!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
Sulfur, Adirael, Aurora

Wydarzenia
Walentynki
Zadania kwartalne
Obrazek -15°C | Śnieg

Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy.
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.

Wodopój

To pulsujące życiem serce lasów, pełne bogatych gęstwin i dzikiej przyrody. Drzewa obficie obwieszone owocami oraz dzika fauna stwarzają raj dla myśliwych i zbieraczy. Ta zielona oaza, otoczona mitami i legendami, jest skarbem w samym centrum krainy.
Awatar użytkownika
Vaelcarth
Demon
Astaroth
<b>Demon</b><br>Astaroth
Posty: 985
Rodzice: Carthoes x Lorthi [NPC]
Płeć: Samiec
Siła: 50 (20+30)
Zręczność: 45(15+30)
Czujność: 40(10+30)
Wiedza: 20
Życie: 81 (16.02)
Energia: 70 (10.02)
Punkty Doświadczenia: 165 (wym. 255)
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Vaelcarth »

Antylopa była silna. Walczyła. Jej racice pruły powietrze, rogi próbowały dosięgnąć któregokolwiek z napastników. Ale każdy jej ruch był spóźniony — zbyt ciężki, zbyt chaotyczny, zbyt rozpaczliwy. Zobaczył, jak Averill trzyma gardziel, jak Jutrzenka wbija zęby w bok i napiera ciężarem. Zwierzę zachwiało się, jęknęło przeciągle — może to był ostatni apel do bogów jej świata. Może tylko instynkt. W tej samej chwili Vael dopadł jej z drugiej strony, tuż za żuchwą, tuż przy podstawie czaszki. Nie atakował jak rozjuszone zwierzę — tylko precyzyjnie. Wiedział, gdzie trafić. Zawarczał głucho, a potem zatopił kły w miękkim łączeniu szyi z karkiem. Zgrzyt zębów na kości. Trzask, chrupnięcie. Szarpnął z całą siłą, aż poczuł, że coś puściło. Antylopa zadrżała, jej przednie nogi ugięły się jak podcięte. Ciało osunęło się na ziemię, wciąż drgało — przez chwilę. A potem zamarło. Martwa. Vael jeszcze przez moment nie puszczał. Czuł pod językiem krew, gorącą, pulsującą, teraz powoli cichnącą. Wreszcie rozwarł szczęki, pozwalając, by ciało upadło z głuchym łup na ściółkę. Oddech miał ciężki, parujący w chłodnym powietrzu, ale w oczach błyszczała iskra dumy. Spojrzał na Jutrzenkę — zakrwawioną, dziką, piękną w tej surowej chwili. Potem na Averilla — lojalnego, skutecznego jak zawsze.
Dobrze zrobione — rzucił nisko, głucho.
D E M O N

▼△▼△▼△▼△▼

Obrazek

— KARTA POSTACI —

A S T A R O T H

ᴠᴀᴇʟᴄᴀʀᴛʜ

º Hello d a r k n e s s, my old friend. º
I've come to talk with you again.

Obrazek unique warrior initiator Obrazek

⟨⟨ miłość ⟩⟩
From the city of angels, an empty vessel of devils;
is there no one to save us? L o a d i n g Obrazek Jutrzenka


⟨⟨ umiejętności ⟩⟩
Opętanie —demon opętuje ciało wilka słabszego od
siebie uzyskując nad nim niemal całkowitą kontrolę. Ofiara
zachowuje świadomość ale traci zdolność używania magii
rangowej lub przedmiotu i staje się więźniem we własnym
ciele Opętane ciało traci wrodzoną grację posiadającego
je wilka i porusza się mechanicznie, niczym golem.
[Czas trwania: trzy tury. 0/2 miesiąc ]

Ognisty oddech — z pyska demona bucha ognista
fala uderzeniowa. Demon ma prawo wybrać czy fala
uderzeniowa zada po 30 PŻ i zrani 3 wilki (koszt 1 akcja)
czy zada 90 PŻ jednemu wilkowi (koszt 2 akcji).
[ 0/3 miesiąc]

Żar Serca — całkowita władza nad ogniem.
[ umiejętność fabularna, nielimitowana ]

⟨⟨ profesja ⟩⟩
Myśliwy (II poziom)obniża siłę lub zręczność
potrzebną do upolowania zwierzyny o ⅓. Myśliwy otrzymuje
dodatkowo 1 PD za ukończone polowanie oraz otrzymuje o
połowę mniej obrażeń wynikających z polowania. — 30P


Awatar użytkownika
Averill
Demon
Ellessar
<b>Demon</b><br>Ellessar
Posty: 398
Rodzice: Fire Lilly i Szrama
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 65(30+30)
Zręczność: 40 ( 10+30)
Czujność: 35 (5+30)
Wiedza: 5
Życie: 110
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 141

Wodopój

Post autor: Averill »

Feniks ostatnio nieźle go błogosławi — znalezienie partnerki takiej do końca jego dni, przyjęcie demona A teraz jeszcze udane polowanie. W dodatku miał swoją wymarzoną zbroję od kowala. Czego chcieć jeszcze ? W dodatku miał dobrego kumpla i do tańca i do różańca jak to mówią. Właściwie miał całkiem szzęśliwe życie. W końcu poczuł jak antylopa pod jego pyskiem upada a siły witalne odchodzą do Feniksa. Złapał oddech i spojrzał po towarzyszach. Ileż to z Vaelem polowań odbyli? Sporo. Oni wiedzieli co i jak już bez słow.
𝓐𝓿𝓮𝓻𝓲𝓵𝓵
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁༉‧₊˚.
•❅────✧. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁༉‧₊˚.✧─────❅•
ɢɴɪᴇᴡ ᴊᴇꜱᴛ ᴊᴀᴋ ᴘᴌᴏ­ᴍɪᴇɴ́, ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴅʀᴢᴇ­ᴍɪᴇ ᴡ ᴋᴀᴢ̇­ᴅʏᴍ ᴢ ɴᴀꜱ.
ᴋɪᴇᴅʏ ᴋᴛᴏꜱ́ ᴘᴏᴅ­ʀᴢᴜ­ᴄᴀ ᴅᴏɴ́ ᴋᴏ­ʟᴇᴊ­ɴᴇ ᴋᴌᴏᴅʏ, ᴘᴌᴏ­ᴍɪᴇɴ́ ᴢᴀ­ᴄᴢʏ­ɴᴀ
ꜱɪᴇ̨ ᴘᴏ­ᴡɪᴇ̨ᴋ­ꜱᴢᴀᴄ́, ᴀᴢ̇ ᴛʀᴀ­ᴄɪ­ᴍʏ ɴᴀᴅ ɴɪᴍ ᴋᴏɴ­ᴛʀᴏ­ʟᴇ̨. ɢɴɪᴇᴡ
ᴡᴛᴇᴅʏ ᴢᴡʏ­ᴋʟᴇ ꜱᴛᴀᴊᴇ ꜱɪᴇ̨ ᴘᴏ­ᴄᴢᴀ̨ᴛ­ᴋɪᴇᴍ ᴏʙᴌᴇ̨­ᴅᴜ.
•❅────✧. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁༉‧₊˚.✧─────❅•
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁༉‧₊˚.
PARTNERKA:
𝙺𝚘𝚌𝚑𝚊𝚌́ 𝚝𝚘 𝚗𝚒𝚎 𝚣𝚗𝚊𝚌𝚣𝚢 𝚙𝚊𝚝𝚛𝚣𝚎𝚌́ 𝚗𝚊 𝚜𝚒𝚎𝚋𝚒𝚎 𝚗𝚊𝚠𝚣𝚊𝚓𝚎𝚖,
𝚊𝚕𝚎 𝚙𝚊𝚝𝚛𝚣𝚎𝚌́ 𝚛𝚊𝚣𝚎𝚖 𝚠 𝚝𝚢𝚖 𝚜𝚊𝚖𝚢𝚖 𝚔𝚒𝚎𝚛𝚞𝚗𝚔𝚞 ( Nazuna)
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁༉‧₊˚.
KARTA POSTACI
ʀᴏᴅᴢɪᴄᴇ: ꜰɪʀᴇ ʟɪʟʟʏ ɪ ꜱᴢʀᴀᴍᴀ
ʀᴏᴅᴢᴇɴ́ꜱᴛᴡᴏ: ɴᴇʟʟʏ, ꜱᴏᴅᴅᴇɴ, ꜱᴀʟʟᴀᴅɪɴ, ɪɴɴᴏꜱ, ᴍᴏʀɢᴏᴛʜ, ꜰᴇʙᴇɴ,
ɪʟᴀᴠɪᴛ, ᴊᴜᴘɪᴛᴇʀ, ꜱɪʟᴠᴇʀ ʀᴏꜱᴇ, ᴏᴍᴇɢᴀ, ꜱᴀʟɪʀ, xʏʀɪᴏɴ, ʟᴀ ʟᴏʙᴀ, ʟᴏʀɪᴇɴ. ᴀʀɢʜᴀʟ
✩₊˚.⋆☾⋆⁺₊✧
Ekwipunek:
1. końskie kopyto
2. Tłuszcz foki
3. Skóra x2
4. Jad kobry
5. Ząb pirani

inne:
Kolorowa bransoleta -Wyczuwa, gdy jest w pobliżu smacznej przekąski (lub zwierzyny), sygnalizując właścicielowi o smacznej okazji za pomocą niezacznie połyskującej zawieszki (tylko właściciel rozpoznaje to błyszczenie).
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁༉‧₊˚.
Dałeś mi panie zbroję... [..]
Magicznych na niej rytów dziś nie odczyta nikt
Ale wykuta z mitów i wieczna jest jak mit
Nagolenniki: -10 od przyjętych obrażeń — mosiężne 1/3


Galeria
Awatar użytkownika
Vaelcarth
Demon
Astaroth
<b>Demon</b><br>Astaroth
Posty: 985
Rodzice: Carthoes x Lorthi [NPC]
Płeć: Samiec
Siła: 50 (20+30)
Zręczność: 45(15+30)
Czujność: 40(10+30)
Wiedza: 20
Życie: 81 (16.02)
Energia: 70 (10.02)
Punkty Doświadczenia: 165 (wym. 255)
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Vaelcarth »

Vael trwał jeszcze chwilę w bezruchu, jakby jego ciało nie zdążyło jeszcze zrozumieć, że to już koniec. Że walka dobiegła końca, że ofiara padła. Że oni… pokonali życie. Ale wraz z opadającą adrenaliną — przyszło coś innego. Ból. Jak fala, gwałtowna i nieubłagana, przeszyła jego bark i bok, dokładnie tam, gdzie jedna z racic antylopy musiała go trafić w wirze walki. Najpierw był to tępy ucisk, który zignorował. Potem piekące pulsowanie. A teraz… teraz zdawało się, że mięśnie rwą się przy każdym oddechu. Pieprzony kopniak. Skrzywił się, drgając łbem na bok, jakby próbując zgubić ten impuls. Ale nie zniknął. Wręcz przeciwnie — pogłębił się, dobijając się do jego świadomości z każdym uderzeniem serca. Zasunął się nieco na bok, przysiadając na tylnej łapie, by odciążyć zranioną stronę. Nie robił z tego wielkiego widowiska, nie jęknął, nie zawarczał. Ale jego pysk lekko się spiął, kąciki warg nieco drgnęły — jakby walczył nie tylko z bólem, ale z przyznaniem się do niego.
Cholera… — mruknął nisko, pół do siebie, pół do ziemi. — Kiedy to się stało?
Nie wiedział. Nie czuł w tamtym momencie. Teraz czuł aż za dobrze. Spojrzał raz jeszcze na Jutrzenkę i Averilla, z lekkim, zmęczonym półuśmiechem — takim, który miał uspokoić, że wszystko pod kontrolą, nawet jeśli do końca nie było.

[ -43 PŻ ]

Ps. Averill, a Ty ile uzyskałeś?
D E M O N

▼△▼△▼△▼△▼

Obrazek

— KARTA POSTACI —

A S T A R O T H

ᴠᴀᴇʟᴄᴀʀᴛʜ

º Hello d a r k n e s s, my old friend. º
I've come to talk with you again.

Obrazek unique warrior initiator Obrazek

⟨⟨ miłość ⟩⟩
From the city of angels, an empty vessel of devils;
is there no one to save us? L o a d i n g Obrazek Jutrzenka


⟨⟨ umiejętności ⟩⟩
Opętanie —demon opętuje ciało wilka słabszego od
siebie uzyskując nad nim niemal całkowitą kontrolę. Ofiara
zachowuje świadomość ale traci zdolność używania magii
rangowej lub przedmiotu i staje się więźniem we własnym
ciele Opętane ciało traci wrodzoną grację posiadającego
je wilka i porusza się mechanicznie, niczym golem.
[Czas trwania: trzy tury. 0/2 miesiąc ]

Ognisty oddech — z pyska demona bucha ognista
fala uderzeniowa. Demon ma prawo wybrać czy fala
uderzeniowa zada po 30 PŻ i zrani 3 wilki (koszt 1 akcja)
czy zada 90 PŻ jednemu wilkowi (koszt 2 akcji).
[ 0/3 miesiąc]

Żar Serca — całkowita władza nad ogniem.
[ umiejętność fabularna, nielimitowana ]

⟨⟨ profesja ⟩⟩
Myśliwy (II poziom)obniża siłę lub zręczność
potrzebną do upolowania zwierzyny o ⅓. Myśliwy otrzymuje
dodatkowo 1 PD za ukończone polowanie oraz otrzymuje o
połowę mniej obrażeń wynikających z polowania. — 30P


Awatar użytkownika
Promień Jutrzenki
Demon
Flauros
<b>Demon</b><br>Flauros
Posty: 196
Rodzice: Biologiczni nieznani
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 50 (20+30)
Zręczność: 40 (10+30
Czujność: 45 (15+30)
Wiedza: 5
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 217

Wodopój

Post autor: Promień Jutrzenki »

Szarpanina nie trwała długo, wkrótce antylopa im uległa, padając na ziemię, gdzie wkrótce znieruchomiała na dobre. Trzymała ją jeszcze przez chwilę, by być pewna na sto procent, że wyzionęła już ducha. Dopiero wówczas cofnęła się nieco, unosząc zakrwawiony pysk i przybierając jakąś wygodniejszą pozycję. Odruchowo oblizała wargi, jednocześnie rozglądając się dookoła, spoglądając na obu samców. Napotkała spojrzenie Vaelcartha i uśmiechnęła się do niego, z zadowoleniem. Po czym obrzuciła wzrokiem resztę jego ciała. Uśmiech trochę zrzedł, gdy dostrzegła, że oberwał, zastąpiony odrobiną troski. Nie bała się o jego życie, w końcu ów uraz nie wyglądał na aż taki niebezpieczny, zresztą samiec zapewne potrafił całkiem dobrze radzić sobie z bólem. Jednakże mimo wszystko nie mogła patrzeć obojętnie, jak ktoś jej bliski go odczuwał.
Gdzieś w głębi jej świadomości rozległo się pogardliwe prychnięcie demona, który najwyraźniej uznał jej uczucia za żałosne. Skrzywiła się nieznacznie, po czym przeniosła wzrok na Averilla, jego także obrzucając badawczym spojrzeniem.
Trzeba po powrocie zahaczyć o uzdrowisko? — spytała po prostu, łypiąc krótko na obu samców. Ją również jedna z tylnych łap zaczynała pobolewać coraz bardziej w miarę, jak poziom adrenaliny opadał. W pewnym momencie nawet przysiadła, by ją odciążyć. Pewnie by sobie poradziła bez pomocy uzdrowiciela, choć tę także przyjęłaby z chęcią. Jednakże sama nie leczeniu się nie znała, nie była więc w stanie stwierdzić, czy jej towarzysze nie oberwali mocniej.
Promień Jutrzenki •✧─────✧◆◆◆✧─────✧• Obrazek •✧─────✧◆◆◆✧─────✧•
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
MOCE
● Wciąż odrobinę pulchniejsza, niż przed ciążą, powoli traci jednak nadprogramowe kilogramy.
● Szata letnia, odrobinę krótsza niż zimowa, wciąż jednak włosie pozostaje gęste i puszyste.
● Brak widocznych obrażeń, poza kilkoma starymi bliznami częściowo skrytymi pod sierścią.
● Zdrowa, w pełni sił, trochę niewyspana.
● Zazwyczaj nosi prostą, niezbyt dużą skórzaną torbę zawieszoną na kilku skórzanych pasach.
Futro przesiąknięte zapachami partnera i dzieci, pomieszanymi z ledwie wyczuwalną wonią dymu i spalenizny.
● Mentolowy cukierek — ma się po nim wyjątkowo zimny oddech, na tyle, że jest w stanie zamrozić drugą postać na okres dwóch postów (w torbie)
● Niewielka sakiewka na bardziej kosztowne przedmioty, na chwilę obecną pusta (ukryta w wewnętrznej kieszeni torby)
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
●Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Czerwona czapka z pomponem i białym obszyciem. Dostępna w wersji zwykłej lub udekorowanej licznymi gałązkami, szyszkami i liśćmi ostrokrzewu. Ciepła i chroni przed katarem. — wersja udekorowana
●1 x Jad kobry
Opętanie — Demon opętuje ciało wilka słabszego od siebie (czyli takiego, z mniejszą sumą siły i zręczności) uzyskując nad nim niemal całkowitą kontrolę. Ofiara zachowuje świadomość ale traci zdolność używania magii rangowej lub przedmiotu i staje się więźniem we własnym ciele Opętane ciało traci wrodzoną grację posiadającego je wilka i porusza się mechanicznie, niczym golem. W ciągu tury, w której opętanie zostało rzucone, ofiarę można ocalić przytrzymując ją w miejscu za pomocą siły, bądź mocy rangowej/tytułu/przedmiotu, który posiada odpowiednie możliwości. Po ukończeniu tury, w której zostało użyte opętanie, ofiara natychmiastowo ląduje w lochach. [0/2]
Ognisty oddech — z pyska demona bucha ognista fala uderzeniowa. Demon ma prawo wybrać czy fala uderzeniowa zada po 30 PŻ i zrani 3 wilki (koszt 1 akcja) czy zada 90 PŻ jednemu wilkowi (koszt 2 akcji).[2/3]

Umiejętność — Telepatia — demony potrafią kontaktować się ze sobą na odległość za pomocą mentalnych wiadomości.
Obrazek
•✧─────✧◆◆◆✧─────✧•
KARTA POSTACI
Awatar użytkownika
Vaelcarth
Demon
Astaroth
<b>Demon</b><br>Astaroth
Posty: 985
Rodzice: Carthoes x Lorthi [NPC]
Płeć: Samiec
Siła: 50 (20+30)
Zręczność: 45(15+30)
Czujność: 40(10+30)
Wiedza: 20
Życie: 81 (16.02)
Energia: 70 (10.02)
Punkty Doświadczenia: 165 (wym. 255)
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Vaelcarth »

Kiedy ich spojrzenia się spotkały, przez krótką chwilę zapomniał o bólu. Uśmiech Jutrzenki miał w sobie coś z triumfu — i coś więcej (w końcu postarał się o to, pod wpływem Kupidynowego Zaklęcia – ale wciąż xdd). Odwzajemnił go, nieznacznie. Lewy kącik pyska uniósł się nieco wyżej, jakby chciał powiedzieć: „Widzisz? Nic mi nie jest.” Ale kiedy jej wzrok zjechał w dół, a wyraz pyska zmienił się z dumy w zaniepokojenie… poczuł ukłucie. Nie w ranie, nie w łopatce — tam ból był tępy, znajomy. Prawdziwie ugodził go dopiero ten niepokój w jej oczach.
Zahaczyć… możemy – rzucił w końcu, z pozorną nonszalancją. – Ale najpierw… muszę coś zrobić.
Podniósł się na łapy, z trudem skrywając grymas. Skóra ciągnęła się nieprzyjemnie w miejscu rozcięcia, a mięśnie pulsowały rytmicznie pod obciążeniem. Nie zwrócił na to uwagi. A przynajmniej — tak chciał, żeby wyglądało.
Szkoda, żeby się zmarnowało – dodał ciszej i sprawnie zabrał się do działania. Palce pazurów wślizgnęły się pod napiętą skórę tuszy, wydobywając kolejne pasma, które mogły się przydać. Rzemienie.
[ wydobycie rzemień ]
D E M O N

▼△▼△▼△▼△▼

Obrazek

— KARTA POSTACI —

A S T A R O T H

ᴠᴀᴇʟᴄᴀʀᴛʜ

º Hello d a r k n e s s, my old friend. º
I've come to talk with you again.

Obrazek unique warrior initiator Obrazek

⟨⟨ miłość ⟩⟩
From the city of angels, an empty vessel of devils;
is there no one to save us? L o a d i n g Obrazek Jutrzenka


⟨⟨ umiejętności ⟩⟩
Opętanie —demon opętuje ciało wilka słabszego od
siebie uzyskując nad nim niemal całkowitą kontrolę. Ofiara
zachowuje świadomość ale traci zdolność używania magii
rangowej lub przedmiotu i staje się więźniem we własnym
ciele Opętane ciało traci wrodzoną grację posiadającego
je wilka i porusza się mechanicznie, niczym golem.
[Czas trwania: trzy tury. 0/2 miesiąc ]

Ognisty oddech — z pyska demona bucha ognista
fala uderzeniowa. Demon ma prawo wybrać czy fala
uderzeniowa zada po 30 PŻ i zrani 3 wilki (koszt 1 akcja)
czy zada 90 PŻ jednemu wilkowi (koszt 2 akcji).
[ 0/3 miesiąc]

Żar Serca — całkowita władza nad ogniem.
[ umiejętność fabularna, nielimitowana ]

⟨⟨ profesja ⟩⟩
Myśliwy (II poziom)obniża siłę lub zręczność
potrzebną do upolowania zwierzyny o ⅓. Myśliwy otrzymuje
dodatkowo 1 PD za ukończone polowanie oraz otrzymuje o
połowę mniej obrażeń wynikających z polowania. — 30P


Awatar użytkownika
Arithra
Terramorf
<b>Terramorf</b>
Posty: 208
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 (10 + 30)
Zręczność: 15
Czujność: 40 (10 + 30)
Wiedza: 20
Życie: 90 (8.02)
Energia: 70 — II
Punkty Doświadczenia: 60
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Arithra »

polowanie
ofiara: gronostaj (gr.1), dorosły, statystyki: s. 6 / z. 7 / cz. 5
łowca: Arithra (-0pż), wulkan, statystyki: s. 15 / z. 30 / cz. 15

Kiedy ostatnim razem postanowiła zapolować samotnie na gronostaja — wszystko poszło, jak najbardziej, po jej myśli. Co prawda uwielbiała łowy w grupie, kiedy mogli sobie wespół pozwolić na powalenie czegoś większego oraz bardziej wymagającego, jednak czasami po prostu miała ochotę pobyć sama. Mieć czas i przestrzeń na przemyślenia (chociaż, z drugiej strony, niełatwo wtedy było skupić się na polowaniu, bo myśli lubiły jej uciekać na całkiem inne tory). Obecnie głowę zaprzątał jej głównie Sikhanir. Wciąż się o przyjaciela martwiła i raczej nic nie zapowiadało, by kiedykolwiek miało przestać. Nawet, jeśli teraz po prostu musiała odstawić zamartwianie się na bok.
Zamyślona, nawet nie zorientowała się, kiedy znalazła się w okolicy wodopoju. Ugasiła pragnienie, szybko i pobieżnie, by zaraz wziąć głęboki oddech i znaleźć się w trybie myśliwego. Machiny do tropienia, gonienia i ubijania. Podniosła głowę i na początek zapoznała sie z mieszaniną zapachów, które rozciągały się w okolicy. Rozejrzała się po terenie, zapoznając się z jego obecnym stanem, lecz i wypatrując ewentualnych oznak czyjejś obecności. Najchętniej znów pogoniłaby gronostaja, bo dlaczego nie? Ostatni raz wspomina całkiem nieźle. Pochyliła się w końcu, przytknąwszy nos bliżej podłoża zaczęła węszyć. Oczy raz po raz zapoznawały się z otoczeniem, gdy łapy nadały tempa krokom. Zapuszczała się w zarośla, nieco oddalając od wody. Tropów było całe mrowie — przy takim upale byle kałuże były tłocznie oblegane.


MYŚLIWY P. 1
Mechanika – obniża siłę/zręczność wymaganą do wytropienia zwierzyny o ¼.
Myśliwy otrzymuje dodatkowy 1 PD za odbyte polowanie.
Koszt – 30 energii
Awatar użytkownika
Arithra
Terramorf
<b>Terramorf</b>
Posty: 208
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 (10 + 30)
Zręczność: 15
Czujność: 40 (10 + 30)
Wiedza: 20
Życie: 90 (8.02)
Energia: 70 — II
Punkty Doświadczenia: 60
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Arithra »

Niestrudzenie przedzierała się przez coraz wyższe trawy, krzewy i inne zarośla, oddalając się od wodopoju. Kiedy zaś zorientowała się, iż zaczłapała nieco zbyt daleko — zmieniała kierunek człapania, by całkiem nie zawieruszyć się w gąszczu trudnych spraaaaw. Co jakiś czas przecinała się z jakimś szlakiem wydeptanym wcześniej przez zwierzęta, jednak na ogół to większa zwierzyna lepiej wydeptywała trawę, więc nie szukała absolutnie "twórców" tych dróżek i ścieżek. Gronostaj, nie ważący pewnie nawet kilograma, nie pozostawiał zbyt wiele widocznych śladów swojej obecności. Być może dlatego wytropienie łasicy bywa upierdliwe i zajmuje czasami zdecydowanie zbyt wiele czasu, zwłaszcza w odniesieniu do tego, jak łatwo ukrócić mu życie i jak niewiele mięsa dawał. Arithra jednak zwykle nie polowała jedynie dla samego zaspokojenia głodu. Ćwiczyła. W pojedynkę trenowanie powalenia czegoś większego wiązało się już z ryzykiem. Gdyby na przykład dostała w łeb i straciła przytomność — nie miała przy sobie nikogo, kto byłby w stanie zaciągnąć ją do uzdrowiciela.
W pewnym momencie kątem oka zarejestrowała drobne poruszenie. Coś niewielkiego przemknęło może z pięć metrów od niej, poruszając delikatnie źdźbłami trawy. Cóż, możliwe, że gdyby nie jej pełne skupienie — nie dostrzegłaby tej subtelnej wskazówki. Obróciła szybko głowę, mierząc kierunek poruszania się zwierzyny. Jej nozdrza zadrżały delikatnie, wychwytując zapach gronostaja. Nie poczuła go wcześniej, zaaferowana tropami innej zwierzyny, pośród których ta konkretna woń po prostu na chwilę się zawieruszyła. Zamarła w bezruchu, pospiesznie dokonując analizy sytuacji.
Postanowiła, że najsensowniej będzie po prostu zgrabnym susem rzucić się na ofiarę, nim ją spłoszy swoją samą obecnością. Zwłaszcza, że zwierzak wciąż znajdował się całkiem blisko...

zastrzegam postać: Elfrida, właściciel: itsmithril
dodatkowe arty: [1]



polowania do profki

EQ
Awatar użytkownika
Arithra
Terramorf
<b>Terramorf</b>
Posty: 208
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 40 (10 + 30)
Zręczność: 15
Czujność: 40 (10 + 30)
Wiedza: 20
Życie: 90 (8.02)
Energia: 70 — II
Punkty Doświadczenia: 60
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Arithra »


Odbiła się mocno tylnymi łapami od podłoża, zaraz po tym, jak już jak najbardziej precyzyjnie oszacowała położenie ofiary. Gronostaj poruszył się, załamał trawy z cichym szelestem — jednak wystarczyło, żeby wilczyca ruszyła. Jej ciało zadziałało niczym sprężyna, w jednej mikrosekundzie ściągając się, a w kolejnej gwałtownie prostując, wyrzucając Arithrę do przodu. Gronostaj nie zdążył umknąć, nim znalazł się pomiędzy "dłońmi" samicy.
A zaraz potem znalazł się pomiędzy jej zębami. Pisnął, próbował uciekać, wywijając zabawnie giętkie ciałko i machając łapkami, chcąc — być może — naruszyć Arithrę pazurkami. Nie z nią jednak te numery. Zgrabnie uniknęła każdej z prób, zakleszczając szczęki na szyi zwierzaka, tuż za jego łebkiem. Zgrabnie zarzuciła łbem, skręcając mu kark. Odebranie życia tego typu ofierze zwykle jest całkiem proste, szybkie i na ogół bezbolesne. Dla wilka.
Posiliła się, wróciła do wodopoju raz jeszcze ugasić pragnienie, po czym oddaliła się, spełniona i zadowolona.


polowanie
zakończone powodzeniem


/ zt.

Awatar użytkownika
Elbae
Sługa
<b>Sługa</b>
Posty: 293
Rodzice: Artesano [NPC] x Nomeolvides [NPC]
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 4
Zręczność: 13
Czujność: 13
Wiedza: 20
Życie: 100 [22.12]
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 45
Profesje: Rzemieślnik [1]

Wodopój

Post autor: Elbae »

[Zbieractwo: 1x Czterolistna koniczyna]

Przyszła nad wodopój bardzo skupiona, gdyż pierwszy raz planowała stworzenie dziwnego amuletu, zapisanego w zwojach, które czytała przy okazji robienia amuletów odporności dla Kaimlera. Amulet Medium brzmiał bardziek skomplikowanie, toteż Elbae chciała się bardzo do tego przyłożyć. Lepiej by nie wezwano nie tę personę.
Aby zapewnić powodzenie, wilczyca wyszukała co uznaje się za szczęśliwy totem. Okazało się, że jest nim czterolistna koniczyna. Ruszyła więc nad wodopój, gdzie była przekonana, że koniczyny nie brakuje i zaczęła szukać.
Rzemieślniczka z Portu. Zamieszkuje Dzielnicę Wschodnią.
Karta Postaci
Awatar użytkownika
Elbae
Sługa
<b>Sługa</b>
Posty: 293
Rodzice: Artesano [NPC] x Nomeolvides [NPC]
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 4
Zręczność: 13
Czujność: 13
Wiedza: 20
Życie: 100 [22.12]
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 45
Profesje: Rzemieślnik [1]

Wodopój

Post autor: Elbae »

[Zbieractwo: 1x Czterolistna koniczyna]

Grzebanie w trawie było całkiem przyjemnym zadaniem. Co prawda już po jakimś czasie wilczycy troiło się w ślepiach, a na koncie miała znalezioną pięciolistną koniczynę i kilka sześciolistnych... Przynajmniej dopóki wilczyca nie przyjrzała się im bliżej, by zauważyć, że tak naprawdę były to sklejone dwie trzylistne sztuki. Nie poddawała się jednak, co zostało jej nawet szybko wynagrodzone. Czterolistna koniczyna o długiej, grubej łodydze czekała na wilczycę na skraju kępy. Elbae urwała roślinę przy ziemi, po czym ostrożnie schowała ją do torby. Mogła ruszać dalej na poszukiwania. /zt
Rzemieślniczka z Portu. Zamieszkuje Dzielnicę Wschodnią.
Karta Postaci
Awatar użytkownika
Ammat
Cień
Fidelisnyrral
<b>Cień</b><br>Fidelisnyrral
Posty: 1039
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 50 (20+30)
Zręczność: 50 (20+30)
Czujność: 45 (5+10+30)
Wiedza: 25 (5+20)
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 20(300)
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Ammat »

[ zbieractwo: Wilcza jagoda]

Przyszedł rozejrzeć się za wilczą jagodą. Powoli szła jesień i coraz ciężej będzie znajdować takie rzeczy toteż pomyślał żeby szybciej je zebrać, a poza tym musiał zdobyć do amuletu to parszywstwo.

𝙰𝙼𝙼𝙰𝚃
෴𓂃𓂃෴

𝕷𝖔𝖏𝖆𝖑𝖓𝖔𝖘́𝖈́ 𝖓𝖆𝖘𝖟𝖞𝖒 𝖕𝖗𝖆𝖜𝖊𝖒, 𝖘𝖎ł𝖆 𝖟𝖆𝖑𝖊𝖙𝖆̨,
𝖟𝖊𝖒𝖘𝖙𝖆 𝖕𝖗𝖟𝖞𝖏𝖊𝖒𝖓𝖔𝖘́𝖈𝖎𝖆̨, 𝖆 𝖟𝖆𝖇𝖆𝖜𝖆 𝖈𝖔𝖉𝖟𝖎𝖊𝖓𝖓𝖔𝖘́𝖈𝖎𝖆̨.
•❅────✧𒐤✧─────❅•
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ᴅᴏ ᴄᴢᴇɢᴏꜱ́ ᴋᴛᴏꜱ́ ᴍɴɪᴇ ᴢᴍᴜꜱᴢᴀ,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ɴᴀ ʟɪᴛᴏꜱ́ᴄ́ ʙʀᴀᴄ́ ᴍɴɪᴇ ᴄʜᴄᴇ,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ᴢ ʙᴜᴛᴀᴍɪ ʟᴇᴢᴀ̨ ᴡ ᴅᴜꜱᴢᴇ̨,
ᴛʏᴍ ʙᴀʀᴅᴢɪᴇᴊ ɢᴅʏ ᴍɪ ɴᴀᴘʟᴜᴄ́ ᴡ ɴɪᴀ̨ ꜱᴛᴀʀᴀᴊᴀ̨ ꜱɪᴇ̨!
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴍᴜᴄʜ, ᴄᴏ ᴢ̇ʏᴡɪᴀ̨ ꜱɪᴇ̨ ᴋʀᴡɪᴀ̨ ꜱ́ᴡɪᴇᴢ̇ᴀ̨,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴘꜱᴏ́ᴡ, ᴄᴏ ꜱᴢᴀʀᴘɪᴀ̨ ᴍɪᴇ̨ꜱᴀ ꜱᴛʀᴢᴇ̨ᴘ!
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴛʏᴄʜ, ᴄᴏ ᴛᴇ̨ᴘᴏ ᴡ ꜱɪᴇʙɪᴇ ᴡɪᴇʀᴢᴀ̨,
ɢᴅʏ ɴᴀᴡᴇᴛ ᴊᴜᴢ̇ ɪᴄʜ ᴅᴌᴀᴡɪ ᴡᴌᴀꜱɴʏ ᴘᴇ̨ᴅ!
•❅────✧𒐤✧─────❅•
༝྾྾༝ KARTA POSTACI ༝྾྾༝
❅────✧𒐤✧─────❅• Pandemonium
Użyć: 2:2
Cieniostworzenie
Użyć:2/2
Mutacje na stałe
pancerny: muskuły
Uzbrojony:Rogi
Posiada sztylet skrytobójcy :Szpon
umiejętność:Spacer po cieniach
GALERIA
Ekwipunek:
Awatar użytkownika
Ammat
Cień
Fidelisnyrral
<b>Cień</b><br>Fidelisnyrral
Posty: 1039
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 50 (20+30)
Zręczność: 50 (20+30)
Czujność: 45 (5+10+30)
Wiedza: 25 (5+20)
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 20(300)
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Ammat »

niestety miał pecha i wszystkie krzaczki z jagód tu były ogołocone. Ani jednej marnej jagody! A to szlak! Szedł więc dalej w las szybszym krokiem rozglądając się. Miał nadzieję że znajdzie co trzeba szybko by móc wrócić do swojej księżniczki Neffrei. Machnąl beznamiętnie ogonem
— cip cip jagódko cip cip — mruknął pod nosem. Wiedział że to raczej nie pomoże znaleźć jagody.

𝙰𝙼𝙼𝙰𝚃
෴𓂃𓂃෴

𝕷𝖔𝖏𝖆𝖑𝖓𝖔𝖘́𝖈́ 𝖓𝖆𝖘𝖟𝖞𝖒 𝖕𝖗𝖆𝖜𝖊𝖒, 𝖘𝖎ł𝖆 𝖟𝖆𝖑𝖊𝖙𝖆̨,
𝖟𝖊𝖒𝖘𝖙𝖆 𝖕𝖗𝖟𝖞𝖏𝖊𝖒𝖓𝖔𝖘́𝖈𝖎𝖆̨, 𝖆 𝖟𝖆𝖇𝖆𝖜𝖆 𝖈𝖔𝖉𝖟𝖎𝖊𝖓𝖓𝖔𝖘́𝖈𝖎𝖆̨.
•❅────✧𒐤✧─────❅•
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ᴅᴏ ᴄᴢᴇɢᴏꜱ́ ᴋᴛᴏꜱ́ ᴍɴɪᴇ ᴢᴍᴜꜱᴢᴀ,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ɴᴀ ʟɪᴛᴏꜱ́ᴄ́ ʙʀᴀᴄ́ ᴍɴɪᴇ ᴄʜᴄᴇ,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ᴢ ʙᴜᴛᴀᴍɪ ʟᴇᴢᴀ̨ ᴡ ᴅᴜꜱᴢᴇ̨,
ᴛʏᴍ ʙᴀʀᴅᴢɪᴇᴊ ɢᴅʏ ᴍɪ ɴᴀᴘʟᴜᴄ́ ᴡ ɴɪᴀ̨ ꜱᴛᴀʀᴀᴊᴀ̨ ꜱɪᴇ̨!
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴍᴜᴄʜ, ᴄᴏ ᴢ̇ʏᴡɪᴀ̨ ꜱɪᴇ̨ ᴋʀᴡɪᴀ̨ ꜱ́ᴡɪᴇᴢ̇ᴀ̨,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴘꜱᴏ́ᴡ, ᴄᴏ ꜱᴢᴀʀᴘɪᴀ̨ ᴍɪᴇ̨ꜱᴀ ꜱᴛʀᴢᴇ̨ᴘ!
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴛʏᴄʜ, ᴄᴏ ᴛᴇ̨ᴘᴏ ᴡ ꜱɪᴇʙɪᴇ ᴡɪᴇʀᴢᴀ̨,
ɢᴅʏ ɴᴀᴡᴇᴛ ᴊᴜᴢ̇ ɪᴄʜ ᴅᴌᴀᴡɪ ᴡᴌᴀꜱɴʏ ᴘᴇ̨ᴅ!
•❅────✧𒐤✧─────❅•
༝྾྾༝ KARTA POSTACI ༝྾྾༝
❅────✧𒐤✧─────❅• Pandemonium
Użyć: 2:2
Cieniostworzenie
Użyć:2/2
Mutacje na stałe
pancerny: muskuły
Uzbrojony:Rogi
Posiada sztylet skrytobójcy :Szpon
umiejętność:Spacer po cieniach
GALERIA
Ekwipunek:
Awatar użytkownika
Ammat
Cień
Fidelisnyrral
<b>Cień</b><br>Fidelisnyrral
Posty: 1039
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 50 (20+30)
Zręczność: 50 (20+30)
Czujność: 45 (5+10+30)
Wiedza: 25 (5+20)
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 20(300)
Profesje: Myśliwy [2]

Wodopój

Post autor: Ammat »

W końcu znalazł tą jedną markotną jagodę. No cóż musi się tym zadowolić — schował ją ostrożnie do torby i wyczłapał dalej w podskokach stąd/zt

𝙰𝙼𝙼𝙰𝚃
෴𓂃𓂃෴

𝕷𝖔𝖏𝖆𝖑𝖓𝖔𝖘́𝖈́ 𝖓𝖆𝖘𝖟𝖞𝖒 𝖕𝖗𝖆𝖜𝖊𝖒, 𝖘𝖎ł𝖆 𝖟𝖆𝖑𝖊𝖙𝖆̨,
𝖟𝖊𝖒𝖘𝖙𝖆 𝖕𝖗𝖟𝖞𝖏𝖊𝖒𝖓𝖔𝖘́𝖈𝖎𝖆̨, 𝖆 𝖟𝖆𝖇𝖆𝖜𝖆 𝖈𝖔𝖉𝖟𝖎𝖊𝖓𝖓𝖔𝖘́𝖈𝖎𝖆̨.
•❅────✧𒐤✧─────❅•
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ᴅᴏ ᴄᴢᴇɢᴏꜱ́ ᴋᴛᴏꜱ́ ᴍɴɪᴇ ᴢᴍᴜꜱᴢᴀ,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ɴᴀ ʟɪᴛᴏꜱ́ᴄ́ ʙʀᴀᴄ́ ᴍɴɪᴇ ᴄʜᴄᴇ,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨, ɢᴅʏ ᴢ ʙᴜᴛᴀᴍɪ ʟᴇᴢᴀ̨ ᴡ ᴅᴜꜱᴢᴇ̨,
ᴛʏᴍ ʙᴀʀᴅᴢɪᴇᴊ ɢᴅʏ ᴍɪ ɴᴀᴘʟᴜᴄ́ ᴡ ɴɪᴀ̨ ꜱᴛᴀʀᴀᴊᴀ̨ ꜱɪᴇ̨!
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴍᴜᴄʜ, ᴄᴏ ᴢ̇ʏᴡɪᴀ̨ ꜱɪᴇ̨ ᴋʀᴡɪᴀ̨ ꜱ́ᴡɪᴇᴢ̇ᴀ̨,
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴘꜱᴏ́ᴡ, ᴄᴏ ꜱᴢᴀʀᴘɪᴀ̨ ᴍɪᴇ̨ꜱᴀ ꜱᴛʀᴢᴇ̨ᴘ!
ɴɪᴇ ᴢɴᴏꜱᴢᴇ̨ ᴛʏᴄʜ, ᴄᴏ ᴛᴇ̨ᴘᴏ ᴡ ꜱɪᴇʙɪᴇ ᴡɪᴇʀᴢᴀ̨,
ɢᴅʏ ɴᴀᴡᴇᴛ ᴊᴜᴢ̇ ɪᴄʜ ᴅᴌᴀᴡɪ ᴡᴌᴀꜱɴʏ ᴘᴇ̨ᴅ!
•❅────✧𒐤✧─────❅•
༝྾྾༝ KARTA POSTACI ༝྾྾༝
❅────✧𒐤✧─────❅• Pandemonium
Użyć: 2:2
Cieniostworzenie
Użyć:2/2
Mutacje na stałe
pancerny: muskuły
Uzbrojony:Rogi
Posiada sztylet skrytobójcy :Szpon
umiejętność:Spacer po cieniach
GALERIA
Ekwipunek:
Awatar użytkownika
Amaia
Zaklinacz
<b>Zaklinacz</b>
Posty: 21
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 25
Czujność: 45 (15+30)
Wiedza: 0
Życie: 95 (13/02)
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 15

Wodopój

Post autor: Amaia »

Jakoś takoś się złożyło, że znalazła się w lesie. Krocząc jedną ze ścieżek dotarła w końcu nad wodopój gdzie ugasiła pragnienie. Postanowiła chwilę odpocząć, więc rozłożyła się w pobliskiej trawie. Dzień powoli chylił się końcowi, na niebo wkraczały pierwsze gwiazdy, może i jakieś oddalone planety, świecące zadziwiająco jasno. Zadarła łeb w górę, obserwując niebo, jednak wciąż pozostała czujna na wypadek jakby miał sie tu zjawić jakiś drapieżnik czy inny wilk. / Naiara
zastrzeżone na potem:
onetwothree

EKWIPUNEK:
filiżanka od Thelxinoe
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Wodopój

Post autor: Celeste »

polowanie
Gronostaj (dorosły): 6 / 7 / 5
Celeste: 6 / 11 / 15
do tej pory nie chodziła na samotne polowania. Wolała przynosić sobie jedzenie z kuchni, jeszcze wcześniej — pewnie była karmiona przez rodziców. Ale dzisiaj naprawdę nie miała ochoty na niczyje towarzystwo, a w kuchni akurat ktoś siedział (pewnie nawet ona sama w innym timeline :v). Czy to wystarczyło by zmotywować ją do pierwszych prawdziwych łowów? Najwyraźniej tak.

Biegnąc wśród zarośli, szukała czegokolwiek — zajęczaka, młodego ptaszka pozostawionego w gnieździe, może jakiejś nornicy. Cokolwiek, co nie śmierdzi portowymi szczurami (tym razem takimi prawdziwymi), których dieta obfitowała w obrzydliwe resztki, a futra capiły wilgocią. Tego nie dała by rady przełknąć i tak.
Przemykała więc wśród zawilgotniałej zieleni, mając nadzieję, ze trafi zaraz na trop. Głód nie sprzyjał nastrojowi Celeste, a ten był wystarczająco podły ostatnimi czasy...
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Wodopój

Post autor: Celeste »

mokre od deszczów i mgły rośliny, nie pomagały w tym przedsięwzięciu, przy okazji psując humor księżniczki jeszcze bardziej. Ah tak może jeszcze zacznie pa...
Zaczeło padać.
...
Parasol z koron drzew spowalniał trochę proces przesiąkania wodą, ale Celeste i tak miała ochotę wyklinać pod niebiosa. Księżniczką nie przystoi, to prawda, ale teraz nikt nie słyszał i nie widział. Jedyne co ją powstrzymywało to fakt, że zwyczajnie nie chciała odbierać sobie szansy na to, że faktycznie coś przyniesie, to znaczy poza katarem.
I wtedy nastąpił przełom — wśród zapachu wilgotnej ziemi pojawiła się też wyraźna woń małego drapieżnika. Nagle lejący deszcz przestał być aż takim problemem, pomartwi się nim później.
Trop prowadził do... nory. A więc ma teraz rozkopywać kryjówkę gronostaja? Szybkie oględziny (głównie nosem) pozwoliły na ciekawy wniosek: zwierzęcia nie było w domu. Może więc wyłapała moment, gdy zwierzę wybrało się na nocne łowy? Czy powinna iść jego tropem, a może poczekać aż wróci?
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Wodopój

Post autor: Celeste »

zdecydowała się na to drugie. Trochę marznąc, skuliła się w pobliżu i czekała. Deszcz siąpił nieubłagalnie, było chłodno, nieprzyjemnie i nie da się ukryć, że Celeste nie tak wyobrażała sobie swoje pierwsze polowanie — brudna od błocka, zmarznięta od deszczu. Minuty mijały nieubłagalnie, ale przecież istniała szansa, że zaraz gronostaj zakończy łowy i wróci do nory skryć się przed deszczem. Szansa ta rosła z każdą chwilą o trochę bardziej, więc poddać się teraz? To było by już niepoważne.

Najwyraźniej jednak czekanie opłaciło się, bo zwierzątko wreszcie zdecydowało się wrócić do norki. Przemykało szybko, prawdopodobnie — podobnie jak Celeste — marząc o momencie, gdy trafi wreszcie do ciepłego bezpiecznego domu. Szkoda tylko, że pomiędzy nim a zwierzęciem, czaiło się zagrożenie, dużo większe niż przybierająca na sile ulewa.
Poruszyła lekko mięśniami w łapach. Nie mogła się jeszcze zdradzić, ale będzie miała tylko krótką chwilę na to, by zaatakować i nie mogą jej zawieść. Gronostaj był coraz bliżej i bliżej i gdy już miał wbiegać do swego schronienia, Celeste wyskoczyła na niego, niemal na oślep, próbując łapą i szczęką dopaść ofiarę, nim zdąży się wyślizgnąć.
Poślizgła to się ona — na błocie — upadając w nie brzuchem, ale będąc jeszcze w stanie pochwycić puchaty ogon. Zwierzę pisnęło i zaczęło si.ę wyrywać, pewnie żałując po stokroć, że nie jest jaszczurką, która w podobnej sytuacji po prostu pozbywa się problemu. Celeste z trudem pozbierała się z gleby, ale ogona nie puściła. Spróbowała przygnieść gronostaja łapami by wreszcie zębami zakończyć jego walkę o przeżycie, ale drań wił się wściekle, drapiąc pazurkami a nawet próbując ją dziabnąć.
Mocowała się z nim jeszcze kilka chwil, gdy wreszcie udało jej się unieruchomić zwierzynę łapami, a wtedy już pozostawało tylko wystrzelić paszczą w stronę karku gronostaja i szybkim chapnięciem zmiażdżyć jego szyję.
Stała nad martwym zwierzęciem, dysząc cięzko. W pewnym momencie zaniosła się kaszlem. Cholera, jak zimno. Nawet już straciła apetyt.
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Wodopój

Post autor: Celeste »

Chwyciła ofiarę w zzęby i zaczęła wracać... by po chwili zorientować się, że nie ma pojęcia gdzie iść. Deszcz rozpadał się już na dobre, ograniczając jej widoczność i zmywając ślady. Nos miała zatkany więc ciężko było jej iść za tymi z zapachu. Była przemoczona, brudna od krwi i błota i ani trochę nie wyglądała jak królewska córka. Pewnie powinna czuć strach, ale była na niego zbyt zmęczona.
Ściskając w pyszczku martwą zwierzynę, nie była już nawet pewna że idzie w dobrym kierunku. Znalazła pień powalonego drzewa i wpełzła pod niego. Tak nakazywał rozsądek, tu nie lało na głowe, ale i tak dużo nie zmieniało, bo futro powoli przepuszczało wodę do skóry.
Kichnęła.
No pięknie.
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
Awatar użytkownika
Mizrak
Strzyga
<b>Strzyga</b>
Posty: 615
Rodzice: Elisabeth x Kaimler
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 33(13+20)
Zręczność: 7
Czujność: 37 (17+20)
Wiedza: 13
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 52
Przydomek: Gash

Wodopój

Post autor: Mizrak »

I on kręcił się gdzieś po wolnych terenach, gdy zaczął padać deszcz. Futro miał mokre, ale jakoś mocno mu to nie przeszkadzało. Wróci na zamek to się wygrzeje. Może nawet znajdzie Adriela do uprzykrzenia mu życia. Z tą myślą szedł dalej, aż do jego nosa dotarł słaby zapach jego siostry. Wymieszany z zapachem krwi, co już trochę go zaniepokoiło. Zaczął się za nią rozglądać, aż w którymś momencie zajrzał pod pień.
— Celeste? Zapytał, tak się schowała że musiał się upewnić czy aby na pewno tam była.

Celeste
Get the fuck outta my head, so long, sucker
I don't wanna see you, I hate this life
Good luck killing me 'cause I'm already
Already dead inside
Obrazek
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Wodopój

Post autor: Celeste »

odpowiedziało mu kichnięcie.
Mizrak? — zapytała słabo, przemarznięta już na kość — To ty? — dobrze, że przynajmniej deszcz zelżał na tyle, że nie musiała się wydzierać.
Wypełzła spod swojego drzewa.
— Nic nie widać w tę pogodę, w którą stronę do domu? — zapytała, kończąc wypowiedź efektownym napadem kaszlu — Strasznie zimno...
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Knieje Urodzaju”