!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
Sulfur, Adirael, Aurora

Wydarzenia
Walentynki
Zadania kwartalne
Obrazek -15°C | Śnieg

Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy.
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.

Bory łowieckie

To pulsujące życiem serce lasów, pełne bogatych gęstwin i dzikiej przyrody. Drzewa obficie obwieszone owocami oraz dzika fauna stwarzają raj dla myśliwych i zbieraczy. Ta zielona oaza, otoczona mitami i legendami, jest skarbem w samym centrum krainy.
Awatar użytkownika
Saya
Wampir
Tzimisce
<b>Wampir</b><br>Tzimisce
Posty: 364
Rodzice: Ramzes x Luna.
Płeć: Samica
Siła: 35 (5+30)
Zręczność: 50 (20+30)
Czujność: 35 (5+30)
Wiedza: 40
Życie: 84
Energia: 0
Punkty Doświadczenia: 53(345 wym.)
Profesje: Uzdrowiciel [3]
Przydomek: Noldo

Bory łowieckie

Post autor: Saya »

Wilczyca wyminęła byka i... podeszła do Absynth'a, który znajdował się obok, leżącego i cóż... w złym stanie Khall Xue. Nie wyglądało to dobrze...
Jednakże dla wprawnej łapy magiczki — uzdrowicielki, to nic. Pestka z czymś tam... Bułka z masłem...
Cholera... dobry posiłek się może zmarnować... — Będę uzdrawiała, zbliżcie się Ci, którzy potrzebujecie leczenia. — Skłoniła się lekko, po czym położyła łapy na leżącym biało-czerwonym cóż... wilku....


𝓢𝓪𝔂𝓪
ɪɴ ᴛʜᴇ ᴍɪᴅᴅʟᴇ ᴏꜰ ᴛʜᴇ ɴɪɢʜᴛ. ᴊᴜꜱᴛ ᴄᴀʟʟ ᴍʏ ɴᴀᴍᴇ...
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•

Posiada: Od (Uszka) Eerandil'a.
✖ Mały szklany pojemniczek z pyłkiem ze skrzydeł grafitowego motyla.
✖ Naszyjnik z zawieszką z różowego diamentu.
✖ Dwa kolczyki z sowim piórem.
⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘
I crave your taste all night long. 'Til morning comes. I'm getting what is mine.
You gon' get yours, oh no, ooh. In the middle of the night.
⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘
Piękna noc. W noce takie jak ta aż wzbiera ochota na krew. Jest tak cicho...
To naprawdę piękna noc.
Obrazek
Awatar użytkownika
Althedor
Zmora
<b>Zmora</b>
Posty: 129
Rodzice: Lunareth x Shadyia
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 30
Zręczność: 20 (10+10)
Czujność: 20 (10+10)
Wiedza: 0
Życie: 64
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 32
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Althedor »

Puścił bizona, gdy zauważył, że ów pada na ziemię i wycofał się szybko, aby uniknąć przygniecenia przez jego wielkie cielsko. Zrobił to nieco niefortunnie, bowiem przypadkowo stanął na swojej rannej łapie, co skończyło się bólem. Syknął przez zęby i aż przysiadł, łypiąc w dół na naruszoną kończynę.
Zaraz jednak podniósł wzrok, gdy usłyszał czyjś okrzyk. Postawił uszy, a grymas na pysku zniknął, zastąpiony przez wyraźnie zaniepokojoną minę, gdy zorientował się, co ujrzał po zwróceniu się w tamtą stronę. Ten sam biały wilk, którego wcześniej ujrzał na ziemi nadal tam leżał i nawet nie próbował się podnieść. Coś zdecydowanie było nie tak.
Podniósł się i, utykając, podszedł bliżej, tak zupełnie odruchowo. Nie był uzdrowicielem, ale może przyda się jeśli trzeba będzie nieść nieszczęśnika. Dopiero, gdy zbliżył się bardziej, zdał sobie sprawę z tego, iż ranny samiec był tym, który kiedyś pomógł jemu. Oraz że to ten sam, na którego spoglądała wcześniej jego siostra. Przystanął i odruchowo poszukał spojrzeniem Ayase, obserwując jej reakcję.
Althedor
✧ · ─ · ✶✶ · · ─ ✧

Obrazek
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
MOCE
● Bardzo wysoki, choć wciąż jeszcze nieco niższy od jego ojca. Sylwetka dużo mocniejsza, niż przed paroma tygodniami, wyraźnie lepiej umięśniona. Rysy pyska jednak wciąż ma młodzieńcze.
● Połyskliwa, kruczoczarna sierść, już nieco sztywniejsza, niż szczenięcy puch. Dłuższe włosy na łebku, karku i piersi, tworzące charakterystyczną, gęstą, falowaną grzywę.
● Zdrowy, w pełni sił, rozpiera go energia.
Sierść wciąż pachnie morską bryzą.
● breloczek z Norkturnem
● zestaw do gry w kości (2 sztuki 1d6) — w kolorze ślepi bóstw — jedna szmaragdowa, druga rubinowa
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
●Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, trochę postrzępiona, w pirackie czaszki
● 1 x Róg bizona
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: 2/miesiąc

Umiejętność – Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
Karta postaci
✧ · ─ · ✶✶ · · ─ ✧
Awatar użytkownika
Ayase
Żmij
<b>Żmij</b>
Posty: 163
Rodzice: Lunareth x Shadyia.
Płeć: Samica
Siła: 5+10=15
Zręczność: 15
Czujność: 10+10=20
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 39
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Ayase »

Szczena jej opadła! Jej monsz leżał... leżał tam!
Ayase się tak przeraziła, że podeszła aż do Althedor'a i złapała go za łapę! — Ale on przeżyje, prawda? — Zapytała brata, jakby był wszystkowiedzącą księgą!
Lekko się wzdrygnęła.
Zadrżała! Jej włosy stały dęba od karku aż po zad! Była przerażona! choć nie mówiła wiele... tylko brat zrozumie, że teraz wylały się z niej emocje.
Obrazek
Ayase
RODZINA: LUNARETH X SHADYIA.
POSIADA czarnego węża imieniem Apollo. || ZAUROCZENIE: Xue.
。゚•┈୨♡୧┈• 。゚
ᴡɪᴀʀᴀ ᴛᴏ ᴡɪᴇʀᴢʏᴄ́ ᴡ ᴛᴏ, ᴄᴢᴇɢᴏ ᴊᴇꜱᴢᴄᴢᴇ ɴɪᴇ ᴡɪᴅᴢɪꜱᴢ;
ɴᴀɢʀᴏᴅᴀ̨ ᴛᴇᴊ ᴡɪᴀʀʏ ᴊᴇꜱᴛ ᴡɪᴅᴢɪᴇᴄ́ ᴛᴏ, ᴡ ᴄᴏ ᴡɪᴇʀᴢʏꜱᴢ.
。゚•┈୨♡୧┈• 。゚
Awatar użytkownika
Esqea
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 172
Rodzice: Przybrani.
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 8
Czujność: 6
Wiedza: 9
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 53

Bory łowieckie

Post autor: Esqea »

Eseczka stała jeszcze chwilę w miejscu, jakby łapy same nie były pewne, czy powinny ruszyć. Widok krwi, furii sprzed momentu i teraz… ten nagły spokój, prawie codzienność w głosie Sayi, gdy mówiła o leczeniu, kłuł ją gdzieś pod żebrami.
To ta sama wilczyca — pomyślała, czując, jak sierść na karku nieznacznie się jeży. Ale bolało. Bok pulsował tępym, uporczywym bólem, a łapa, na którą dostała wcześniej, drżała przy każdym cięższym oddechu. Przełknęła ślinę. Nie była głupia. Wiedziała, że nie ma tu miejsca na upór. Powoli, ostrożnie podeszła bliżej, zatrzymując się na bezpieczny dystans.
Ja… — zaczęła cicho, niepewnie, zerkając na zakrwawione łapy Sayi, a potem szybko odwracając wzrok. — Też… chyba powinnam. — dodała po chwili. Nie spojrzała jej prosto w pysk. Usiadła sztywno, jak ktoś, kto boi się nagłego ruchu.
❝𝐄𝐒𝐐𝐄𝐀❞
━━━━━━
The wind howled through the endless white,
whipping up swirls of snow that danced in
the air before settling into the frozen silence.
━━━━━━

◈ rodzina; Avena & Arraziel (przybrani rodzice)
Wszyscy czasami dokonują złych wyborów.

☷☷☷☷☷☷☷

◈ zapach nutka morskiej piany, zmieszaną
z metalicznym posmakiem wilgotnych ruin.
◈ wygląd Ma duże, ciekawskie oczy, które
jarzą się intensywnym, błękitnym kolorem.
Niebieski język, niebieskie opuszki i pazury.

KARTA POSTACI
Obrazek She shivered, ears flicking at the distant sound
of cracking ice. Was it just the wind, or something
more? Hope flickered— just for a moment — before
fading like a dying ember. Alone. Always alone.
Awatar użytkownika
Kaimler
Samiec Alfa
Klan Potępienia
<b>Samiec Alfa</b><br>Klan Potępienia
Posty: 1039
Rodzice: Aki i Vadus
Płeć: Samiec
Siła: 100 (40+60)
Zręczność: 100 (40+60)
Czujność: 74 (14+60)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 70 09.02
Punkty Doświadczenia: 38 (1200 wym.)
Profesje: Iluzjonista [3], Szpieg [3]
Przydomek: Aran / Verus

Bory łowieckie

Post autor: Kaimler »

Kaimler stąpał dookoła całego zajścia z nastroszoną sierścią na kryzie. Powarkiwał i oblizywał pysk z krwi, która już zbroczyła mu sierść. Kątem oka dostrzegł, jaka Khall Xue się przewraca, ale nie poświęcił mu zbyt wiele czasu. Wolał obserwować pasję, z jaką atakowały byka jego wilki i bizona, który poraniony w strachu miotał się, dopóki nie zostały mu zadane ostateczne ciosy.
Dopiero wołanie Absynth dotarło do niego jak zza grubego szkła i nastawił uszy w tamtą stronę, powracając świadomością na ziemię. Biały wilk nie był już taki całkiem biały, a w powietrzu unosił się już nie tylko zapach krwi zwierzyny. Sprężystym krokiem podszedł bliżej. Szczęśliwie szybsza była również Saya. Widząc stan Xue, Kaimler zacisnął mocno zęby aż szczęk szkliwa było słychać jak zginanie zmrożonej gałęzi.
— Rób co trzeba.. Byle przeżył. — powiedział tylko i obszedł ciało wilka naokoło, zostawiając miejsce przy uzdrowicielce tym, którzy bardziej tego potrzebowali.
Spojrzał jeszcze raz na Salubriego potem na Earendila. Obu skinął pyskiem w powściągliwym geście, jednak nie odezwał się, mając przy tym zaciśnięte wargi. Nie brał nawet pod uwagę straty członka stada, choć musiał przyznać, że wyglądał wyjątkowo źle. Czekał na efekty umiejętności wampirzycy.
karta postacichar zastrzeżony szczeniak
motyw Imotyw IImotyw III
Obrazek
moce
ekwipunek
amulety
graty od Mikołaja


gryzienie -9 pż
—— Znaki szczególne
x naderwane prawe ucho po walce z wilkołakiem
x kikuty po obcięciu upiorzych skrzydeł
x wiele blizn; widoczna na pysku i nisko na podbrzuszu
x trop — kadzidło, palone drewno, niewielka domieszka alkoholu + delikatne nuty ostatnio spotkanego wilka
x na szyi nosi wisior z niewielkim, otwieranym lusterkiem
x w uszach kolczyki — dwa z nich z rubinami to amulety, pozostałe bez mocy
Awatar użytkownika
Casael
Zmora
<b>Zmora</b>
Posty: 547
Rodzice: Adirael x Esmeralda
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 15
Zręczność: 25 (15+10)
Czujność: 25 (15+10)
Wiedza: 20
Życie: 84 [3.01]
Energia: 100 [2.01]
Punkty Doświadczenia: 44
Profesje: Myśliwy [2], Krupier [1]
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Casael »

Został przy bizonie, z dystansu obserwując całe zamieszanie. Na pytanie czarnej wilczycy, czy Potępieniec, który leżał przeżyje Casael zaśmiał się.
Jeśli nie, to złożymy jego cialo Cerberowi w ofierze — zażartował.
Karta postaci
♥ Wygląd
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
Casael jest wysokim wilkiem o błękitnych ślepiach. Zwinnie porusza się na długich łapach (Dzięki rodzice!). Posiada białą sierść, nieco gęstszą na piersi — przypominająca grzywę (Dzięki dzadku Vetcie!). Nosi skórzaną torbę z różnymi przydatnymi przedmiotami. Poza tym niczym się nie wyróżnia.
Wychował się w porcie, we Wschodniej (lepszej) Dzielnicy. Wilk jest o wiele bardziej swobodny od zamkowego towarzystwa. Często się uśmiecha, dużo zartuje i równie dużo przeklina. Często przebywa w kasynie, na targu lub po prostu włóczy się po porcie szukając okazji. W porcie nadal przedstawia się jako Casander.
ukradziona ojcu talia kart,
perła [ ],
Bursztyn x1,
talia kart z wizerunkiem Cerbera x1
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
Awatar użytkownika
Kaimler
Samiec Alfa
Klan Potępienia
<b>Samiec Alfa</b><br>Klan Potępienia
Posty: 1039
Rodzice: Aki i Vadus
Płeć: Samiec
Siła: 100 (40+60)
Zręczność: 100 (40+60)
Czujność: 74 (14+60)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 70 09.02
Punkty Doświadczenia: 38 (1200 wym.)
Profesje: Iluzjonista [3], Szpieg [3]
Przydomek: Aran / Verus

Bory łowieckie

Post autor: Kaimler »

Uważne spojrzenie skierował w stronę Casaela. Warknął znowu pod nosem, w dość wyraźnie ostrzegawczym tonie.
— Jeszcze słowo i Ciebie złożę w ofierze Cerberowi. — syknął na młodego Szacha. Chciaż może lepiej byłoby, gdyby zrobił to jego własny ojciec.
karta postacichar zastrzeżony szczeniak
motyw Imotyw IImotyw III
Obrazek
moce
ekwipunek
amulety
graty od Mikołaja


gryzienie -9 pż
—— Znaki szczególne
x naderwane prawe ucho po walce z wilkołakiem
x kikuty po obcięciu upiorzych skrzydeł
x wiele blizn; widoczna na pysku i nisko na podbrzuszu
x trop — kadzidło, palone drewno, niewielka domieszka alkoholu + delikatne nuty ostatnio spotkanego wilka
x na szyi nosi wisior z niewielkim, otwieranym lusterkiem
x w uszach kolczyki — dwa z nich z rubinami to amulety, pozostałe bez mocy
Awatar użytkownika
Casael
Zmora
<b>Zmora</b>
Posty: 547
Rodzice: Adirael x Esmeralda
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 15
Zręczność: 25 (15+10)
Czujność: 25 (15+10)
Wiedza: 20
Życie: 84 [3.01]
Energia: 100 [2.01]
Punkty Doświadczenia: 44
Profesje: Myśliwy [2], Krupier [1]
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Casael »

Udał, że nie usłyszał groźby, by wyjść z tego z twarzą. tymczasem zebral jeden róg bizona. wrzuci go potem do skarbca.

(ktos niech zbierze drugi)
Karta postaci
♥ Wygląd
♦ Ważne
♠ Ekwipunek
♥ Moce rangi
♦ Umiejętności
Casael jest wysokim wilkiem o błękitnych ślepiach. Zwinnie porusza się na długich łapach (Dzięki rodzice!). Posiada białą sierść, nieco gęstszą na piersi — przypominająca grzywę (Dzięki dzadku Vetcie!). Nosi skórzaną torbę z różnymi przydatnymi przedmiotami. Poza tym niczym się nie wyróżnia.
Wychował się w porcie, we Wschodniej (lepszej) Dzielnicy. Wilk jest o wiele bardziej swobodny od zamkowego towarzystwa. Często się uśmiecha, dużo zartuje i równie dużo przeklina. Często przebywa w kasynie, na targu lub po prostu włóczy się po porcie szukając okazji. W porcie nadal przedstawia się jako Casander.
ukradziona ojcu talia kart,
perła [ ],
Bursztyn x1,
talia kart z wizerunkiem Cerbera x1
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: [1/2 styczeń 2026]
Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
Awatar użytkownika
Saya
Wampir
Tzimisce
<b>Wampir</b><br>Tzimisce
Posty: 364
Rodzice: Ramzes x Luna.
Płeć: Samica
Siła: 35 (5+30)
Zręczność: 50 (20+30)
Czujność: 35 (5+30)
Wiedza: 40
Życie: 84
Energia: 0
Punkty Doświadczenia: 53(345 wym.)
Profesje: Uzdrowiciel [3]
Przydomek: Noldo

Bory łowieckie

Post autor: Saya »

Skinęła głową w stronę Verusa Kaimlera. Tak, już zabierała się do pracy…
Różowe spojrzenie powędrowało ku Casaelowi; spiorunowała go wzrokiem, lecz nie odezwała się ani słowem. Miała zadanie do wykonania — najpierw musiała zająć się tym, który potrzebował pomocy najbardziej.
Położyła łapy na ciele wilka i przy pomocy magii zaczęła odbierać mu ból oraz cierpienie… szkody, jakie wyrządził mu bizon. Ból powoli znikał, rany się zasklepiały. Jej łapy, niczym dotyk — cóż — boskich rąk, zabierały wszystko to, co negatywne wezbrało w młodym liczu.
Następnie zajęła się Esqą i jej ranami. Młoda oberwała mniej, ale wciąż… i wciąż zasługiwała na leczenie.
Kolejnym jej ruchem było — wyczarowanie białej mgły, która pokryła rany wilków — zabierając ich ból, cierpienie, obrażenia...
Po tym wszystkim westchnęła... jeśli Licz będzie potrzebował jeszcze pomocy — ona mu jej udzieli. Jakakolwiek ta pomoc by nie była (w ramach rozsądku).


Esqea, Khall Xue i inni wilki
  • Mechanika – leczy dowolną liczbę wilków znajdującą się w tym samym miejscu co uzdrowiciel za 50 PŻ. Uzdrowiciel otrzymuje 1 PD za przywrócenie brakujących punktów życia (PD przyznawane są tylko za pierwsze leczenie danego wilka w tygodniu). Za cenę energii uzdrowiciel może przygotować Quercus Imperialis.
    Koszt – 40 energii


𝓢𝓪𝔂𝓪
ɪɴ ᴛʜᴇ ᴍɪᴅᴅʟᴇ ᴏꜰ ᴛʜᴇ ɴɪɢʜᴛ. ᴊᴜꜱᴛ ᴄᴀʟʟ ᴍʏ ɴᴀᴍᴇ...
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•

Posiada: Od (Uszka) Eerandil'a.
✖ Mały szklany pojemniczek z pyłkiem ze skrzydeł grafitowego motyla.
✖ Naszyjnik z zawieszką z różowego diamentu.
✖ Dwa kolczyki z sowim piórem.
⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘
I crave your taste all night long. 'Til morning comes. I'm getting what is mine.
You gon' get yours, oh no, ooh. In the middle of the night.
⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘
Piękna noc. W noce takie jak ta aż wzbiera ochota na krew. Jest tak cicho...
To naprawdę piękna noc.
Obrazek
Awatar użytkownika
Khall Xue
Licz
<b>Licz</b>
Posty: 390
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie
Siła: 15(5+10)
Zręczność: 15(5+10)
Czujność: 13(3+10)
Wiedza: 40
Życie: 79 (10.02)
Energia: 80
Punkty Doświadczenia: 18
Profesje: Uzdrowiciel [2]
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Khall Xue »

Parę razy ocierał się o śmierć, ale nigdy aż tak blisko. Zupełnie nie rozumiał, co się wokół niego dzieje, przed oczami miał tylko pustkę, w uszach szumiła cisza, a w ledwo bijącym sercu tlił się lęk. W pewnym momencie usłyszał do tej pory nieznany, cichy samiczy głos, a ułożył się w słowa.

"Synu... wstań..."

Xue ocknął się, biorąc szybko bardzo charkliwy oddech przez szeroko rozdziawione oczy. Natychmiast po tym zaczął kaszleć jak opętany, próbując oczyścić płuca z resztek krwi i innych płynów. Mógł normalniej oddychać, choć wciąż używanie przepony sprawiało ból, a to nie jedyna rzecz, która dolegała samczykowi. Czuł się fatalnie, głównie emocjonalnie, bo ciałem zajęła się Saya, a jak tylko dźwignął łeb i przód ciała na drżących łapach, zobaczył swój tors i wielką, czerwoną plamę pod sobą + wielki ślad odciśnięty na futrze, tam gdzie miał wątrobę. Aż serce na moment mocniej zabiło i włos zjeżył. — Ja... ja żyję? — Przełknął ślinę i rozejrzał po towarzystwie. Wolno dochodził do siebie, ale przynajmniej był stabilny, mógł chodzić i jako tako kontaktował, a to najważniejsze. -Dziękuję. I przepraszam. — Położył po sobie pokornie uszy. Lakonicznie się wysławiał, choćby ze względu na wciąż nieperfekcyjnie wyleczone ciało, potworny siniec i fakt, że jego ego nie mogło zostać zreperowane magią uzdrawiającą. Czerwony basior z białymi fragmentami czystego futra postarał się ruszyć ze śniegu i sprawdzić, jak dobrze radzi sobie z utrzymaniem się na czterech łapy. Oddech jeden, drugi, trzeci, piąty, dziesiąty, dobra, może stać.
𝕺𝖗𝖕𝖍𝖆𝖓 𝖃𝖚𝖊

◇◈❖❖◈◇
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
Lecz czymże jest każdy ocean, jeśli nie morzem kropel?
◇◈❖❖◈◇
𝚉𝚎 𝚠𝚜𝚣𝚢𝚜𝚝𝚔𝚒𝚌𝚑 𝚣̇𝚢𝚠𝚢𝚌𝚑 𝚜𝚝𝚠𝚘𝚛𝚣𝚎𝚗́ 𝚗𝚊 𝚕𝚊̨𝚍𝚣𝚒𝚎
𝚒 𝚖𝚘𝚛𝚣𝚞 𝚝𝚢𝚕𝚔𝚘 𝚘𝚔𝚛𝚎̨𝚝𝚘́𝚠 𝚗𝚒𝚎 𝚖𝚘𝚣̇𝚗𝚊 𝚗𝚊𝚋𝚛𝚊𝚌́ 𝚗𝚊
𝚏𝚊ł𝚜𝚣𝚢𝚠𝚎 𝚙𝚘𝚣𝚘𝚛𝚢, 𝚝𝚢𝚕𝚔𝚘 𝚘𝚔𝚛𝚎̨𝚝𝚢 𝚗𝚒𝚎 𝚣𝚗𝚒𝚘𝚜𝚊̨
𝚙𝚊𝚛𝚝𝚊𝚌𝚝𝚠𝚊 𝚣𝚎 𝚜𝚝𝚛𝚘𝚗𝚢 𝚜𝚠𝚘𝚒𝚌𝚑 𝚍𝚘𝚠𝚘́𝚍𝚌𝚘́𝚠.
₊˚ ✧ ‿︵‿୨୧‿︵‿ ✧ ₊˚
EKWIPUNEK

Wilcza czaszka x1
Perła Przeklętych x2
Mięso małż
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
KARTA POSTACI
Zapach: Jego własny
Elisabeth pisze: Nie miała w zwyczaju przekreślać nikogo na start. Zarówno szczenięta urodzone w klanie, jak i te, które były przybłędami szanse stać się kimś.
'
Łaska alfy wobec Xue.
Kaimler pisze: ...wołanie Absyntha dotarło do niego jak zza grubego szkła i nastawił uszy w tamtą stronę, powracając świadomością na ziemię. Biały wilk nie był już taki całkiem biały, a w powietrzu unosił się już nie tylko zapach krwi zwierzyny. Sprężystym krokiem podszedł bliżej. Szczęśliwie szybsza była również Saya. Widząc stan Xue, Kaimler zacisnął mocno zęby aż szczęk szkliwa było słychać jak zginanie zmrożonej gałęzi.
— Rób co trzeba.. Byle przeżył. —

Dowód wartości życia Xue by. Kaimler
Awatar użytkownika
Khall Xue
Licz
<b>Licz</b>
Posty: 390
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie
Siła: 15(5+10)
Zręczność: 15(5+10)
Czujność: 13(3+10)
Wiedza: 40
Życie: 79 (10.02)
Energia: 80
Punkty Doświadczenia: 18
Profesje: Uzdrowiciel [2]
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Khall Xue »

Daleko raczej nie planował zajść, stał w centrum kółeczka zainteresowania. — Mogę spytać, co się stało po moim upadku? — Poza faktem, że bizon leżał niedaleko martwy. Widać polowanie zakończyło się sukcesem, a w międzyczasie, gdy Xue ogarniał rzeczywistość (od której został odcięty), zerkał ukradkiem na obecnie najlepszego uzdrowiciela w klanie, wykonującego swoją robotę. Miał ochotę przepraszać i dziękować po stokroć tym, którzy na to najbardziej zasługują, a było tu ich wielu, choć ktoś musiał uświadomić go o najważniejszych wydarzeniach. Gdy wzrok jednak padł na Kaimlera, pokornie kłaniając mu się nisko.
𝕺𝖗𝖕𝖍𝖆𝖓 𝖃𝖚𝖊

◇◈❖❖◈◇
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
Lecz czymże jest każdy ocean, jeśli nie morzem kropel?
◇◈❖❖◈◇
𝚉𝚎 𝚠𝚜𝚣𝚢𝚜𝚝𝚔𝚒𝚌𝚑 𝚣̇𝚢𝚠𝚢𝚌𝚑 𝚜𝚝𝚠𝚘𝚛𝚣𝚎𝚗́ 𝚗𝚊 𝚕𝚊̨𝚍𝚣𝚒𝚎
𝚒 𝚖𝚘𝚛𝚣𝚞 𝚝𝚢𝚕𝚔𝚘 𝚘𝚔𝚛𝚎̨𝚝𝚘́𝚠 𝚗𝚒𝚎 𝚖𝚘𝚣̇𝚗𝚊 𝚗𝚊𝚋𝚛𝚊𝚌́ 𝚗𝚊
𝚏𝚊ł𝚜𝚣𝚢𝚠𝚎 𝚙𝚘𝚣𝚘𝚛𝚢, 𝚝𝚢𝚕𝚔𝚘 𝚘𝚔𝚛𝚎̨𝚝𝚢 𝚗𝚒𝚎 𝚣𝚗𝚒𝚘𝚜𝚊̨
𝚙𝚊𝚛𝚝𝚊𝚌𝚝𝚠𝚊 𝚣𝚎 𝚜𝚝𝚛𝚘𝚗𝚢 𝚜𝚠𝚘𝚒𝚌𝚑 𝚍𝚘𝚠𝚘́𝚍𝚌𝚘́𝚠.
₊˚ ✧ ‿︵‿୨୧‿︵‿ ✧ ₊˚
EKWIPUNEK

Wilcza czaszka x1
Perła Przeklętych x2
Mięso małż
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
KARTA POSTACI
Zapach: Jego własny
Elisabeth pisze: Nie miała w zwyczaju przekreślać nikogo na start. Zarówno szczenięta urodzone w klanie, jak i te, które były przybłędami szanse stać się kimś.
'
Łaska alfy wobec Xue.
Kaimler pisze: ...wołanie Absyntha dotarło do niego jak zza grubego szkła i nastawił uszy w tamtą stronę, powracając świadomością na ziemię. Biały wilk nie był już taki całkiem biały, a w powietrzu unosił się już nie tylko zapach krwi zwierzyny. Sprężystym krokiem podszedł bliżej. Szczęśliwie szybsza była również Saya. Widząc stan Xue, Kaimler zacisnął mocno zęby aż szczęk szkliwa było słychać jak zginanie zmrożonej gałęzi.
— Rób co trzeba.. Byle przeżył. —

Dowód wartości życia Xue by. Kaimler
Awatar użytkownika
Ayase
Żmij
<b>Żmij</b>
Posty: 163
Rodzice: Lunareth x Shadyia.
Płeć: Samica
Siła: 5+10=15
Zręczność: 15
Czujność: 10+10=20
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 39
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Ayase »

Zastygła w bezruchu, obserwując jak uzdrowicielska magia — ściąga z jej ciała ból.. jakby ujęto jej z parę kilogramów... — Paiczu Quendi Khall Xue, był pan u kresu śmierci... — Tak to widziała...
Wyjaśniła wilkowi w skrócie, nie chcąc się rozwadniać.
Jakoś całe te negatywne, przytłaczające emocje z niej zeszły. Wzdrygnęła się aż, lekko...
Obrazek
Ayase
RODZINA: LUNARETH X SHADYIA.
POSIADA czarnego węża imieniem Apollo. || ZAUROCZENIE: Xue.
。゚•┈୨♡୧┈• 。゚
ᴡɪᴀʀᴀ ᴛᴏ ᴡɪᴇʀᴢʏᴄ́ ᴡ ᴛᴏ, ᴄᴢᴇɢᴏ ᴊᴇꜱᴢᴄᴢᴇ ɴɪᴇ ᴡɪᴅᴢɪꜱᴢ;
ɴᴀɢʀᴏᴅᴀ̨ ᴛᴇᴊ ᴡɪᴀʀʏ ᴊᴇꜱᴛ ᴡɪᴅᴢɪᴇᴄ́ ᴛᴏ, ᴡ ᴄᴏ ᴡɪᴇʀᴢʏꜱᴢ.
。゚•┈୨♡୧┈• 。゚
Awatar użytkownika
Esqea
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 172
Rodzice: Przybrani.
Płeć: Samica
Siła: 7
Zręczność: 8
Czujność: 6
Wiedza: 9
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 53

Bory łowieckie

Post autor: Esqea »

Trwała jeszcze chwilę w miejscu, pozwalając, by resztki białej mgły rozwiały się z jej futra. Ból ustąpił niemal całkowicie, pozostawiając po sobie jedynie tępe wspomnienie starcia i lekkie zmęczenie w łapach. Oddychała spokojniej, głębiej… jakby dopiero teraz naprawdę do niej dotarło, że żyje i że wszystko się skończyło. Spojrzała krótko na Khall Xue, upewniając się, że stoi o własnych siłach, potem na Sayę. Nie odezwała się, bo wdzięczność siedziała jej w gardle zbyt ciasno, by ubrać ją w słowa. Skinęła tylko lekko głową, cicho, z szacunkiem. Nie chciała już stać w centrum uwagi. Otrzepała futro z resztek śniegu i krwi, po czym odwróciła się i ruszyła w stronę granic terenów klanu. Kroki miała ostrożne, ale pewne. Las znów pachniał znajomo, bez tej ciężkiej woni strachu i śmierci. Wróciła tam, skąd przyszła… bogatsza o doświadczenie, którego długo nie zapomni.

//zt
❝𝐄𝐒𝐐𝐄𝐀❞
━━━━━━
The wind howled through the endless white,
whipping up swirls of snow that danced in
the air before settling into the frozen silence.
━━━━━━

◈ rodzina; Avena & Arraziel (przybrani rodzice)
Wszyscy czasami dokonują złych wyborów.

☷☷☷☷☷☷☷

◈ zapach nutka morskiej piany, zmieszaną
z metalicznym posmakiem wilgotnych ruin.
◈ wygląd Ma duże, ciekawskie oczy, które
jarzą się intensywnym, błękitnym kolorem.
Niebieski język, niebieskie opuszki i pazury.

KARTA POSTACI
Obrazek She shivered, ears flicking at the distant sound
of cracking ice. Was it just the wind, or something
more? Hope flickered— just for a moment — before
fading like a dying ember. Alone. Always alone.
Awatar użytkownika
Ayase
Żmij
<b>Żmij</b>
Posty: 163
Rodzice: Lunareth x Shadyia.
Płeć: Samica
Siła: 5+10=15
Zręczność: 15
Czujność: 10+10=20
Wiedza: 20
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 39
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Ayase »

Będzie się zbierała.
Pożegnała wilki zgodnie z etykietą i oddaliła się powolnym krokiem.

/zt.
Obrazek
Ayase
RODZINA: LUNARETH X SHADYIA.
POSIADA czarnego węża imieniem Apollo. || ZAUROCZENIE: Xue.
。゚•┈୨♡୧┈• 。゚
ᴡɪᴀʀᴀ ᴛᴏ ᴡɪᴇʀᴢʏᴄ́ ᴡ ᴛᴏ, ᴄᴢᴇɢᴏ ᴊᴇꜱᴢᴄᴢᴇ ɴɪᴇ ᴡɪᴅᴢɪꜱᴢ;
ɴᴀɢʀᴏᴅᴀ̨ ᴛᴇᴊ ᴡɪᴀʀʏ ᴊᴇꜱᴛ ᴡɪᴅᴢɪᴇᴄ́ ᴛᴏ, ᴡ ᴄᴏ ᴡɪᴇʀᴢʏꜱᴢ.
。゚•┈୨♡୧┈• 。゚
Awatar użytkownika
Saya
Wampir
Tzimisce
<b>Wampir</b><br>Tzimisce
Posty: 364
Rodzice: Ramzes x Luna.
Płeć: Samica
Siła: 35 (5+30)
Zręczność: 50 (20+30)
Czujność: 35 (5+30)
Wiedza: 40
Życie: 84
Energia: 0
Punkty Doświadczenia: 53(345 wym.)
Profesje: Uzdrowiciel [3]
Przydomek: Noldo

Bory łowieckie

Post autor: Saya »

Westchnęła ciężko, obserwując wilki, które powoli wybywały... w zasadzie i na razie — dwie persony, pożegnała je...
Potem ponownie podeszła do Khall Xue, by tchnąć w niego jeszcze więcej energii — Saya nie lubiła niedokończonych spraw. Jeszcze raz sprawdziła jego ciało pod kątem ran i urazów, a gdy już była pewna, że Quendi' przyda się jeszcze uleczenie, położyła na jego klatce piersiowej łapę i tchnęła w niego białą magię, unoszącą się jak lekko mgła wokół jej kończyny — przekazała moc uzdrawiania, jego osobie.
Potem odsunęła się, skinęła mu. Pożegnała innych zgodnie z etykietą i opuściła łowieckie bory.

Leczę Xue za 20 energii. Doleczam...
  • Mechanika – leczy wybranego wilka za 20 PŻ. Uzdrowiciel otrzymuje 1 PD za przywrócenie brakujących punktów życia (PD przyznawane są tylko za pierwsze leczenie danego wilka w tygodniu).
    Koszt – 20 energii
/zt.


𝓢𝓪𝔂𝓪
ɪɴ ᴛʜᴇ ᴍɪᴅᴅʟᴇ ᴏꜰ ᴛʜᴇ ɴɪɢʜᴛ. ᴊᴜꜱᴛ ᴄᴀʟʟ ᴍʏ ɴᴀᴍᴇ...
•❅────✧❅✦❅✧─────❅•

Posiada: Od (Uszka) Eerandil'a.
✖ Mały szklany pojemniczek z pyłkiem ze skrzydeł grafitowego motyla.
✖ Naszyjnik z zawieszką z różowego diamentu.
✖ Dwa kolczyki z sowim piórem.
⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘
I crave your taste all night long. 'Til morning comes. I'm getting what is mine.
You gon' get yours, oh no, ooh. In the middle of the night.
⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘⫘
Piękna noc. W noce takie jak ta aż wzbiera ochota na krew. Jest tak cicho...
To naprawdę piękna noc.
Obrazek
Awatar użytkownika
Khall Xue
Licz
<b>Licz</b>
Posty: 390
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie
Siła: 15(5+10)
Zręczność: 15(5+10)
Czujność: 13(3+10)
Wiedza: 40
Życie: 79 (10.02)
Energia: 80
Punkty Doświadczenia: 18
Profesje: Uzdrowiciel [2]
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Khall Xue »

Pozwolił się obsłużyć, choć wstyd go zjadał od środka. Po wszystkim jeszcze powiedział do Kaimlera. — Alfo, przysięgam poprawę. Na razie wrócę do klanu doleczyć rany. — Jeszcze raz się ukłonił, niemal rąbiąc łbem o ziemię i oddalił się, szukać miejsca do wypoczynku.

/zt
𝕺𝖗𝖕𝖍𝖆𝖓 𝖃𝖚𝖊

◇◈❖❖◈◇
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
Lecz czymże jest każdy ocean, jeśli nie morzem kropel?
◇◈❖❖◈◇
𝚉𝚎 𝚠𝚜𝚣𝚢𝚜𝚝𝚔𝚒𝚌𝚑 𝚣̇𝚢𝚠𝚢𝚌𝚑 𝚜𝚝𝚠𝚘𝚛𝚣𝚎𝚗́ 𝚗𝚊 𝚕𝚊̨𝚍𝚣𝚒𝚎
𝚒 𝚖𝚘𝚛𝚣𝚞 𝚝𝚢𝚕𝚔𝚘 𝚘𝚔𝚛𝚎̨𝚝𝚘́𝚠 𝚗𝚒𝚎 𝚖𝚘𝚣̇𝚗𝚊 𝚗𝚊𝚋𝚛𝚊𝚌́ 𝚗𝚊
𝚏𝚊ł𝚜𝚣𝚢𝚠𝚎 𝚙𝚘𝚣𝚘𝚛𝚢, 𝚝𝚢𝚕𝚔𝚘 𝚘𝚔𝚛𝚎̨𝚝𝚢 𝚗𝚒𝚎 𝚣𝚗𝚒𝚘𝚜𝚊̨
𝚙𝚊𝚛𝚝𝚊𝚌𝚝𝚠𝚊 𝚣𝚎 𝚜𝚝𝚛𝚘𝚗𝚢 𝚜𝚠𝚘𝚒𝚌𝚑 𝚍𝚘𝚠𝚘́𝚍𝚌𝚘́𝚠.
₊˚ ✧ ‿︵‿୨୧‿︵‿ ✧ ₊˚
EKWIPUNEK

Wilcza czaszka x1
Perła Przeklętych x2
Mięso małż
•❅────✧⚜⚜⚜⚜✧─────❅•
KARTA POSTACI
Zapach: Jego własny
Elisabeth pisze: Nie miała w zwyczaju przekreślać nikogo na start. Zarówno szczenięta urodzone w klanie, jak i te, które były przybłędami szanse stać się kimś.
'
Łaska alfy wobec Xue.
Kaimler pisze: ...wołanie Absyntha dotarło do niego jak zza grubego szkła i nastawił uszy w tamtą stronę, powracając świadomością na ziemię. Biały wilk nie był już taki całkiem biały, a w powietrzu unosił się już nie tylko zapach krwi zwierzyny. Sprężystym krokiem podszedł bliżej. Szczęśliwie szybsza była również Saya. Widząc stan Xue, Kaimler zacisnął mocno zęby aż szczęk szkliwa było słychać jak zginanie zmrożonej gałęzi.
— Rób co trzeba.. Byle przeżył. —

Dowód wartości życia Xue by. Kaimler
Awatar użytkownika
Absynth
Wampir
Salubri
<b>Wampir</b><br>Salubri
Posty: 120
Rodzice: Vetralh & Unerovi
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 74 (44+30)
Zręczność: 55 (25+30)
Czujność: 40 (10+30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 65 (1037 wym.)
Profesje: Sangwinista [1]
Przydomek: Aran

Bory łowieckie

Post autor: Absynth »

Gdy tylko przy rannym zjawiły się inne wilki, Absynth profilaktycznie się odsunął. Nie przydałby się do niczego, a byłby raczej potencjalnym zagrożeniem, głodny i zmęczony. Znalazł się tez uzdrowiciel, więc już lepiej być nie mogło. Salubri załapał się jeszcze na uleczenie stłuczonego łba. Czując się już lepiej, wrócił na zamek.

/zt

Absynth z dynastii Szachów
Pierwszy Salubri

Just turn the page and watch me grow, there's so many things that you don't know about my soul...

|
WYGLĄD | | RODZINA x MOCE | | THEME |

klan: Potępienia
kariera: szczeniak —> wojownik —> tropiciel —> doradca —> wojownik —> strażnik —> prześladowca —> wampir Lasombra —> dowódca wampirów Lasombra —> wampir Lasombra —> wampir Salubri —> Książę —> wampir Salubri


~*~
Absynth jest wilkiem dość wysokim, choć swym wyglądem nie przypomina
ani typowego samca, ani typowej samicy.
Nie jest umięśniony, ale też nie delikatny. Sierść ma białą, jakby przybrudzoną,
o szarawym odcieniu, dość długą, gładką.
Na świat patrzy seledynowymi, mądrymi ślepiami.
Odzywa się cicho, a kiedy mówi głośniej, przywodzi na myśl zachrypniętą wilczycę.

Jego nietypowość jest efektem kastracji jeszcze za młodu.
Zapach nie wskazuje na to, że jest samcem. Nieznajomi mogą go pomylić z wilczycą o bardziej samczych rysach.
Na co dzień jest spokojny i nie próbuje dominować.
Nie okazuje swojej pozycji nawet niższym hierarchią.
Częściej brak mu odwagi, choć można na nim polegać.
Jego najbliższą jest starsza siostra, Aaralyn — którą darzy uczuciem równym platonicznej miłości.
~*~


Real wolf being And a real hero
Back against the wall and odds
With the strength of a willing to cause
Your pursuits are called outstanding
You're emotionally complex
Against the grain
Of dystopic claims
Not the thoughts your actions entertain
And you have proved to be
A real wolf being And a real hero
Awatar użytkownika
Kaimler
Samiec Alfa
Klan Potępienia
<b>Samiec Alfa</b><br>Klan Potępienia
Posty: 1039
Rodzice: Aki i Vadus
Płeć: Samiec
Siła: 100 (40+60)
Zręczność: 100 (40+60)
Czujność: 74 (14+60)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 70 09.02
Punkty Doświadczenia: 38 (1200 wym.)
Profesje: Iluzjonista [3], Szpieg [3]
Przydomek: Aran / Verus

Bory łowieckie

Post autor: Kaimler »

Powieki przymrużyły się w nerwowym tiku, kiedy wilk w końcu zaczynał odzyskiwać świadomość. Opary, które pojawiły się wkoło reszty też sprawiły, że samopoczucia wracały na swoje miejsce. Kaimler jednak wciąż stał względnie niewzruszony, choć jego główna praca polegała teraz na regulowaniu ciśnienia oddechem pozornie głębszym. Kątem oka jeszcze spojrzał na Casaela, który chyba odzyskał resztki rozsądku i najwyraźniej doszedł do wniosku, że nie było mu aż tak śpieszno do Gehenny.
Łuk brwiowy podniósł się, kiedy Khall Xue skłonił się w pas. A później jeszcze bardziej, kiedy zaczął przepraszać za to, że w ogóle żyje.
— Nie marnuj energii na pierdoły. — rzucił do wilka w odpowiedzi. — Znajdę Cię jak wydobrzejesz i módl się, żebyś do tego czasu zmienił część poglądów. — odparł mu, ruszając jednocześnie do cielska bizona, przy którym kręcił się jeszcze prawdopodobnie Casael. Kaimler zaciskając mocno wargi oderwał drugi róg bizona i schował. Z tyłu słyszał tylko skrzypienie śniegu, świadczące o tym, że wilki odchodzą w stronę domu.
— A Ty chyba chcesz zacząć przyspieszony kurs opatrywania swoich klanowiczów, tak na przyszłość. I nie, ogniem nie leczymy. — odezwał się jeszcze mijając młodego Szacha.
Szedł twardo po śniegu, chwytając po drodze kawał mięsa z udźca bizona w pysk, tak w ramach przekąski. Musiał zająć czymś żuchwę, choć dużo prościej teraz byłoby chyba zająć czymś również resztę ciała. Jeśli minął po drodze Earendila, skinął mu jedynie łbem na pożegnanie. To nie był dobry moment na rozmowę ze świeżo upieczonym upiorem. To, że wilk wciąż nie przeszedł transformacji zauważył już na samym początku... /zt

/zbieractwo 1x róg bizona
karta postacichar zastrzeżony szczeniak
motyw Imotyw IImotyw III
Obrazek
moce
ekwipunek
amulety
graty od Mikołaja


gryzienie -9 pż
—— Znaki szczególne
x naderwane prawe ucho po walce z wilkołakiem
x kikuty po obcięciu upiorzych skrzydeł
x wiele blizn; widoczna na pysku i nisko na podbrzuszu
x trop — kadzidło, palone drewno, niewielka domieszka alkoholu + delikatne nuty ostatnio spotkanego wilka
x na szyi nosi wisior z niewielkim, otwieranym lusterkiem
x w uszach kolczyki — dwa z nich z rubinami to amulety, pozostałe bez mocy
Awatar użytkownika
Earendil
Upiór
Khamul
<b>Upiór</b><br>Khamul
Posty: 247
Rodzice: Avena x Shadyia
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 97 (47 + 50)
Zręczność: 70 (20 + 50)
Czujność: 62 (12 + 50)
Wiedza: 0
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 127
Przydomek: Noldo

Bory łowieckie

Post autor: Earendil »

Obserwował wszystko z pewnej odległości. Prawdopodobnie kopie już zniknęły, kiedy przestał koncentrować się na tym, aby je utrzymać. Zamiast tego wpatrywał się niczym w transie w Sayę. W to, z jakim oddaniem przywracała życie tym, którzy balansowali na granicy jego utraty. Nie potrafił jednak nie dostrzec, że dotyka tego cholernego Xue. I chociaż część Earendila doskonale zdawała sobie sprawę, że czyniła to jedynie w celu uzdrowienia jego ciała — z trudem zdusił w sobie warkot, który próbował rozerwać mu krtań, byle tylko wydostać się na zewnątrz. Dłonie Sayi, te które nie tak przecież dawno obejmowany czule jego osobę, obecnie muskały skóry innego samca. Samca, którego nie potrafił obdarzyć sympatią. Samca, którego podświadomie (pewnie też wbrew samemu sobie) obwiniał o rozpad ich związku. Samca, któremu wcale nie chciał, by Saya zdążyła pomóc...

Odwrócił spojrzenie, gdy Xue zaczął mówić.

Napiął mięśnie, kiedy przemówił do niego Kaimler.


Pochwycił spojrzenie alfy, ślepiami, w których czaiło się coś pierwotnego, paskudnie zwierzęcego. Skinął mu łbem, a potem po prostu rozpłynął się we mgle. Dosłownie.


/zt.
Obrazek
EKWIPUNEK:

▸ Śmietankowy cukierek — po zjedzeniu postać robi się cała biała na okres 5 postów
(jeśli już jest biała, wtedy robi się jeszcze bielsza)
▸ pamiątkowy brelok z Nokturnem (event klanowy — Zmierzch Bohaterów — 10/2025)



Obrazek
Obrazek
RODZINA | GALERIA
Obrazek
Awatar użytkownika
Althedor
Zmora
<b>Zmora</b>
Posty: 129
Rodzice: Lunareth x Shadyia
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 30
Zręczność: 20 (10+10)
Czujność: 20 (10+10)
Wiedza: 0
Życie: 64
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 32
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Althedor »

Odetchnął z wyraźną ulgą, kiedy wilk odzyskał przytomność. Nie był tak do końca pewien, czy tylko ze względu na siostrę, której ewidentnie na nim zależało, czy też po prostu nie chciałby musieć obserwować, jak jeden z członków ich klanu umiera zabity przez zwierzynę. Zdecydowanie nie byłaby to śmierć godna Potępionego, przynajmniej w mniemaniu samego Althedora. Całe szczęście jednak uzdrowicielka szybko przyszła mu z pomocą.
Przy okazji zauważył, że uzdrawiająca mgła dosięgła i jego, a łapa tak jakby przestała mu dokuczać.
Nie było już tu nic po nim, więc pojadł sobie do syta, a następnie wziął przykład z reszty i odszedł w stronę zamku.

/zt
Althedor
✧ · ─ · ✶✶ · · ─ ✧

Obrazek
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
MOCE
● Bardzo wysoki, choć wciąż jeszcze nieco niższy od jego ojca. Sylwetka dużo mocniejsza, niż przed paroma tygodniami, wyraźnie lepiej umięśniona. Rysy pyska jednak wciąż ma młodzieńcze.
● Połyskliwa, kruczoczarna sierść, już nieco sztywniejsza, niż szczenięcy puch. Dłuższe włosy na łebku, karku i piersi, tworzące charakterystyczną, gęstą, falowaną grzywę.
● Zdrowy, w pełni sił, rozpiera go energia.
Sierść wciąż pachnie morską bryzą.
● breloczek z Norkturnem
● zestaw do gry w kości (2 sztuki 1d6) — w kolorze ślepi bóstw — jedna szmaragdowa, druga rubinowa
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
●Jagoda Brawury — złoto-pomarańczowy, półprzezroczysty owoc, po którego zjedzeniu na jedną fabułę przybywa wilkowi 10 punktów siły.
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, trochę postrzępiona, w pirackie czaszki
● 1 x Róg bizona
Złorzeczenie — rzuca na przeciwnika słowne klątwy i złorzeczenia, powodując kakofonię dźwięków. Zdezorientowany przeciwnik w następnej turze może wykonać o jedną akcję mniej.
Użyć: 2/miesiąc

Umiejętność – Mgła Zatracenia — panowanie nad mgłą i wpływanie na wilgotność i temperaturę powietrza.
Karta postaci
✧ · ─ · ✶✶ · · ─ ✧
ODPOWIEDZ

Wróć do „Knieje Urodzaju”