasnął w łapy zachwycony.
[Zaklepuję duszka]
Duszek jednak figlarnie zamachał do niego i choć nic nie mówił, widać było, że go zaczepia. Casael westchnął, bo już wiedział, że znowu się w coś wpakuje. Podszedł do nieznajomego, po czym powiedział:
— Agito.
Duszek patrzył na niego chwilę, po czym przyjął formę Casaela i w ten sam sposób kopiując jego zachowanie powiedział:
— Agito.
Casael zaśmiał się zaskoczony, a zarazem rozbawiony.
— Chcesz się ze mnie nabijać?
— Chcesz się ze mnie nabijać? — usłyszał w odpowiedzi.
Wilk pokręcił łbem:
— Miło było, ale muszę iść.
— Zaczekaj — duch zmienił ton na nieco wyższy, po czym przybrał swoją starą formę. — Nie masz może czegoś slodkiego?
Casael zastanowił się przez chwilę, czy nie śni. Czy duch właśnie zapytał, czy mogą się pogościć? Uważnie przyjrzał się swojemu rozmówcy, ale nie zobaczył absolutnie nic, co by go wyróżniało. Poża tym, że zdecydowanie był martwy.
— Nie mam — odpowiedział zgodnie z prawdą. — Ale wiem, gdzie coś takiego znajdziemy.
Duszek klasnął w łapy zachwycony.
[Zaklepuję duszka]
Karta postaci
♥ Wygląd
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
Casael jest wysokim wilkiem o błękitnych ślepiach. Zwinnie porusza się na długich łapach (Dzięki rodzice!). Posiada białą sierść, nieco gęstszą na piersi — przypominająca grzywę (Dzięki dzadku Vetcie!). Nosi skórzaną torbę z różnymi przydatnymi przedmiotami. Poza tym niczym się nie wyróżnia.
Wychował się w porcie, we Wschodniej (lepszej) Dzielnicy. Wilk jest o wiele bardziej swobodny od zamkowego towarzystwa. Często się uśmiecha, dużo zartuje i równie dużo przeklina. Często przebywa w kasynie, na targu lub po prostu włóczy się po porcie szukając okazji. W porcie nadal przedstawia się jako Casander.
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
- Casael
- Zmora

- Posty: 547
- Rodzice: Adirael x Esmeralda
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 15
- Zręczność: 25 (15+10)
- Czujność: 25 (15+10)
- Wiedza: 20
- Życie: 84 [3.01]
- Energia: 100 [2.01]
- Punkty Doświadczenia: 44
- Profesje: Myśliwy [2], Krupier [1]
- Przydomek: Quendi
Jagodowe pole
jagodowe pole wydawało się idealne, by zacząć zbierać składniki.
— Pracuję od dziecka w restauracji. Co prawda rybnej, ale dodając odpowiednie składniki, możemy stworzyć pyszne rybne ciastka. Są naprawdę dobre — zachwalał wilk, prowadząc duszka prosto do jagód. — Masz tutaj.... — zaczął grzebać w torbie — ...naczynie, do którego możesz zbierać owoce. Te małe, granatowe będą najlepsze. Uważaj na pająki i kleszcze. Chociaż nie wiem, czy duchom one przeszkadzają.
Gdyby mógł, wzruszyłby ramionami. Zamiast tego wcisnął duszkowi słoik bez wieczka, samemu biorąc drugi. Podszedł do krzaczka, którego duszek nie zajął i rozpoczął zbieranie. Kątem oka dostrzegł, że duszek zabrał się za pracę.
— Pracuję od dziecka w restauracji. Co prawda rybnej, ale dodając odpowiednie składniki, możemy stworzyć pyszne rybne ciastka. Są naprawdę dobre — zachwalał wilk, prowadząc duszka prosto do jagód. — Masz tutaj.... — zaczął grzebać w torbie — ...naczynie, do którego możesz zbierać owoce. Te małe, granatowe będą najlepsze. Uważaj na pająki i kleszcze. Chociaż nie wiem, czy duchom one przeszkadzają.
Gdyby mógł, wzruszyłby ramionami. Zamiast tego wcisnął duszkowi słoik bez wieczka, samemu biorąc drugi. Podszedł do krzaczka, którego duszek nie zajął i rozpoczął zbieranie. Kątem oka dostrzegł, że duszek zabrał się za pracę.
Karta postaci
♥ Wygląd
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
Casael jest wysokim wilkiem o błękitnych ślepiach. Zwinnie porusza się na długich łapach (Dzięki rodzice!). Posiada białą sierść, nieco gęstszą na piersi — przypominająca grzywę (Dzięki dzadku Vetcie!). Nosi skórzaną torbę z różnymi przydatnymi przedmiotami. Poza tym niczym się nie wyróżnia.
Wychował się w porcie, we Wschodniej (lepszej) Dzielnicy. Wilk jest o wiele bardziej swobodny od zamkowego towarzystwa. Często się uśmiecha, dużo zartuje i równie dużo przeklina. Często przebywa w kasynie, na targu lub po prostu włóczy się po porcie szukając okazji. W porcie nadal przedstawia się jako Casander.
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
- Casael
- Zmora

- Posty: 547
- Rodzice: Adirael x Esmeralda
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 15
- Zręczność: 25 (15+10)
- Czujność: 25 (15+10)
- Wiedza: 20
- Życie: 84 [3.01]
- Energia: 100 [2.01]
- Punkty Doświadczenia: 44
- Profesje: Myśliwy [2], Krupier [1]
- Przydomek: Quendi
Jagodowe pole
Mozolne zbieranie jagód nie należało do najbardziej ciekawych zajęć. Niewątpliwie jednak potem pozwalało na przygotowanie całkiem smacznych dań. Casael więc nie wybrzydzał, czasem nawet oglądając się i poganiając duszka.
— Dalej dalej. W tym tempie nic nie zjesz do jutra — motywował nowego znajomego, samemu nie zaprzestając wysiłków by wyzbierać owoce.
Łapy miał już od nich brudne. Wilk nie musiał sprawdzać, by wiedzieć, że długo nie zejdzie mu ten kolor z białego futra. Westchnal w duchu. I tak nie zaliczał się do pedantycznych, gdy chodziło o wygląd, więc i to przeboleje. Coraz sprawniej szło mu zrywanie jagód i zostawianie w spokoju reszty krzaka. Do tego stopnia, że po (oczywiście dłuższej) chwili miał już cały słoik. Zakrył go, schował do torby i dołączył do duszka. Ten też sobie całkiem nieźle radził, ale potrzeba pomocy była nieunikniona. Casael więc przysiadł i zaczął z nim zbierać. Gdy skończyli chciał włożyć słoiki do torby, gdy nagle rzucił mu się w oczy miętowy cukierek, który w zeszłym roku dostał w Czas Zjednoczenia. Wyciągnał go i podał duszkowi.
— Proszę, czeka nas daleka droga — powiedział.
Duszek zajadł się ze smakiem, a potem... chuchnął takim oddechem, że szron osiadł Casaelowi na uszach. Wilk zaśmiał się i otrzepał.
— Chodź.
I umieściwszy zbiory w torbie ruszył w kierunku morza. /zt
— Dalej dalej. W tym tempie nic nie zjesz do jutra — motywował nowego znajomego, samemu nie zaprzestając wysiłków by wyzbierać owoce.
Łapy miał już od nich brudne. Wilk nie musiał sprawdzać, by wiedzieć, że długo nie zejdzie mu ten kolor z białego futra. Westchnal w duchu. I tak nie zaliczał się do pedantycznych, gdy chodziło o wygląd, więc i to przeboleje. Coraz sprawniej szło mu zrywanie jagód i zostawianie w spokoju reszty krzaka. Do tego stopnia, że po (oczywiście dłuższej) chwili miał już cały słoik. Zakrył go, schował do torby i dołączył do duszka. Ten też sobie całkiem nieźle radził, ale potrzeba pomocy była nieunikniona. Casael więc przysiadł i zaczął z nim zbierać. Gdy skończyli chciał włożyć słoiki do torby, gdy nagle rzucił mu się w oczy miętowy cukierek, który w zeszłym roku dostał w Czas Zjednoczenia. Wyciągnał go i podał duszkowi.
— Proszę, czeka nas daleka droga — powiedział.
Duszek zajadł się ze smakiem, a potem... chuchnął takim oddechem, że szron osiadł Casaelowi na uszach. Wilk zaśmiał się i otrzepał.
— Chodź.
I umieściwszy zbiory w torbie ruszył w kierunku morza. /zt
Karta postaci
♥ Wygląd
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
Casael jest wysokim wilkiem o błękitnych ślepiach. Zwinnie porusza się na długich łapach (Dzięki rodzice!). Posiada białą sierść, nieco gęstszą na piersi — przypominająca grzywę (Dzięki dzadku Vetcie!). Nosi skórzaną torbę z różnymi przydatnymi przedmiotami. Poza tym niczym się nie wyróżnia.
Wychował się w porcie, we Wschodniej (lepszej) Dzielnicy. Wilk jest o wiele bardziej swobodny od zamkowego towarzystwa. Często się uśmiecha, dużo zartuje i równie dużo przeklina. Często przebywa w kasynie, na targu lub po prostu włóczy się po porcie szukając okazji. W porcie nadal przedstawia się jako Casander.
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.





