!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
Sulfur, Adirael, Aurora

Wydarzenia
Walentynki
Zadania kwartalne
Obrazek -15°C | Śnieg

Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy.
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.

Lodowa Tajga

Surowy, odosobniony region, rozciągający się między zmarzniętym morzem, a terenami Wietrznych. Jest to kraina, gdzie niemal nieustannie szaleje wiatr, tworząc nieprzyjazne, ale fascynujące warunki. Pustkowia te, rzadko odwiedzane przez ludzi, oferują surowe piękno i ciszę, przerywaną jedynie przez wyjący wiatr. Trudno dostępne i mało urodzajne ziemie kryją w sobie niezwykłą wytrzymałość i tajemnice, które czekają na odkrycie przez najodważniejszych poszukiwaczy przygód.
Awatar użytkownika
Zuma
Adept
Klan Cienia
<b>Adept</b><br>Klan Cienia
Posty: 176
Rodzice: Kezzai, Heylin
Płeć: Samiec
Siła: 12
Zręczność: 4
Czujność: 6
Wiedza: 8
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 37

Lodowa Tajga

Post autor: Zuma »

Oczy powolnie obróciły się w stronę pola bitwy, gdy sierść na cielsku jeszcze poruszała się po upadku. Miał wrażenie, że jego zaszklone od bólu ślepia były lustrem dla tego historycznego wydarzenia i zapisały w nim samym ważne strony. A przecież do tej pory nie zdążył zużyć jeszcze zbyt wiele atramentu.
Jej dotyk był jednocześnie kojący i bolesny, ale Zuma zaciskał żuchwę, głównie po to, by z pyska nie wypadły mu te wszystkie przekleństwa, które obecnie rywalizowały o największą liczbę użyć. Odetchnął tylko i wyartykułował jedno z nich z krótkim sapnięciem, kiedy dała mu spokój. Zerknął jak odchodzi i przekrzywił tylko łeb widząc jak zbiera rośliny. A potem rozkłada te same rośliny w dziwnym kręgu. Zatrzepał uszami.
— Co Ty robisz? — zapytał, aż zachciało mu się znowu dźwigać na łapach, teraz już nawet częściowo ignorując ból. — Jak to ma pomóc w czymkolwiek? — zapytał.
Dotknęła go, a z pyska zaczęły ulatywać słowa i westchnienia, których nie sposób było słyszeć wcześniej. Milczał, chociaż teraz do końca nie był pewien co to za zabiegi. Kiedyś wspomniała mu o leczeniu, ale było to za krótko, żeby mógł jakkolwiek wyobrazić sobie więcej. Czekał więc i wraz z czasem czuł ciepło i miał wrażenie jak dźwięki otulają go całego. Dzięki temu wpadął w jakiegoś rodzaju trans, aż przymykały mu się ślepia. Nastała błogość, w której zapominał o bólu i czuł jak ciało staje się ciężkie, jak wtedy gdy w końcu kładł się po przebyciu wielu kilometrów.
Dopiero jej standardowy ton wyprowadził go z tego stanu. Otworzył szeroko ślepia i spojrzał na siebie w dół, zastanawiając się, co też się właśnie stało, a potem na nią. Później na wypalony i skruszony krąg roślin, a później znowu na nią.
— Jak to zrobiłaś? — zapytał po prostu trwając jeszcze w półszoku. — Dziękuję. — powiedział i wyciągnął łeb w stronę czarnych płomieni, chcąc wtulić się w Żyletę jak w matkę. Był jej nieewątpliwie wdzięczny, ale zamiast ciała poczuł tylko jak drgająca energia otacza mu łeb. Cofnął go więc i po chwili wstał.

Podszedł powoli do mamuta, jakby wciąż zastanawiał się czy za chwilę nie wstanie. Nawarczał na niego ostrzegawczo, podchodząc na ugiętych łapach, jakby w zwolnionym tempie. W końcu, będąc już blisko, zaatakował zwierzę kłami i złapał za kawałek skóry. Warcząc o wiele za bardzo zajadle — tak w ramach zemsty — wyrwał zwierzęciu kępkę sierści i wypluł ją na śnieg.
— Dobrze Ci tak. — mruknął i schował sobie sierść na pamiątkę. Potem odwrócił się i tylnymi łapami jeszcze pokopał do tyłu, jakby chciał ukryć zapach własnych odchodów i zaraz potem odszedł.

/ zbieractwo osobiste — 1x sierść
ZUMA

Wygląd i zapach
Stan obecny
wilczek o brązowej sierści w ciepłym odcieniu
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy

pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
do uzupełnienia

don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyjąca Północ”