!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
• Sulfur, Adirael, Aurora
Wydarzenia
• Walentynki
• Zadania kwartalne
• Sulfur, Adirael, Aurora
Wydarzenia
• Walentynki
• Zadania kwartalne
![]() |
-15°C | Śnieg Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy. |
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.
Bory łowieckie
- Earendil
- Upiór
Khamul
- Posty: 247
- Rodzice: Avena x Shadyia
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 97 (47 + 50)
- Zręczność: 70 (20 + 50)
- Czujność: 62 (12 + 50)
- Wiedza: 0
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 127
- Przydomek: Noldo
- Kaimler
- Samiec Alfa
Klan Potępienia
- Posty: 1042
- Rodzice: Aki i Vadus
- Płeć: Samiec
- Siła: 100 (40+60)
- Zręczność: 100 (40+60)
- Czujność: 74 (14+60)
- Wiedza: 40
- Życie: 100
- Energia: 70 09.02
- Punkty Doświadczenia: 38 (1200 wym.)
- Profesje: Iluzjonista [3], Szpieg [3]
- Przydomek: Aran / Verus
Bory łowieckie
Kopia stojąca przy Angoulême traciła ją nosem jeszcze raz, tylko mocniej. Rana w okolicy klatki piersiowej nie wyglądała za dobrze.
Kaimler stojący przy Absynthcie skinął mu tylko pyskiem na potwierdzenie i w podziękowaniu zarazem. Kątem oka zauważył, jak Earendil rowniez traci siły.
— Szybko do zamku. Vaella będzie miała dużo roboty. — powiedział i sprawił, że smugi mgły zaczęły otaczać wszystkich zgromadzonych bez wyjątków, razem z upolowana zwierzyną. Pozostało mu tylko wierzyć, że pozostali dotrą tam gdzie trzeba równie szybko.
Mgła pochłonęła ich, pozostawiając jedynie ślady po polowaniu o swąd krwi i adrenaliny. /zt wszyscy i zwierzyna też
Kaimler stojący przy Absynthcie skinął mu tylko pyskiem na potwierdzenie i w podziękowaniu zarazem. Kątem oka zauważył, jak Earendil rowniez traci siły.
— Szybko do zamku. Vaella będzie miała dużo roboty. — powiedział i sprawił, że smugi mgły zaczęły otaczać wszystkich zgromadzonych bez wyjątków, razem z upolowana zwierzyną. Pozostało mu tylko wierzyć, że pozostali dotrą tam gdzie trzeba równie szybko.
Mgła pochłonęła ich, pozostawiając jedynie ślady po polowaniu o swąd krwi i adrenaliny. /zt wszyscy i zwierzyna też
karta postaci — char zastrzeżony szczeniak
motyw I — motyw II — motyw III
motyw I — motyw II — motyw III
moce
|
- Anatael
- Licz

- Posty: 266
- Rodzice: Adirael i Esmeralda
- Płeć: Samiec
- Siła: 12 (2+10)
- Zręczność: 14 (4+10)
- Czujność: 14 (4+10)
- Wiedza: 40
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 274
- Przydomek: Quendi
Bory łowieckie
"Vaella?" — Powtórzył w myślach, słysząc nieznane imię. Wyglądało na to, że mają w zamku jakąś uzdrowicielkę, która zajmie się rannymi arystokratami. Może dałoby radę podczepić się pod nich? Spojrzał na brata, by ustalić plan działania, a wtedy dostrzegł podnoszącą się mgłę. Nie naturalną, lecz gęstą i gwałtowną. Kojarzył to zjawisko — po polowaniu na łanię w podobny sposób zostali otoczeni mgielnymi kłębami, które prawdopodobnie odpowiadały wtedy za zasklepienie ich ran. Teraz jednak uczucie było in...
/zt
/zt
- Persefona
- Adept
Klan Potępienia
- Posty: 193
- Rodzice: Eres x Alex
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 3
- Zręczność: 8
- Czujność: 12
- Wiedza: 7
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 85
Bory łowieckie
Wciąż była mocno zamroczona. Na tyle, że chyba nawet nie do końca zauważyła, kiedy otoczyła ją mgła, przenosząc ją gdzieś.
/zt
/zt
Persefona
——◆◆◆——

——◆◆◆——
Karta postaci
——◆◆◆——

——◆◆◆——
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
——◆◆◆——ZAPACH
EKWIPUNEK
● Szczupła, niemalże chuda sylwetka.
● Sierść w kolorze rdzawej rudości, miękka, lecz stosunkowo krótka na całym ciele za wyjątkiem głowy i karku, gdzie wyrastają dłuższe pasma.
● Zdrowa, pełna sił.
● Samotna, czarna róża wpięta we włosy.
● Ma na sobie czarny płaszcz ozdobiony koronką.
● Nosi niewielką, czarną torbę wyszywaną w równie czarne róże, przytroczoną do boku.
● Sierść w kolorze rdzawej rudości, miękka, lecz stosunkowo krótka na całym ciele za wyjątkiem głowy i karku, gdzie wyrastają dłuższe pasma.
● Zdrowa, pełna sił.
● Samotna, czarna róża wpięta we włosy.
● Ma na sobie czarny płaszcz ozdobiony koronką.
● Nosi niewielką, czarną torbę wyszywaną w równie czarne róże, przytroczoną do boku.
Sierść przesiąknięta zapachem starych ksiąg, papieru i atramentu.
● trochę notatek (w torbie)
● pióro i kałamarz (w torbie)
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, koronkowa, z motywem czarnych róż
● 1 x Skóra
● pióro i kałamarz (w torbie)
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, koronkowa, z motywem czarnych róż
● 1 x Skóra
Karta postaci
- Celeste
- Księżniczka
Klan Potępienia
- Posty: 603
- Płeć: Samica
- Siła: 10
- Zręczność: 15
- Czujność: 15
- Wiedza: 15
- Życie: 94 (28.12)
- Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
- Przydomek: Quendi
Bory łowieckie
nie do końca świadoma, została przeniesiona.
//zt
//zt
.
.
.
.
.
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
.
.
.
.
.
![]() You will cry out to your god | ![]() . — C E L E S T E — | ![]() and I am the one who will answer |
I N F O R M A C J E ![]() |
- Casael
- Zmora

- Posty: 547
- Rodzice: Adirael x Esmeralda
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 15
- Zręczność: 25 (15+10)
- Czujność: 25 (15+10)
- Wiedza: 20
- Życie: 84 [3.01]
- Energia: 100 [2.01]
- Punkty Doświadczenia: 44
- Profesje: Myśliwy [2], Krupier [1]
- Przydomek: Quendi
Bory łowieckie
Został pochłonięty przez mgłę. I jego sarna też. /zt
Karta postaci
♥ Wygląd
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
Casael jest wysokim wilkiem o błękitnych ślepiach. Zwinnie porusza się na długich łapach (Dzięki rodzice!). Posiada białą sierść, nieco gęstszą na piersi — przypominająca grzywę (Dzięki dzadku Vetcie!). Nosi skórzaną torbę z różnymi przydatnymi przedmiotami. Poza tym niczym się nie wyróżnia.
Wychował się w porcie, we Wschodniej (lepszej) Dzielnicy. Wilk jest o wiele bardziej swobodny od zamkowego towarzystwa. Często się uśmiecha, dużo zartuje i równie dużo przeklina. Często przebywa w kasynie, na targu lub po prostu włóczy się po porcie szukając okazji. W porcie nadal przedstawia się jako Casander.
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
- Earendil
- Upiór
Khamul
- Posty: 247
- Rodzice: Avena x Shadyia
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 97 (47 + 50)
- Zręczność: 70 (20 + 50)
- Czujność: 62 (12 + 50)
- Wiedza: 0
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 127
- Przydomek: Noldo
- Absynth
- Wampir
Salubri
- Posty: 120
- Rodzice: Vetralh & Unerovi
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 74 (44+30)
- Zręczność: 55 (25+30)
- Czujność: 40 (10+30)
- Wiedza: 40
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 65 (1037 wym.)
- Profesje: Sangwinista [1]
- Przydomek: Aran
Bory łowieckie
Zabawne, Absynth pomyślał dokładnie to samo co Anatael, gdy usłyszał imię swojej siostrzenicy. Dawno jej nie widział.
A potem pochłonęła go mgła.
/zt
A potem pochłonęła go mgła.
/zt
Absynth z dynastii Szachów — Pierwszy Salubri
Just turn the page and watch me grow, there's so many things that you don't know about my soul...
| WYGLĄD | | RODZINA x MOCE | | THEME |
klan: Potępienia
kariera: szczeniak —> wojownik —> tropiciel —> doradca —> wojownik —> strażnik —> prześladowca —> wampir Lasombra —> dowódca wampirów Lasombra —> wampir Lasombra —> wampir Salubri —> Książę —> wampir Salubri
~*~
Absynth jest wilkiem dość wysokim, choć swym wyglądem nie przypomina
ani typowego samca, ani typowej samicy.
Nie jest umięśniony, ale też nie delikatny. Sierść ma białą, jakby przybrudzoną,
o szarawym odcieniu, dość długą, gładką.
Na świat patrzy seledynowymi, mądrymi ślepiami.
Odzywa się cicho, a kiedy mówi głośniej, przywodzi na myśl zachrypniętą wilczycę.
Jego nietypowość jest efektem kastracji jeszcze za młodu.
Zapach nie wskazuje na to, że jest samcem. Nieznajomi mogą go pomylić z wilczycą o bardziej samczych rysach.
Na co dzień jest spokojny i nie próbuje dominować.
Nie okazuje swojej pozycji nawet niższym hierarchią.
Częściej brak mu odwagi, choć można na nim polegać.
Jego najbliższą jest starsza siostra, Aaralyn — którą darzy uczuciem równym platonicznej miłości.
~*~
Real wolf being And a real hero
Back against the wall and odds
With the strength of a willing to cause
Your pursuits are called outstanding
You're emotionally complex
Against the grain
Of dystopic claims
Not the thoughts your actions entertain
And you have proved to be
A real wolf being And a real hero
- Lithia
- Adept
Klan Potępienia
- Posty: 283
- Rodzice: Alex x Eres.
- Płeć: Samica
- Siła: 5
- Zręczność: 10
- Czujność: 5
- Wiedza: 10
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 82
Bory łowieckie
Wybyła.
/zt.
/zt.
𝓛𝓲𝓽𝓱𝓲𝓪
ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ ɢᴌᴜᴘᴄᴇᴍ, ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴛᴡᴏʀᴢʏ ɴɪᴇᴡᴏʟɴɪᴋᴏ́ᴡ ᴅᴏ ᴡʏᴋᴏɴʏᴡᴀɴɪᴀ ᴛᴡᴏᴊᴇᴊ ʙʀᴜᴅɴᴇᴊ ʀᴏʙᴏᴛʏ.
ᴛᴄʜᴏ́ʀᴢ ɪ ɴɪᴇᴋᴏᴍᴘᴇᴛᴇɴᴛɴʏ, ɴɪᴇᴢᴅᴏʟɴʏ ᴅᴏ ꜱᴀᴍᴏᴅᴢɪᴇʟɴᴇɢᴏ ᴅᴢɪᴀᴌᴀɴɪᴀ. ɴɪᴇ ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ᴄɪᴇ
ɢᴏᴅɴɪ ɴᴀᴊɴɪᴢ̇ꜱᴢʏᴄʜ ᴏᴛᴄʜᴌᴀɴɪ ᴘɪᴇᴋᴌᴀ!

ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ ɢᴌᴜᴘᴄᴇᴍ, ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴛᴡᴏʀᴢʏ ɴɪᴇᴡᴏʟɴɪᴋᴏ́ᴡ ᴅᴏ ᴡʏᴋᴏɴʏᴡᴀɴɪᴀ ᴛᴡᴏᴊᴇᴊ ʙʀᴜᴅɴᴇᴊ ʀᴏʙᴏᴛʏ.
ᴛᴄʜᴏ́ʀᴢ ɪ ɴɪᴇᴋᴏᴍᴘᴇᴛᴇɴᴛɴʏ, ɴɪᴇᴢᴅᴏʟɴʏ ᴅᴏ ꜱᴀᴍᴏᴅᴢɪᴇʟɴᴇɢᴏ ᴅᴢɪᴀᴌᴀɴɪᴀ. ɴɪᴇ ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ᴄɪᴇ
ɢᴏᴅɴɪ ɴᴀᴊɴɪᴢ̇ꜱᴢʏᴄʜ ᴏᴛᴄʜᴌᴀɴɪ ᴘɪᴇᴋᴌᴀ!
ZAPACH i INFORMACJE Moce UM. |
![]() |
◇◈❖❖◈◇ ᴛᴏ ᴊᴇꜱᴛ ᴘɪᴇ̨ᴋɴᴀ ɴᴏᴄ. ᴛᴏ ᴘʀᴀᴡɪᴇ ꜱᴘʀᴀᴡɪᴀ, ᴢ̇ᴇ ᴍᴀᴍ ᴏᴄʜᴏᴛᴇ̨ ᴡʏᴊꜱ́ᴄ́ ɴᴀ ᴅʀɪɴᴋᴀ. ◇◈❖❖◈◇ KARTA POSTACI |

- Kreon
- Samiec Alfa
Klan Cienia
- Posty: 461
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 85 [25+60]
- Zręczność: 80 [20+60]
- Czujność: 75 [15+60]
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 213 [wym 150]
Bory łowieckie
pojawił się w borach praktycznie z nikąd — po prostu w jednej chwili las oddychał swym naturalnym nocnym rytmem, a w następnej — buchnęło czarnym płomieniem, a pomiędzy drzewami pojawiła się biała postać.
Szedł powoli, niechlujnie wymijając większe krzaki i drzewa. Zdecydowanie nie poruszał się specjalnie cicho, nie wyglądało też na to, że tropi. Nawet nie zainteresował się, gdy kawałek obok przemknęło jakieś stworzonko. Najprawdopodobniej zresztą był to jakiś łasicowaty, w których Kreon zdecydowanie nie gustował.
Nightfall
Szedł powoli, niechlujnie wymijając większe krzaki i drzewa. Zdecydowanie nie poruszał się specjalnie cicho, nie wyglądało też na to, że tropi. Nawet nie zainteresował się, gdy kawałek obok przemknęło jakieś stworzonko. Najprawdopodobniej zresztą był to jakiś łasicowaty, w których Kreon zdecydowanie nie gustował.
Nightfall
𝕶𝖗𝖊𝖔𝖓
Wielki Inkwizytor (w stanie spoczynku)
✦ Moce ✦
Alfa i Omega ⟡ 2/3 styczeń
gryzienie: -10HP (uzbrojony)
Rodzina Źródło mocy, której nikt nie przejmie.
✦ Żyleta, Królowa ✦
✦ Meduza, Kalathem, Insomnia, Dalacori,
szczenięta apokalipsy (m. Żyleta)
— Krew z mojej krwi.
Ekwipunek:
mały szary kamyczek z białymi paskami ✦ szczęśliwe jabłko ✦ esencja cienia ✦ czarne pióro
+ doś: 114 [ polowania ], 106 [ eventy ], 97 [ skarbiec KC ],
39 [ ND ], 9 [ wydobycia ]
- Zuma
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 177
- Rodzice: Kezzai, Heylin
- Płeć: Samiec
- Siła: 12
- Zręczność: 4
- Czujność: 6
- Wiedza: 8
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 37
Bory łowieckie
/ polowanie mysz
grupa I, roll 1 — młoda
S 2, Z 3, C 3
Zumie nudziło się na klanowych terenach. Wprawdzie, powinien był się uczyć, ale chyba musiał się przewietrzyć.
Wbiegł więc w leśne zarośla i skacząc po konarach, starał się pyskiem łapać spadające płatki śniegu. Niby dorastał i był coraz większy, ale jakaś część jego wciąż pragnęła się bawić. Szkoda jednak, że musiał to teraz robić sam. Może następnym razem powinien poprosić Pandorę, żeby poszła z nim? W końcu nie była taka zła, nawet jeśli na samym początku nastraszyla mu mysz.
Apropo myszy...
— Haaa! — zeskoczył twardo na szerokie łapy w cienką warstwę śniegu. Świeży puszek rozsypał się trochę na boki. Ale takich malutkich śladów jak były przed nim na pewno nie zostawił wilk. Zuma spojrzał do góry, nad nim również nie było żadnej gałęzi, z której mogłaby spaść woda.
Zaciekawiony poszedł więc śladem. Próbował wyczuć jakieś zapachy, ale to nie było wcale takie łatwe, kiedy świeże opady maskowały większość swądu.
grupa I, roll 1 — młoda
S 2, Z 3, C 3
Zumie nudziło się na klanowych terenach. Wprawdzie, powinien był się uczyć, ale chyba musiał się przewietrzyć.
Wbiegł więc w leśne zarośla i skacząc po konarach, starał się pyskiem łapać spadające płatki śniegu. Niby dorastał i był coraz większy, ale jakaś część jego wciąż pragnęła się bawić. Szkoda jednak, że musiał to teraz robić sam. Może następnym razem powinien poprosić Pandorę, żeby poszła z nim? W końcu nie była taka zła, nawet jeśli na samym początku nastraszyla mu mysz.
Apropo myszy...
— Haaa! — zeskoczył twardo na szerokie łapy w cienką warstwę śniegu. Świeży puszek rozsypał się trochę na boki. Ale takich malutkich śladów jak były przed nim na pewno nie zostawił wilk. Zuma spojrzał do góry, nad nim również nie było żadnej gałęzi, z której mogłaby spaść woda.
Zaciekawiony poszedł więc śladem. Próbował wyczuć jakieś zapachy, ale to nie było wcale takie łatwe, kiedy świeże opady maskowały większość swądu.
ZUMA
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
Wygląd i zapach
Stan obecny
Stan obecny
wilczek o brązowej sierści w ciepłym odcieniu
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
do uzupełnienia
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
- Zuma
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 177
- Rodzice: Kezzai, Heylin
- Płeć: Samiec
- Siła: 12
- Zręczność: 4
- Czujność: 6
- Wiedza: 8
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 37
Bory łowieckie
Ślady prowadziły Zumę prosto w niewielkie zarośla, które z przyczyn oczywistych, nie były teraz okryte żadnymi liśćmi. Zmrużył lekko ślepia, widząc rozgrzebaną norkę pod plątaniną zdrewniałych pędów. Położył się bliżej i wyciągając przed siebie nos, starał się dojrzeć co jest w środku. Cóż z tego, że nieopatrznie zasłaniał sobie światło... Mrużył więc seledynowe ślepia i przekrzywiał łeb z lewej na prawą, patrząc bardziej. W końcu skoro ślady prowadziły aż tutaj, to coś musiało tu być. Wyciągnął więc jedną łapę do przodu i zaczął rozgrzebywać wejście do maciupkiej norki, aż w końcu światło zrobiło się szersze a z półmroku błyszczało na niego duże, okrągłe oko myszy. Co jak co, ale te stworzenia umiał świetnie rozpoznać, ale nigdy jeszcze nie widział jakie ślady zostawiają na śniegu.
Zaczął energiczniej, dwiema już łapami rozgrzebywać ziemię, chcąc dostać się do środka.
Zaczął energiczniej, dwiema już łapami rozgrzebywać ziemię, chcąc dostać się do środka.
ZUMA
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
Wygląd i zapach
Stan obecny
Stan obecny
wilczek o brązowej sierści w ciepłym odcieniu
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
do uzupełnienia
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
- Zuma
- Adept
Klan Cienia
- Posty: 177
- Rodzice: Kezzai, Heylin
- Płeć: Samiec
- Siła: 12
- Zręczność: 4
- Czujność: 6
- Wiedza: 8
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 37
Bory łowieckie
W końcu rozgrzebal te dziurę na tyle, że wreszcie mógł tam wsadzić obie łapy. Duża mysz siedziała tam cały czas, chcąc chronić i ogrzewać swoje młode. I wszystkie siedzące tam myszy były równie przerażone, bo nie drgnęły po pierwszej próbie ucieczki, którą Zuma im udaremnił. W końcu zagarnął pazurami małe ciałka, czując jak kostki łamią mu się pod naciskiem.
— Ups. — powiedział tylko, kiedy roztworzył łapę i zobaczył mamę z pięciorgiem malutkich futrzastych dzieci. — No trudno. — powiedział i strzepnął z łapy nieżywe myszy. Myślał, że pobawią się dziś odrobinę dłużej. Najwyraźniej to nie był dzień na zabawę.
Zrezygnowany odbiegł dalej, szukać atrakcji. /zt
— Ups. — powiedział tylko, kiedy roztworzył łapę i zobaczył mamę z pięciorgiem malutkich futrzastych dzieci. — No trudno. — powiedział i strzepnął z łapy nieżywe myszy. Myślał, że pobawią się dziś odrobinę dłużej. Najwyraźniej to nie był dzień na zabawę.
Zrezygnowany odbiegł dalej, szukać atrakcji. /zt
ZUMA
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
Wygląd i zapach
Stan obecny
Stan obecny
wilczek o brązowej sierści w ciepłym odcieniu
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
włosie jest lekko dłuższe i kosmyki bywają powykręcane w różne strony tworząc artystyczny nieład
ma seledynowe ślepia i klapnięte uszy
pachnie — ziemią, świeżym powietrzem
do uzupełnienia
don't you ever leave me alone
be my shelter from the storm
- Yvarrah
- Wilkołak
Teurg
- Posty: 304
- Rodzice: Sulfur x Iliyah
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 41 (11 + 30)
- Zręczność: 43 (13 + 30)
- Czujność: 46 (16 + 30)
- Wiedza: 40
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 15
- Profesje: Alchemik [3], Zbieracz [1]
Bory łowieckie
wydobycie
żywica x 1 Ostatnio nieco się zasiedział. A że wokół panowała zima, którą notabene uwielbiał, nie zamierzał marnować czasu na nic-nie-robienie. Owszem, sporo czasu spędzał w laboratorium, niemniej dzisiaj miał akurat spokojniejszy dzień. Wybrał się więc na krótką przechadzkę, która finalnie okazała się przechadzką nieco dłuższą. Do tego postanowił połączyć przyjemne z pożytecznym — wracając już w stronę terenów Klanu Księżyca postanowił zebrać z drzew nieco żywicy.
- Yvarrah
- Wilkołak
Teurg
- Posty: 304
- Rodzice: Sulfur x Iliyah
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 41 (11 + 30)
- Zręczność: 43 (13 + 30)
- Czujność: 46 (16 + 30)
- Wiedza: 40
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 15
- Profesje: Alchemik [3], Zbieracz [1]
Bory łowieckie
Uznał, że drzewa iglaste będą do tego celu najlepszymi. Dlatego więc obrał za cel bory. Znalazłszy się już w lesie, odszukał kamień o odpowiednio ostrych krawędziach. Może gdyby decyzja o zebraniu żywicy nie była podjęta tak spontanicznie — zabrałby ze sobą nóż czy inny ostry przedmiot, niemniej w obecnych okolicznościach musiał sobie radzić tym, co posiadał wokół. Przyjrzał się znalezisku i kiedy uznał, że kamień nadaje się do nacięcia drzewa — ruszył w kierunku dorodnego, ale przy tym całkiem jeszcze młodego, iglaka, by naciąć z wyczuciem korę. Zgodnie z tym, czego się spodziewał, z "rany" w pniu zaraz zaczęły sączyć się gęste, kleiste krople. Jako alchemik miał zwykle przy sobie jakieś próbówki i fiolki, więc zaraz nabrał nieco żywicy do jednej z nich.
Zamknął naczynko i ruszył w dalszą drogę.
/ zebrano: 1 x żywica
/ zt.
Zamknął naczynko i ruszył w dalszą drogę.
/ zebrano: 1 x żywica
/ zt.
Yvarrahowi często towarzyszy >> biała płomykówka << zwana Mirael,
która uwielbia siedzieć na jego barkach.
Ekwipunek
x Śmietankowy cukierek — po zjedzeniu postać robi się cała biała na okres 5 postów
(jeśli już jest biała, wtedy robi się jeszcze bielsza)
TYM, KIM BĘDZIESZ JUTRO, STAJESZ SIĘ DZIŚ.
do Zbieracza
- Ophelia
- Ifryt

- Posty: 500
- Rodzice: Katana x Lysander De Vill
- Płeć: Samica
- Siła: 7
- Zręczność: 45 (15+30)
- Czujność: 38 (8+30)
- Wiedza: 25
- Życie: 91 (11.02)
- Energia: 40 (11.02)
- Punkty Doświadczenia: 22
- Profesje: Myśliwy [3]
Bory łowieckie
POLOWANIE NA ENTA
Zasady: viewtopic.php?p=40261#p40261
Statystyki i inne podliczymy jak wszyscy się zbiorą
opis narratorski
Śnieg w Borach Łowieckich leżał cicho. Zbity, ciężki od mrozu, który od kilku dni trzymał las w żelaznym uścisku. –7°C nie było temperaturą zabójczą, ale wystarczającą, by każdy oddech palił płuca chłodem i szczypał nosy. Wiatr ustał całkowicie, a las zastygł w niemal nienaturalnym bezruchu, jakby ktoś wstrzymał oddech całej krainy. Korony sosen, świerków i jodeł splatały się wysoko nad ziemią, rzucając długie, poszarpane cienie na śnieżne ostępy. Światło słońca przebijało się ostrymi smugami, odbijając się od kryształków lodu i czasami oślepiając na moment. Zapach żywicy był intensywny, zmieszany z wilgocią mchu ukrytego pod śniegiem. Na jednej z szerokich polanek śnieg ukrywał tropy. Ślady ciężkie i głębokie. Nie należały do jeleni ani saren. To były masywne odciski racic, rozstawione szeroko, z wyraźnymi śladami poślizgu. W kilku miejscach przy ścianie drzew, śnieg był zryty aż do zamarzniętej ziemi, jakby coś kopało, szukało resztek trawy. To było duże zwierzę, prawdopodobnie bizon. Czuł było bardzo ulotny zapach, musiał przechodzić tędy nie dalej jak pół dnia temu. Gdzieś dalej, między drzewami, jedna z młodych sosen była złamana na wysokości piersi dorosłego wilka. Pień był pęknięty nierówno, jakby wyrwany brutalną siłą. Obok ziemia była nienaturalnie ubita, śnieg zmieszany z korą i ziemią. Ślady bizona prowadziły głębiej, ku starej części lasu, gdzie drzewa rosły gęściej, a ziemia była starsza niż pamięć wilków.
Klan Ognia
Zasady: viewtopic.php?p=40261#p40261
Statystyki i inne podliczymy jak wszyscy się zbiorą
opis narratorski
Śnieg w Borach Łowieckich leżał cicho. Zbity, ciężki od mrozu, który od kilku dni trzymał las w żelaznym uścisku. –7°C nie było temperaturą zabójczą, ale wystarczającą, by każdy oddech palił płuca chłodem i szczypał nosy. Wiatr ustał całkowicie, a las zastygł w niemal nienaturalnym bezruchu, jakby ktoś wstrzymał oddech całej krainy. Korony sosen, świerków i jodeł splatały się wysoko nad ziemią, rzucając długie, poszarpane cienie na śnieżne ostępy. Światło słońca przebijało się ostrymi smugami, odbijając się od kryształków lodu i czasami oślepiając na moment. Zapach żywicy był intensywny, zmieszany z wilgocią mchu ukrytego pod śniegiem. Na jednej z szerokich polanek śnieg ukrywał tropy. Ślady ciężkie i głębokie. Nie należały do jeleni ani saren. To były masywne odciski racic, rozstawione szeroko, z wyraźnymi śladami poślizgu. W kilku miejscach przy ścianie drzew, śnieg był zryty aż do zamarzniętej ziemi, jakby coś kopało, szukało resztek trawy. To było duże zwierzę, prawdopodobnie bizon. Czuł było bardzo ulotny zapach, musiał przechodzić tędy nie dalej jak pół dnia temu. Gdzieś dalej, między drzewami, jedna z młodych sosen była złamana na wysokości piersi dorosłego wilka. Pień był pęknięty nierówno, jakby wyrwany brutalną siłą. Obok ziemia była nienaturalnie ubita, śnieg zmieszany z korą i ziemią. Ślady bizona prowadziły głębiej, ku starej części lasu, gdzie drzewa rosły gęściej, a ziemia była starsza niż pamięć wilków.
Klan Ognia
| KARTA POSTACI Na szyi nosi szalik z wietrznej włóczki
I swore my loyalty to me, myself, and I moc rangowa |
- Verriel
- Demon
Safael
- Posty: 101
- Rodzice: Verandis [NPC] & Namira [NPC]
- Płeć: Samiec
- Ciąża: Nie dotyczy
- Siła: 44 (14+30)
- Zręczność: 45 (15+30)
- Czujność: 42 (12+30)
- Wiedza: 11
- Życie: 99/100
- Energia: 100/100
- Punkty Doświadczenia: 18/15 (48)
Bory łowieckie
Kiedy opuścili klanowe tereny, zrobiło sie znacznie zimniej. Co jakiś czas wyraźnie się trząsł z tego powodu, jednak starał sie nie stukać zębami. Przylazł tutaj razem z Adayą. — Czasem trzeba zrobić coś innego. Stwierdził chwilę potem kontynuując — Oderwać sie na chwilę od konkretnej rutyny, żeby spojrzeć na sprawy z nieco świeższej perspektywy. A poza tym, zawsze można spróbować go zawołać. Może usłyszy i przyjdzie. Skoro na naszych terenach go nie było, to może bedzie gdzieś tutaj? Lekko się uśmiechnął przystając na moment a następnie zawył unosząc głowę do góry w klanowym stylu. Wycie mogło wprawdzie sprowadzić wilki klanowe i ostatecznie Sabę, ale prawdopodobnie też inne niebezpieczeństwa. Więc było to pewnego rodzaju ryzyko. Po nieco dłuższej chwili ruszył dalej...
// Nie wiem jak planujesz prowadzić narracje, a sam też dawno nie brałem udziału w polowaniach przez bardzo długi czas dlatego też nie chce sie rzucać przed szereg.
// Nie wiem jak planujesz prowadzić narracje, a sam też dawno nie brałem udziału w polowaniach przez bardzo długi czas dlatego też nie chce sie rzucać przed szereg.
Rodzinne strony spoza Wilczej Krainy
Historia
Informacje Dotyczące Postaci
Zarezerwowane Arty (forum)

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2025
(Nie zezwalam używać, przekazywać, uśmiercać, etc, postaci w jakikolwiek sposób!)
- Adaya
- Dowódca Demonów
Nilaihah
- Posty: 238
- Płeć: Samica
- Ciąża: Nie
- Siła: 45 [10+35]
- Zręczność: 50 [15+35]
- Czujność: 45 [10+35]
- Wiedza: 15
- Życie: 52 (24.01)
- Energia: 40 (16.01)
- Punkty Doświadczenia: 42 [wym 15]
- Profesje: Tropiciel [1]
Bory łowieckie
czując coraz bardziej spadającą temperaturę, w pewnym momencie wyczarowała mały płomień, który od tamtej pory niosła pomiędzy nimi. Nie dawało to wybitnie dużo ciepła, ale zawsze opóźniało wychładzasnie się ciała.
— To prawda. — musiała przyznać — Co w takim razie lubisz robić w wolnym cza... Hej, zobacz, można by zapolować, to wygląda na coś dużego. — zaproponowała nagle, znajdując bizonie ślady. W prawdzie dwa wilki przeciwko tak dużej zwierzynie mogłyby mieć trudności, ale przecież to było tylko zwierzę, oni zaś dysponowali magią Ognia.
Niespiesznie ruszyła tym tropem.
Verriel
— To prawda. — musiała przyznać — Co w takim razie lubisz robić w wolnym cza... Hej, zobacz, można by zapolować, to wygląda na coś dużego. — zaproponowała nagle, znajdując bizonie ślady. W prawdzie dwa wilki przeciwko tak dużej zwierzynie mogłyby mieć trudności, ale przecież to było tylko zwierzę, oni zaś dysponowali magią Ognia.
Niespiesznie ruszyła tym tropem.
Verriel


Czy Ada ma teraz płaszczyk: NIE
Moce:
Opętanie (0/2 styczeń, działa 3 tury)
Ognisty oddech (1/3 styczeń)
Um: Żar Serca — całkowite władanie ogniem.
Telepatia — demony potrafią kontaktować się ze sobą na odległość
za pomocą mentalnych wiadomości.
Posiadam: foczy tłuszcz

- Misaki
- Samica Alfa
Klan Ognia
- Posty: 577
- Płeć: Samica
- Ciąża: Tak
- Siła: 75 (15+60)
- Zręczność: 80 (10+60+10)
- Czujność: 65 (5+60)
- Wiedza: 30
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 534
- Profesje: Podróżnik [1], Tropiciel [2]
Bory łowieckie
Słysząc skowyt z ziem niczyich, od jednego ze swoich — pospieszyła mu, jakby od tego miało zależeć jego życie... Pędem, biegiem, aż znalazła się przy nich. Ruszyła za ich śladem, znalazła ich.
— Salve, coś sie stało? — Zwróciła się do Verriel'a, a potem do Demonicy Adayi.
Zatrzymała się, z uszami postawionymi na sztorc.
Z ogonem uniesionym ponad linię grzbietu, sterczącym sztywno.
— Salve, coś sie stało? — Zwróciła się do Verriel'a, a potem do Demonicy Adayi.
Zatrzymała się, z uszami postawionymi na sztorc.
Z ogonem uniesionym ponad linię grzbietu, sterczącym sztywno.
- Boost Morale +10 do wszystkich statystyk dla każdego z KO, oprócz alfy (dopóki Alfa nie wyjdzie z tematu)
+ Tropiciel poz. 1.
Mechanika – obniża czujność wymaganą do wytropienia zwierzyny o ¼. Tropiciel otrzymuje dodatkowy 1 PD za odbyte polowanie.
Koszt – 30 energii
| MISAKI ════════ ⋆★⋆ ════════ | MERVEILLE ════════ ⋆★⋆ ════════ | |
| KO • WOJOWNIK • STRAŻNIK • DEMON — CARNIVEAN DD- CARNIVEAN — PŁOMIEŃ MONACYT. SAMICA ALFA (KO) • ───────────────── • ───────────────── • PARTNER: NYRAG. • ───────────────── • ───────────────── • KARTA POSTACI MISY | ᓚᘏᗢ EKWIPUNEK: SKÓRZANA TORBA Z SKÓRY BIZONA, A W NIEJ: Amulet Kozicy | Notatnik od Atheris'a | Czerwone piórko Mavi Alov'a | Żeliwne pazury | I INNE W KP. ![]() | |
| ZAPACH: KWIATY: STORCZYKI, ŻAR. | 。゚•┈꒰ა ♡ ໒꒱┈• 。゚ |

- Nezuko
- Szczeniak
Klan Ognia
- Posty: 53
- Rodzice: Misaki x Nyrag
- Płeć: Samica
- Siła: 1
- Zręczność: 2
- Czujność: 2
- Wiedza: 5
- Życie: 100
- Energia: 100
- Punkty Doświadczenia: 27
Bory łowieckie
Nikt nie wiedział... Nikt nie widział...
Coś siedziało w torbie Misaki, ukryte głęboko, czaiło się. Po cichu siedziało, nie chcąc dać się wykryć.
Coś siedziało w torbie Misaki, ukryte głęboko, czaiło się. Po cichu siedziało, nie chcąc dać się wykryć.
𝓝𝓮𝔃𝓾𝓴𝓸
⠂⠄⠄⠂⠁⠁⠂⠄⠄⠂⠁⠁⠂⠄⠄⠂ ⠂⠄⠄⠂☆
ZAPACH: MAMA, TATA I RODZEŃSTWO.
•❅────✧❅⠂⠄⠄⠂⠁⠁⠂⠄⠄⠂⠁⠁⠂⠄⠄⠂ ⠂⠄⠄⠂❅✧─────❅•
I wanna give my all to you. I wanna do what lovers do (Lovers do).
Did I make it too obvious? I wanna make use of this bed that's made for two, yeah.
I'm down, and I love when you come 'round. And I love that fucking sound that you make.
You can feel the ground shake. That evil look in your eyes.
Might just fall in love for the night. Or however long that you like.
Just however long that you like.

𝙻𝚘𝚟𝚎 𝚖𝚊𝚔𝚎𝚜 𝚢𝚘𝚞𝚛 𝚜𝚘𝚞𝚕 𝚌𝚛𝚊𝚠𝚕 𝚘𝚞𝚝 𝚏𝚛𝚘𝚖 𝚒𝚝𝚜 𝚑𝚒𝚍𝚒𝚗𝚐 𝚙𝚕𝚊𝚌𝚎.
⠂⠄⠄⠂⠁⠁⠂⠄⠄⠂⠁⠁⠂⠄⠄⠂ ⠂⠄⠄⠂☆
KARTA POSTACI — INFORMACJE

























