Strona 12 z 37
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 18:31
autor: Earendil
Obserwował zamieszanie w ciszy.
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 18:32
autor: Melvine
Była dobrze wychowana, więc zamiast się rzucać — czekała dzielnie, aż chaos nieco opadnie.
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 18:32
autor: Arithra
Nie ogarnęła, o co chodzi, więc się na razie tylko gapiła.
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 18:34
autor: Núlauei
Zagapiła się na brązowego wilka ( Varjo ). Jakiś taki do Arrowa podobny, czy jej się tylko zdaje? W końcu... Minęło tyle czasu...
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 19:57
autor: Angoulême
Wylosowała pakunek numer 7.
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 20:45
autor: Saba
Saba naprawdę się starał! Ale nie pykło, zdarza się.

Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 20:45
autor: Iskariot
Z Iską było podobnie jak wyżej.
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 21:03
autor: Kreon
rzut: 1d13
jakimś cudem udało mu się zgarnać worek, którym nikt się nie zainteresował (a przynajmniej tak wydawało się userce). Zajrzał do środka i znalazł tam...
1d27
czarne błyszczące pióro kruka.
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 22:34
autor: Ayase
Oj... nie udało się. Siorbnęła nosem.
Czekała... może coś jeszcze Łap miał atrakcyjnego dla wilków?
Dwójeczka wypadła... no nic...
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 22:37
autor: Caitlyn
Udało jej się, zdobyła szafir. Hueh. No cóż... nawet się cieszyła, choć jej wyraz pyska się nie zmieniał.
Linki do rzutów:
13
Klik 1
7
Klik 2
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 22:38
autor: Misaki
Zdobyła dziwny kwiat, po którego powąchaniu zyskuje 3PD. YAY!
Rzut
11
Klik
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 22:49
autor: Angoulême
Z pakunku wysypały się kwiaty wrzosu. Uśmiechnęła się, pasowały jej do oczu.
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 23:18
autor: Arithra
O, chyba chodzi o łapanie pakunkow! Ruszyła też.
1d13
. . .
Ale ktoś ją ubiegl. Następnym razem trzeba działać szybciej!
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 23:19
autor: Earendil
Ruszył i on.
1d13
Lol, coś nie zadziałało. (Nie rzucajcie tu kostkami z innego konta, niż piszecie post xD)
1d13
Poczuł, jak coś go nieprzyjemnie zapiekło w łapę. Czy w tym worku były jakieś ciernie? Czemu inni mieli ladne wrzosy i pióra, a jego coś dziabie w skórę?!
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 23:41
autor: Zuma
Anatael pisze:
—
Kupa takiego szlamowego potwora, lepiej wyrzuć — powiedział do
Zumy, po czym powąchał ten dziwny kwiat, który odpakował. Chociaż może nie powinien wąchać przypadkowych kwiatów?
W każdym razie, to było bardzo pouczające doświadczenie. [+3 PD]
Tak, nie powinien! Bo kwiat wybuchł w jego łapach i obsypał go jakimś połyskującym gównem! I to niby nie było tak pouczające jak samo wąchanie?!
Spojrzał na
Anataela spod byka i nawet jeśli starał się postawić uszy na sztorc — nie dały się. Oklapnięte końcówki tylko zatrzepotały krótko. Kątem oka zerkał na
jadeit miętowy cukierek w łapce. W końcu jednak schował sobie go.
— Kłamca. Uważaj, bo Ci uwierzę. — powiedział, sądząc, że to co mu powiedział nie było prawdą. Gdyby dłużej żył w tej krainie zapewne nie zdziwił by się poziomem dziwności przedmiotu, jeśli były taki faktycznie istniał.
Zaraz potem nabrał powietrza w policzki i zaśmiał się rubasznie, widząc wilka całego w brokacie.
— Szkoda, że swojego nie wyrzuciłeś. Może teraz nie wyglądałbyś tak głupio! — pokazał mu końcówkę jęzora i odbiegł kawałek dalej, śmiejąc się radośnie. Wskoczył po drodze na jakiś kamyk i zamachał ogonem.
Dolina Niespodzianek
: 28 sie 2025, 23:43
autor: Kaimler
Kaimler chyba przestał ogarniać co się tutaj dzieje. Kolejny raz nie miał szczęścia do gier z tym tęczowym stworzeniem. Przełknął jednak krótko ślinę, obserwując co się działo na tym "polu bitwy". Stłumił śmiech, widząc jak jednemu wilkowi wybuchł w pysk brokat. Kąciki pyska wygięły się w dół, a środek warg zacisnął. Dwaj bracia to była rozrywka niezależnie od scenariusza.
Dostrzegł również Earendila, któremu skinął łbem na powitanie.
Dolina Niespodzianek
: 29 sie 2025, 1:46
autor: Łap
lista nagrodzonych do tej pory:
1.
2. Casael (5)
3.
4. Kreon (13)
5. Neffrea
6. Earendil
7. Angoulême (9)
8. Karmelitta
9. Banna (7)
10. Anatael
11. Misaki
12. Zuma (4)
13. Caitlyn (7)
Nic nie wygrali: Kaimler, Lakana, Mekonops, Yvarrah, Saba, Iskariot, Ayase, Arithra
Jest jeszcze czas na rzuty!
Dolina Niespodzianek
: 29 sie 2025, 1:51
autor: Casael
Casael podszedł do Anatael i przy okazji usłyszał odpowiedź brązowego gówniarza, który pachniał trupem.
— Poprawić ci ten krzywy pysk? — warknął na młodego, zwyczajnie go strasząc swoją wielkością, wszak był dość wysoki po rodzicach, a do tego miał całkiem niezłą liczbę punktów siły.
Spojrzał na szczeniaka z pogardą, a następnie przeniósł wzrok na brata.
— Kupa szlamowatego potwora? — powtórzył, po czym zaśmiał się serdecznie.
Wskazał mu pyskiem, że w sumie mogli już wracać, skoro mieli swoje łupy. Nawet, jeśli łupem brata było zostanie najpiekniejszym kelnerem, a zarazem kucharzem w okolicy.
Dolina Niespodzianek
: 29 sie 2025, 8:19
autor: Anatael
— No widzisz, mówię ci z doświadczenia — odpowiedział Zumie i potarł łapą pysk, choć na razie nie wiedział, czy skutecznie — a Kaimlera o użyczenie lusterka prosić nie zamierzał.
— Spytał co to, to mu powiedziałem — zrobił niewinną (i bardzo błyszczącą) minę do Casaela. — Gówniarz znalazł cukierka i myśli pewnie, że to jakiś jadeit — przetarł pysk jeszcze raz — jak bardzo źle wyglądam?
Skinął łbem na propozycję pójścia stąd. Nic tu po nich. /zt
Dolina Niespodzianek
: 29 sie 2025, 8:30
autor: Aurora
Patrzyła jak towarzystwo zbiera paczki, otwiera, zgarnia fanty lub zgarnia brokat... lub ciernie. Dziwny kwiat był bardzo dziwny, ciekawe, czy dałoby się go posadzić na terenach KN?
Właśnie, wciąż miała nasiona od Sulfura. Miała poprosić o pomoc z nimi Varjo, ale cóż.. nie zdążyła tego zrobić, gdy ten jeszcze potrafił mówić po wilczemu. Może Melvine?
Zostawiła to jednak na inny raz, bo obecnie mieli już dość dużo na głowie. Czekał ją cały dzień patrolowania Wolnych Terenów w poszukiwaniu śladów Laah, ale na razie — rozejrzała się, czy gdzieś nie został jakiś niezauważony dotąd przez nikogo pakunek.
1d13
Nic nie znalazła, więc odleciała. /zt