!!! Pomoc dla Senny !!!
Administracja
Sulfur, Adirael, Aurora

Wydarzenia
Walentynki
Zadania kwartalne
Obrazek -15°C | Śnieg

Nad wilczą krainą zawisły gęste chmury, z których grubymi płatami sypie się śnieg. W wielu miejscach tworzy on wysokie, ponad półmetrowe zaspy.
Forum w trakcie przebudowy! Zapraszamy na nasz {Discord} po więcej informacji.

Bory łowieckie

To pulsujące życiem serce lasów, pełne bogatych gęstwin i dzikiej przyrody. Drzewa obficie obwieszone owocami oraz dzika fauna stwarzają raj dla myśliwych i zbieraczy. Ta zielona oaza, otoczona mitami i legendami, jest skarbem w samym centrum krainy.
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Celeste »

polowanie z Klanem zdecydowanie było czymś innym niż połowy pereł. Oczywiście Celeste nie oczekiwała takich samych wrażeń, ale nie mając porównania, z zainteresowaniem obserwowała działania Potępionych.
Podążając wraz z grupą, wyobrażała sobie, że faktycznie jej obecność ma tu znaczenie. Sam pochód zresztą do przyjemnych nie należał — wilczycy pozostawało cieszyuć się, że tak wiele z obecnych tutaj to adepci, bo przez mgłę jednego z wilków, widoczność na chwilę się pogorszyła. Pozostawało cieszyć się, że mgła była skondensowana w jednym miejscu, ale Celeste pewnie czuła by się lepiej bez niej.
Jak się jednak okazało, nie miało to większego znaczenia — gdy spomiędzy drzew pojawiła się zwierzyna, była dla adeptki aż nadto widoczna. W tym momencie nadzieje Celeste na to, że jakkolwiek zabłyśnie, zostały znacznie pogrzebane — pozostawało jej więc obserwować, co zrobią pozostali. Biały samiec na szczęście zdecydował się pozostać w wilczej formie, więc na razie widok miała w miarę dobry.
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
Awatar użytkownika
Angoulême
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 289
Rodzice: Kaimler & Elisabeth
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 10
Czujność: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 100

Bory łowieckie

Post autor: Angoulême »

Po krótkim marszu stanęli na skraju zagajnika i dostrzegli na polanie stadko bizonów. Były wielkie jak stodoła, krępo zbudowane, ciemnobrunatne, rogate i z obficie owłosionym kołnierzem. Po raz pierwszy widziała taką zwierzynę. A tę tutaj mieli prawie jak na talerzu. Pokrótce jeden z samców oddalił się od grupy, idealnie wystawiając się wilkom. Wiedziała już, że to on będzie celem dzisiejszego polowania. Ojciec polecił dwójce wampirów przeprowadzić atak. Czekała na polecenia, stojąc cierpliwie w miejscu, z łbem i ogonem na równi z linią kręgosłupa. Starała się odszukać z oddali jakichś słabych punktów wołowatego, ale póki co takowych nie zauważyła. A nie chciała gryźć i drapać na oślep.

Obrazek 𝓐𝓷𝓰𝓸𝓾𝓵𝓮̂𝓶𝓮
· · ─ ·✶· ─ · ·
ɪ ᴅᴏɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ʟᴏꜱᴇ ᴍʏ ᴍɪɴᴅ. ɪ ᴅᴏɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ʟᴏꜱᴇ ᴍʏꜱᴇʟꜰ.
ᴛᴇʟʟ ᴍᴇ ɪꜰ ɪ ᴄʀᴏꜱꜱᴇᴅ ᴀ ʟɪɴᴇ. ɪ ᴀɪɴ'ᴛ ᴛʀʏɴᴀ ʜᴜʀᴛ ᴍʏꜱᴇʟꜰ.
· · ─ ·✶· ─ · ·
ᴅɪᴅɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ᴄᴀʟʟ ʏᴏᴜʀ ɴᴀᴍᴇ.
ᴏɴʟʏ ɢᴏᴛ ᴍʏꜱᴇʟꜰ ᴛᴏ ʙʟᴀᴍᴇ, ᴏʜ ʏᴇᴀʜ.
ɪɴ ᴍʏ ᴡᴏʀʟᴅ, ɪɴ ᴍʏ ᴍɪɴᴅ, ᴀʟᴡᴀʏꜱ ʀᴜɴɴɪɴ' ᴏᴜᴛ ᴏꜰ ᴛɪᴍᴇ.
ɪɴ ᴍʏ ʟᴏᴠᴇ, ɪɴ ᴍʏ ʜᴇᴀʀᴛ, ʏᴏᴜ'ʀᴇ ᴛʜᴇ ᴏɴʟʏ ᴋʀʏᴘᴛᴏɴɪᴛᴇ.
ʙᴜᴛ ɪ. ʙᴜᴛ ɪ ᴡᴀɪᴛ ꜰᴏʀ ʏᴏᴜ, ꜱᴛɪʟʟ, ɪ ᴡᴀɪᴛ ꜰᴏʀ ʏᴏᴜ.
· · ─ ·✶· ─ · ·

EKWIPUNEK
Kilka plastrów wędzonej makreli, oprawiony okoń,
kwiaty wrzosu od Łapa, Jagoda Brawury, Marchewka™,
cukierek w kształcie karafki, Dzwonek Szczęścia, piękna
wstążka, ciastko z żurawiną, bransoleta z oszlifowanych
ametystów, fioletowy szal z wietrznej włóczki, kartka z
drzewem genealogicznym, śnieg w słoiku, babeczka
z czekoladą, pluszak przedstawiający Elisabeth, herbatka
"Wzmocnienie", jemioła, świeczka zapachowa "Remedium",
czarny kocyk w białą kratę, pierniczek w kształcie pszczoły,
Superaśny Patyk od Saby, żywica enta

GALERIA | FAMILY ECHO | KARTA POSTACI
Awatar użytkownika
Persefona
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 193
Rodzice: Eres x Alex
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 3
Zręczność: 8
Czujność: 12
Wiedza: 7
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 85

Bory łowieckie

Post autor: Persefona »

Oczywiście, że zauważyła pojawiający się nieopodal niej od czasu do czasu kłąb mgły, który chwilami przyjmował bardzo znajomą postać. Była mu wdzięczna, iż postanowił trzymać się blisko niej. Odrobinę podniosło ją to na duchu. Przynajmniej na tyle, by mogła poczuć się odrobinę pewniej i na moment zapomnieć o wątpliwościach, które obudziły się w niej wówczas w sali tronowej.
Jednakże zdecydowanie nie był to odpowiedni czas, by wyrażać tę wdzięczność w jakikolwiek wyraźniejszy sposób. Musiała skupić się wych próbach odnalezienia zwierzyny. Dlatego też poświęciła czarnouchemu tylko jedno, czy dwa krótkie spojrzenia, po czym wróciła do dokładnego badania najbliższego otoczenia.
W końcu jednak ich cel został odnaleziony. Przypadła niżej do podłoża i podkradła się bliżej tak, by móc lepiej widzieć, jednocześnie chowając się za pniem jakiegoś drzewa. Dobrze wiedziała przecież, że stanowi jaskrawą, łatwą do dostrzeżenia plamę, więc robiła wszystko, by ich przyszła ofiara jej nie wypatrzyła. Zatrzymała się tam, wyściubiając tylko pysk, by przyjrzeć się bizonowi, który odważył się oddalić od swojej grupy. Podobnie więc jak i reszta wilków utkwiła wzrok w tym właśnie osobniku.
Przyczaiła się, czekając na znak, krążąc spojrzeniem od potężnego byka do jasnych sylwetek obu Wampirów, którzy mieli poprowadzić atak.
Persefona
——◆◆◆——
Obrazek
——◆◆◆——
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
● Szczupła, niemalże chuda sylwetka.
● Sierść w kolorze rdzawej rudości, miękka, lecz stosunkowo krótka na całym ciele za wyjątkiem głowy i karku, gdzie wyrastają dłuższe pasma.
● Zdrowa, pełna sił.
● Samotna, czarna róża wpięta we włosy.
● Ma na sobie czarny płaszcz ozdobiony koronką.
● Nosi niewielką, czarną torbę wyszywaną w równie czarne róże, przytroczoną do boku.
Sierść przesiąknięta zapachem starych ksiąg, papieru i atramentu.
● trochę notatek (w torbie)
● pióro i kałamarz (w torbie)
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, koronkowa, z motywem czarnych róż
● 1 x Skóra
——◆◆◆——
Karta postaci
Awatar użytkownika
Lithia
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 283
Rodzice: Alex x Eres.
Płeć: Samica
Siła: 5
Zręczność: 10
Czujność: 5
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 82

Bory łowieckie

Post autor: Lithia »

Lithia przyłącza się do innych i obserwuje.

/Niskie morale mam
𝓛𝓲𝓽𝓱𝓲𝓪
ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ ɢᴌᴜᴘᴄᴇᴍ, ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴛᴡᴏʀᴢʏ ɴɪᴇᴡᴏʟɴɪᴋᴏ́ᴡ ᴅᴏ ᴡʏᴋᴏɴʏᴡᴀɴɪᴀ ᴛᴡᴏᴊᴇᴊ ʙʀᴜᴅɴᴇᴊ ʀᴏʙᴏᴛʏ.
ᴛᴄʜᴏ́ʀᴢ ɪ ɴɪᴇᴋᴏᴍᴘᴇᴛᴇɴᴛɴʏ, ɴɪᴇᴢᴅᴏʟɴʏ ᴅᴏ ꜱᴀᴍᴏᴅᴢɪᴇʟɴᴇɢᴏ ᴅᴢɪᴀᴌᴀɴɪᴀ. ɴɪᴇ ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ᴄɪᴇ
ɢᴏᴅɴɪ ɴᴀᴊɴɪᴢ̇ꜱᴢʏᴄʜ ᴏᴛᴄʜᴌᴀɴɪ ᴘɪᴇᴋᴌᴀ!

ZAPACH i INFORMACJE
Moce UM.
Obrazek ◇◈❖❖◈◇

ᴛᴏ ᴊᴇꜱᴛ ᴘɪᴇ̨ᴋɴᴀ ɴᴏᴄ.
ᴛᴏ ᴘʀᴀᴡɪᴇ ꜱᴘʀᴀᴡɪᴀ,
ᴢ̇ᴇ ​​ᴍᴀᴍ ᴏᴄʜᴏᴛᴇ̨
ᴡʏᴊꜱ́ᴄ́ ɴᴀ ᴅʀɪɴᴋᴀ.

◇◈❖❖◈◇

KARTA POSTACI


Obrazek
Awatar użytkownika
Absynth
Wampir
Salubri
<b>Wampir</b><br>Salubri
Posty: 120
Rodzice: Vetralh & Unerovi
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 74 (44+30)
Zręczność: 55 (25+30)
Czujność: 40 (10+30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 65 (1037 wym.)
Profesje: Sangwinista [1]
Przydomek: Aran

Bory łowieckie

Post autor: Absynth »

Dotarli na niewielkie wzniesienie we względnie zwartej i jednej grupie. W oczy Absyntha od razu rzuciła się ciepła plama, która mogła należeć tylko do czegoś tak wielkiego jak bizon.
Miał nadzieję, że rozdzielą się jakoś sensownie, gdy Kaimler postanowił trochę zepsuć mu humor. On i atak? Spojrzał w stronę nowego alfy, a potem na wymienionego Earendila, jakby szukał u niego jednej z możliwych reakcji.
Zapytany, musiał coś odpowiedzieć.
— Musimy go jakoś zmęczyć — wybrał w końcu opcję najbardziej bezpieczną i taką, która również jemu była w stanie zagwarantować, że wyjdzie z tego polowania bez potrzaskanej czaszki. — Jest nas dużo, ale to wciąż bizon. Mocno kopią i mają rogi. — Mogli spróbować pogryźć zwierzę, by wprowadzić jad w jego krwioobieg, ale do tego trzeba było najpierw podejść pod zwierzę. Bizon był po prostu niebezpieczny.
Absynth wiedział, że nie mogą stać wiecznie w miejscu i się naradzać. Pal licho, że bizon mógł się oddalić. Kaimler patrzył i czekał, a Salubri nie chciał sprawdzać, gdy w byłym upiorze obudzi się jakaś bizonia, wściekła inkarnacja.
Żeby zmęczyć bizona trzeba było go albo przegonić, albo osadczyć i atakować markowanymi, skoordynowanymi atakami ze wszystkich stron. Wampir również czuł, że Earendil zrobił mu miejsce, które wcale nie chciał. Przeklęty Aran, przeklęte bycie starszym.
Musiał zdecydować.
— Osaczmy go, tak żeby nie uciekł — wybrał w końcu, choć nie bardzo pewnie. Popatrzył an grupę, licząc wilki. Było ich dużo. Ta opcja wydawała się chyba trochę bardziej sensowna. Ostatecznie spojrzał jeszcze raz na Tzimisce, już bardziej skupiony, i rozpłynął się w mgle w nadziei, że Uszko mu pomoże.
Rozmyta, mglista smuga spłynęła w dół powoli i ostrożnie, by nie rzucać się za bardzo w oczy. Była coraz bliżej bizona, zdało się, że sięga niemal jego kopyt. W końcu ostrożnie zatoczyła koło i znalazła się za bizonem jeżeli patrzeć z perspektywy grupy czającej się na wzgórzu.
Absynth czekał, aż klanowicze rozstawią się jakoś sensowniej, samemu skopiając się na cieple bizona i miejscach, gdzie najlepiej byłoby go ugryźć. Wampir trzymał się nisko przy ziemi, rozlewając w kłębie mgły. Analizował każdą większą arterię zwierzęcia, wsłuchiwał się w tętno jego serca odbijające się w żyłach. Im dłużej patrzył, tym większe miał przeczucie, że trafi dobrze. A może to bizon ruszał się jak mucha w smole, nagle zmarznięty i skostniały? Choć nikt tego pewnie nie widział, a użytkownik nie był do końca świadomy swojej specyficznej zdolności zrodzonej z chronicznego wampiryzmu, Salubri zmroził krew w żyłach ofiary. Dosłownie.
Ze swoim następnym ruchem czekał na Earendila.

/-15 energii, sangwinista I: spowalnia krew płynącą w żyłach bizona

Absynth z dynastii Szachów
Pierwszy Salubri

Just turn the page and watch me grow, there's so many things that you don't know about my soul...

|
WYGLĄD | | RODZINA x MOCE | | THEME |

klan: Potępienia
kariera: szczeniak —> wojownik —> tropiciel —> doradca —> wojownik —> strażnik —> prześladowca —> wampir Lasombra —> dowódca wampirów Lasombra —> wampir Lasombra —> wampir Salubri —> Książę —> wampir Salubri


~*~
Absynth jest wilkiem dość wysokim, choć swym wyglądem nie przypomina
ani typowego samca, ani typowej samicy.
Nie jest umięśniony, ale też nie delikatny. Sierść ma białą, jakby przybrudzoną,
o szarawym odcieniu, dość długą, gładką.
Na świat patrzy seledynowymi, mądrymi ślepiami.
Odzywa się cicho, a kiedy mówi głośniej, przywodzi na myśl zachrypniętą wilczycę.

Jego nietypowość jest efektem kastracji jeszcze za młodu.
Zapach nie wskazuje na to, że jest samcem. Nieznajomi mogą go pomylić z wilczycą o bardziej samczych rysach.
Na co dzień jest spokojny i nie próbuje dominować.
Nie okazuje swojej pozycji nawet niższym hierarchią.
Częściej brak mu odwagi, choć można na nim polegać.
Jego najbliższą jest starsza siostra, Aaralyn — którą darzy uczuciem równym platonicznej miłości.
~*~


Real wolf being And a real hero
Back against the wall and odds
With the strength of a willing to cause
Your pursuits are called outstanding
You're emotionally complex
Against the grain
Of dystopic claims
Not the thoughts your actions entertain
And you have proved to be
A real wolf being And a real hero
Awatar użytkownika
Anatael
Licz
<b>Licz</b>
Posty: 266
Rodzice: Adirael i Esmeralda
Płeć: Samiec
Siła: 12 (2+10)
Zręczność: 14 (4+10)
Czujność: 14 (4+10)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 274
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Anatael »

Zapowiadało się całkiem nieźle — został pochwalony a główna robota została zlecona komu innemu. Mógł więc w spokoju obserwować pozostałych ze swojej grupy i notować przydomki, moce i inne ciekawe rzeczy, które zaobserwował. Oczywiście cały czas sprawiał wrażenie zajętego polowaniem.
Awatar użytkownika
Earendil
Upiór
Khamul
<b>Upiór</b><br>Khamul
Posty: 247
Rodzice: Avena x Shadyia
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 97 (47 + 50)
Zręczność: 70 (20 + 50)
Czujność: 62 (12 + 50)
Wiedza: 0
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 127
Przydomek: Noldo

Bory łowieckie

Post autor: Earendil »

Skinął łbem, zgadzając się z Salubrim.
Zajmiemy miejsce najbardziej oddalone, potem już działamy razem, jak jeden organizm, osłabiając ofiarę — każdy na miarę swoich możliwości — podsumował jeszcze, po czym pod postacią mlecznej mgły, prawdopodobnie tuż za drugim wampirem, przetoczył się nietknięty obok bizona, by odciąć mu ewentualną drogę ucieczki. Dopiero w momencie, gdy Absynth odbił w bok, Earendil przetoczył się po drugiej stronie. Nie dbał o to, czy nieco dziwaczne zachowanie mgły zaniepokoi bizona; czuł, że ta kupia mięsa nie miała szans. Zresztą czy odrobina stresu nie czyni krwi jeszcze smaczniejszą?
Nie miał pojęcia, iż ma obok siebie sangwinistę. Niemniej i bez tego dostrzegł, że rogacz zaczyna zachowywać się odrobinę... inaczej, niezbyt naturalnie, nieszczególnie zwyczajnie. Ustawił się mgłowym przodem do zwierzyny, by i bizona dobrze widzieć, i lepiej widzieć tych, którzy lada moment powinni do nich dołączyć. Znajdował się kilka metrów od Absia, by w razie czego wampiry były w stanie sięgnąć dalej, przy okazji nie ryzykując, iż wpadną na siebie jak ostatnie sieroty.
Prawdopodobnie rozpoczną akcję, gdy tylko pozostałe wilki znajdą się bliżej. Ale żeby nie przyspieszać za mocno akcji, o tym w kolejnym poście.
Obrazek
EKWIPUNEK:

▸ Śmietankowy cukierek — po zjedzeniu postać robi się cała biała na okres 5 postów
(jeśli już jest biała, wtedy robi się jeszcze bielsza)
▸ pamiątkowy brelok z Nokturnem (event klanowy — Zmierzch Bohaterów — 10/2025)



Obrazek
Obrazek
RODZINA | GALERIA
Obrazek
Awatar użytkownika
Lithia
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 283
Rodzice: Alex x Eres.
Płeć: Samica
Siła: 5
Zręczność: 10
Czujność: 5
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 82

Bory łowieckie

Post autor: Lithia »

Lithia stała w lekkim przysiadzie, mięśnie napięte pod rudą sierścią. Uszy skierowane na głosy starszych, ale wzrok nie opuszczał bizona ani mglistych sylwetek, które odcinały mu drogę....
Czekała na ruch ~~ gotowa ruszyć, gdy tylko padnie sygnał, bez wzawachania ~~ napięcie w każdym ścięgnie, oddech równy i cichy. Wyczekiwała.
Nie kwestionowała poleceń. Po prostu czekała, skupiona, pewna, że jej moment w końcu zaraz nadejdzie. Nie była ogromną siłą, ni zręcznością, po prostu cóż — była ledwie wsparciem, ale wciąż.
𝓛𝓲𝓽𝓱𝓲𝓪
ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ ɢᴌᴜᴘᴄᴇᴍ, ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴛᴡᴏʀᴢʏ ɴɪᴇᴡᴏʟɴɪᴋᴏ́ᴡ ᴅᴏ ᴡʏᴋᴏɴʏᴡᴀɴɪᴀ ᴛᴡᴏᴊᴇᴊ ʙʀᴜᴅɴᴇᴊ ʀᴏʙᴏᴛʏ.
ᴛᴄʜᴏ́ʀᴢ ɪ ɴɪᴇᴋᴏᴍᴘᴇᴛᴇɴᴛɴʏ, ɴɪᴇᴢᴅᴏʟɴʏ ᴅᴏ ꜱᴀᴍᴏᴅᴢɪᴇʟɴᴇɢᴏ ᴅᴢɪᴀᴌᴀɴɪᴀ. ɴɪᴇ ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ᴄɪᴇ
ɢᴏᴅɴɪ ɴᴀᴊɴɪᴢ̇ꜱᴢʏᴄʜ ᴏᴛᴄʜᴌᴀɴɪ ᴘɪᴇᴋᴌᴀ!

ZAPACH i INFORMACJE
Moce UM.
Obrazek ◇◈❖❖◈◇

ᴛᴏ ᴊᴇꜱᴛ ᴘɪᴇ̨ᴋɴᴀ ɴᴏᴄ.
ᴛᴏ ᴘʀᴀᴡɪᴇ ꜱᴘʀᴀᴡɪᴀ,
ᴢ̇ᴇ ​​ᴍᴀᴍ ᴏᴄʜᴏᴛᴇ̨
ᴡʏᴊꜱ́ᴄ́ ɴᴀ ᴅʀɪɴᴋᴀ.

◇◈❖❖◈◇

KARTA POSTACI


Obrazek
Awatar użytkownika
Angoulême
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 289
Rodzice: Kaimler & Elisabeth
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 10
Czujność: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 100

Bory łowieckie

Post autor: Angoulême »

Wysłuchała planu — chyba jedynego sensownego, który mogli zastosować w tym przypadku — który wystosował mniejszy z wampirów i posłusznie podkradła się łukiem do bizona razem z pozostałymi. Uważała, żeby nie nadepnąć na żadną gałązkę, nie przewrócić zadnego otoczaka łapą. Brzuchem szorowała niemalże po samym podłożu, kryjąc się jednocześnie za większymi kępami traw. Zajęła swoją pozycję, kątem oka zerknęła na innych. Earendil zamienił się w mgłę, nie wzbudzając podejrzeń wołowatego, całkiem przydatna umiejętność. Absynth zaś zamroził mu krew w żyłach, ale tego nie mogli na razie dostrzec, o ile w ogóle. Czekała na sygnał do ataku.

Obrazek 𝓐𝓷𝓰𝓸𝓾𝓵𝓮̂𝓶𝓮
· · ─ ·✶· ─ · ·
ɪ ᴅᴏɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ʟᴏꜱᴇ ᴍʏ ᴍɪɴᴅ. ɪ ᴅᴏɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ʟᴏꜱᴇ ᴍʏꜱᴇʟꜰ.
ᴛᴇʟʟ ᴍᴇ ɪꜰ ɪ ᴄʀᴏꜱꜱᴇᴅ ᴀ ʟɪɴᴇ. ɪ ᴀɪɴ'ᴛ ᴛʀʏɴᴀ ʜᴜʀᴛ ᴍʏꜱᴇʟꜰ.
· · ─ ·✶· ─ · ·
ᴅɪᴅɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ᴄᴀʟʟ ʏᴏᴜʀ ɴᴀᴍᴇ.
ᴏɴʟʏ ɢᴏᴛ ᴍʏꜱᴇʟꜰ ᴛᴏ ʙʟᴀᴍᴇ, ᴏʜ ʏᴇᴀʜ.
ɪɴ ᴍʏ ᴡᴏʀʟᴅ, ɪɴ ᴍʏ ᴍɪɴᴅ, ᴀʟᴡᴀʏꜱ ʀᴜɴɴɪɴ' ᴏᴜᴛ ᴏꜰ ᴛɪᴍᴇ.
ɪɴ ᴍʏ ʟᴏᴠᴇ, ɪɴ ᴍʏ ʜᴇᴀʀᴛ, ʏᴏᴜ'ʀᴇ ᴛʜᴇ ᴏɴʟʏ ᴋʀʏᴘᴛᴏɴɪᴛᴇ.
ʙᴜᴛ ɪ. ʙᴜᴛ ɪ ᴡᴀɪᴛ ꜰᴏʀ ʏᴏᴜ, ꜱᴛɪʟʟ, ɪ ᴡᴀɪᴛ ꜰᴏʀ ʏᴏᴜ.
· · ─ ·✶· ─ · ·

EKWIPUNEK
Kilka plastrów wędzonej makreli, oprawiony okoń,
kwiaty wrzosu od Łapa, Jagoda Brawury, Marchewka™,
cukierek w kształcie karafki, Dzwonek Szczęścia, piękna
wstążka, ciastko z żurawiną, bransoleta z oszlifowanych
ametystów, fioletowy szal z wietrznej włóczki, kartka z
drzewem genealogicznym, śnieg w słoiku, babeczka
z czekoladą, pluszak przedstawiający Elisabeth, herbatka
"Wzmocnienie", jemioła, świeczka zapachowa "Remedium",
czarny kocyk w białą kratę, pierniczek w kształcie pszczoły,
Superaśny Patyk od Saby, żywica enta

GALERIA | FAMILY ECHO | KARTA POSTACI
Awatar użytkownika
Persefona
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 193
Rodzice: Eres x Alex
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 3
Zręczność: 8
Czujność: 12
Wiedza: 7
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 85

Bory łowieckie

Post autor: Persefona »

Druga rudofutra także tkwiła w miejscu, czekając na znak do ataku. Nie spuszczała wzroku z bizona, który, jak jej się przynajmniej wydawało, nagle zaczął poruszać się jakoś nienaturalnie i zdecydowanie mniej pewnie. Nie zastanawiała się jednakże, dlaczego, zamiast tego przygotowując się do ruszenia.

/wiem, że mam jeszcze czas, ale jutro przez większość dnia mnie nie ma w domu i nie wiem, czy bym się wyrobiła x'd
Persefona
——◆◆◆——
Obrazek
——◆◆◆——
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
● Szczupła, niemalże chuda sylwetka.
● Sierść w kolorze rdzawej rudości, miękka, lecz stosunkowo krótka na całym ciele za wyjątkiem głowy i karku, gdzie wyrastają dłuższe pasma.
● Zdrowa, pełna sił.
● Samotna, czarna róża wpięta we włosy.
● Ma na sobie czarny płaszcz ozdobiony koronką.
● Nosi niewielką, czarną torbę wyszywaną w równie czarne róże, przytroczoną do boku.
Sierść przesiąknięta zapachem starych ksiąg, papieru i atramentu.
● trochę notatek (w torbie)
● pióro i kałamarz (w torbie)
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, koronkowa, z motywem czarnych róż
● 1 x Skóra
——◆◆◆——
Karta postaci
Awatar użytkownika
Kaimler
Samiec Alfa
Klan Potępienia
<b>Samiec Alfa</b><br>Klan Potępienia
Posty: 1042
Rodzice: Aki i Vadus
Płeć: Samiec
Siła: 100 (40+60)
Zręczność: 100 (40+60)
Czujność: 74 (14+60)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 70 09.02
Punkty Doświadczenia: 38 (1200 wym.)
Profesje: Iluzjonista [3], Szpieg [3]
Przydomek: Aran / Verus

Bory łowieckie

Post autor: Kaimler »

Kaimler milczał i obserwował zwierzę, które przemieszczało się leniwie po podłożu. Powoli przenosiło łapy i machało krótkim ogonem, odganiając od siebie jakieś ostatnie owady, które jeszcze nie poszły spać. Obrócił jedynie ucho w stronę Earendila, kiedy się odezwał, jednak nie skomentował. Czekał, zastanawiał się jak się zabiorą za atak na bizona. Uszy znów poruszyły się tym razem wyłapując głos Absyntha. Wciąż się nie odzywał. Zastrzygł jedynie uszami i przymrużył powieki, zastanawiając się co też zrobiłby na ich miejscu. Osaczenie brzmiało lepiej niż zmęczenie. Rozwścieczone zwierzę potrafiło biegać w kółko dość długo i przy tym lubiło walić na oślep.
Wampiry w ciągu sekund zamienili się w mgławe jęzory i pomknęli do niecki, spływając po podłożu jak ciężki dym. Kaimler nie zdecydował się próbować teraz nowych umiejętności. W końcu musiał być w formie i nie mógł pozwolić sobie na dezorientację czy rozproszenie spowodowane tym, że coś poszlo nie tak. Musiał się nauczyć używać mocy innych ścieżek, bo choć znał je na wylot i nie raz doświadczał, sam nie czarował mgły. Podszedł więc kapkę bliżej na nisko osadzonych łapach. Zakręcił łukiem, tak samo jak zrobiła to Angoulême, z tą różnicą, że wilk poszedł w drugim kierunku.

Bizon prawdopodobnie odczuł obniżającą się temperaturę otoczenia. Przestał na chwilę żuć i odrócił łeb w jedną stronę, zerkając swoimi wielkimi ślepami na białe smugi, które zaczynały okalać jego ciało. Długie rzęsy okrywały powiekę, która drgała na skutek chłodu, który wstępował w jego ciało. Ruchy stawały się jeszcze wolniejsze. Ruszył do przodu, ale pierwsze postawione kopyto zachwiało całym przodem bizona. Nie miał siły na to, by poruszać się w sposób skoordynowany. Próbował jednak to robić dalej i obracał się w kierunku swojego stada, które wciąż słychać było w oddali.

Kaimler zatrzymał się w miejscu, obserwując nie tyle bizona, co mgłę dookoła niego. W takiej formie wilki może i przenikały przez siebie nawzajem tworząc jedną całość. Kopie wilka również zajmowały swoje pozycje, obracając się razem z łbem bizona. Kaimler odruchowo odszukał wzrokiem Celeste, żałując, że przed tym jak zaczęli tropić nie oddał jej bransolety, która choć częściowo mogła ją uchronić przed poważniejszymi obrażeniami. Później powiódł również wzrokiem na dwie rude siostry, oceniając jak radzą sobie pod presją.

Persefona Lithia Anatael
karta postacichar zastrzeżony szczeniak
motyw Imotyw IImotyw III
Obrazek
moce
ekwipunek
amulety
graty od Mikołaja


gryzienie -9 pż
—— Znaki szczególne
x naderwane prawe ucho po walce z wilkołakiem
x kikuty po obcięciu upiorzych skrzydeł
x wiele blizn; widoczna na pysku i nisko na podbrzuszu
x trop — kadzidło, palone drewno, niewielka domieszka alkoholu + delikatne nuty ostatnio spotkanego wilka
x na szyi nosi wisior z niewielkim, otwieranym lusterkiem
x w uszach kolczyki — dwa z nich z rubinami to amulety, pozostałe bez mocy
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Celeste »

oglądając z daleka całą akcję, zaczęła odczuwać rosnące napięcie. Oto wielkie zwierze, które mogło prawdopodobnie samym impetem poskładać połowę z nich, ruszyło i... no coś tak niemrawo to wyglądało na razie.
Część napięcia uciekła z Celeste, która zamiast tego zaczęła się uważnie przyglądać ociężałym ruchom bizona. Nawet kiedysiejszy wykład o sanginistach nie był w stanie przecież naturalnie wyjaśnić jej dziwnego zjawiska, a i Absynth, który był jego powodem, niespecjalnie dał jej powód by powiązała fakty.
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
Awatar użytkownika
Anatael
Licz
<b>Licz</b>
Posty: 266
Rodzice: Adirael i Esmeralda
Płeć: Samiec
Siła: 12 (2+10)
Zręczność: 14 (4+10)
Czujność: 14 (4+10)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 274
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Anatael »

Podążył za Angoulême, trzymając się w pewnej odległości od niej — tak, by raz obejmowali większą część terenu i by sobie nawzajem nie przeszkadzali. Obserwował tego bizona już wcześniej, dostrzegł więc, że jego ruchy się zmieniły — czy to była jedna z mocy otaczających zwierzę wilków? Anatael będzie musiał się tego dowiedzieć.
Zgiął łapy, lecz nie zszedł tak nisko jak czarna adeptka. obawiając się głośnego poruszenia runa leśnego — łatwiej mu było kontrolować stawianie łap niż przesuwanie się całego ciała. Liczył na to, że mgła i drzewa ukryją jego sylwetkę.
Zatrzymał się wtedy, gdy wilczyca, dopiero wtedy przylgnął do podłożna i czekał na znak.
Awatar użytkownika
Angoulême
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 289
Rodzice: Kaimler & Elisabeth
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 10
Zręczność: 10
Czujność: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 100

Bory łowieckie

Post autor: Angoulême »

Dostrzegła, że w jej ślady poszedł czarno biały młodzian, a zaraz za nim jej ojciec, również okrążając bizona. Dostrzegła też, że ich przyszła ofiara zaczęła się bardzo nienaturalnie zachowywać. Słaniała się na nogach, miała spowolnione ruchy, szukała wzrokiem stada, które znajdowało się dalej. Nie powinni dalej mitrężyć, powinni wykorzystać chwilową niedyspozycję przyszłego obiadu i zaatakować, zwłaszcza że już każdy zajął swoją pozycję. W międzyczasie nadal wypatrywała jego słabych punktów.

Obrazek 𝓐𝓷𝓰𝓸𝓾𝓵𝓮̂𝓶𝓮
· · ─ ·✶· ─ · ·
ɪ ᴅᴏɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ʟᴏꜱᴇ ᴍʏ ᴍɪɴᴅ. ɪ ᴅᴏɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ʟᴏꜱᴇ ᴍʏꜱᴇʟꜰ.
ᴛᴇʟʟ ᴍᴇ ɪꜰ ɪ ᴄʀᴏꜱꜱᴇᴅ ᴀ ʟɪɴᴇ. ɪ ᴀɪɴ'ᴛ ᴛʀʏɴᴀ ʜᴜʀᴛ ᴍʏꜱᴇʟꜰ.
· · ─ ·✶· ─ · ·
ᴅɪᴅɴ'ᴛ ᴡᴀɴɴᴀ ᴄᴀʟʟ ʏᴏᴜʀ ɴᴀᴍᴇ.
ᴏɴʟʏ ɢᴏᴛ ᴍʏꜱᴇʟꜰ ᴛᴏ ʙʟᴀᴍᴇ, ᴏʜ ʏᴇᴀʜ.
ɪɴ ᴍʏ ᴡᴏʀʟᴅ, ɪɴ ᴍʏ ᴍɪɴᴅ, ᴀʟᴡᴀʏꜱ ʀᴜɴɴɪɴ' ᴏᴜᴛ ᴏꜰ ᴛɪᴍᴇ.
ɪɴ ᴍʏ ʟᴏᴠᴇ, ɪɴ ᴍʏ ʜᴇᴀʀᴛ, ʏᴏᴜ'ʀᴇ ᴛʜᴇ ᴏɴʟʏ ᴋʀʏᴘᴛᴏɴɪᴛᴇ.
ʙᴜᴛ ɪ. ʙᴜᴛ ɪ ᴡᴀɪᴛ ꜰᴏʀ ʏᴏᴜ, ꜱᴛɪʟʟ, ɪ ᴡᴀɪᴛ ꜰᴏʀ ʏᴏᴜ.
· · ─ ·✶· ─ · ·

EKWIPUNEK
Kilka plastrów wędzonej makreli, oprawiony okoń,
kwiaty wrzosu od Łapa, Jagoda Brawury, Marchewka™,
cukierek w kształcie karafki, Dzwonek Szczęścia, piękna
wstążka, ciastko z żurawiną, bransoleta z oszlifowanych
ametystów, fioletowy szal z wietrznej włóczki, kartka z
drzewem genealogicznym, śnieg w słoiku, babeczka
z czekoladą, pluszak przedstawiający Elisabeth, herbatka
"Wzmocnienie", jemioła, świeczka zapachowa "Remedium",
czarny kocyk w białą kratę, pierniczek w kształcie pszczoły,
Superaśny Patyk od Saby, żywica enta

GALERIA | FAMILY ECHO | KARTA POSTACI
Awatar użytkownika
Absynth
Wampir
Salubri
<b>Wampir</b><br>Salubri
Posty: 120
Rodzice: Vetralh & Unerovi
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 74 (44+30)
Zręczność: 55 (25+30)
Czujność: 40 (10+30)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 65 (1037 wym.)
Profesje: Sangwinista [1]
Przydomek: Aran

Bory łowieckie

Post autor: Absynth »

Miał dziwne wrażenie, że i pierwszy atak spoczywa na jego barkach. Sam ukryty w mgle widział, jak Earendil podąża jego śladem i krąży wokół powoli powłóczącego nogami bizona. W tej sytuacji oczywiście Absynth nie mógł do wampira zawołać, ale miał nadzieję, że Tzimisce zareaguje, gdy on sam wyłoni się z mgły, by wbić kły w bizona.
Wyczekał momentu, aż Potępieni zakradną się bliżej ofiary i zajmą w miarę dogodne miejsca. Gdy uznał, że wystarczająco dużo członków polowania było w zasięgu ewentualnej pogoni (tej niepożądanej opcji), wyłonił się z mgły i skoczył prosto na szyję bizona, przy której aktualnie przemykał. Zacisnął kły, celując w okolicę tętnic, by zatruć krwioobieg ofiary i by inni nie musieli się mierzyć z długim, nieprzyjemnym polowaniem. Za ten atak poniósł jednak cenę. Choć ugryzł, bizon stanął dęba, zamachnął się umięsnionym karkiem i strzepnął wampira z siebie z wielkim imptem. Saulbri przeleciał kilka metrów i wylądował w krzakach z głuchym tąpnięciem.

Absynth z dynastii Szachów
Pierwszy Salubri

Just turn the page and watch me grow, there's so many things that you don't know about my soul...

|
WYGLĄD | | RODZINA x MOCE | | THEME |

klan: Potępienia
kariera: szczeniak —> wojownik —> tropiciel —> doradca —> wojownik —> strażnik —> prześladowca —> wampir Lasombra —> dowódca wampirów Lasombra —> wampir Lasombra —> wampir Salubri —> Książę —> wampir Salubri


~*~
Absynth jest wilkiem dość wysokim, choć swym wyglądem nie przypomina
ani typowego samca, ani typowej samicy.
Nie jest umięśniony, ale też nie delikatny. Sierść ma białą, jakby przybrudzoną,
o szarawym odcieniu, dość długą, gładką.
Na świat patrzy seledynowymi, mądrymi ślepiami.
Odzywa się cicho, a kiedy mówi głośniej, przywodzi na myśl zachrypniętą wilczycę.

Jego nietypowość jest efektem kastracji jeszcze za młodu.
Zapach nie wskazuje na to, że jest samcem. Nieznajomi mogą go pomylić z wilczycą o bardziej samczych rysach.
Na co dzień jest spokojny i nie próbuje dominować.
Nie okazuje swojej pozycji nawet niższym hierarchią.
Częściej brak mu odwagi, choć można na nim polegać.
Jego najbliższą jest starsza siostra, Aaralyn — którą darzy uczuciem równym platonicznej miłości.
~*~


Real wolf being And a real hero
Back against the wall and odds
With the strength of a willing to cause
Your pursuits are called outstanding
You're emotionally complex
Against the grain
Of dystopic claims
Not the thoughts your actions entertain
And you have proved to be
A real wolf being And a real hero
Awatar użytkownika
Lithia
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 283
Rodzice: Alex x Eres.
Płeć: Samica
Siła: 5
Zręczność: 10
Czujność: 5
Wiedza: 10
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 82

Bory łowieckie

Post autor: Lithia »

Nie wyrywała się ponadto. Czekała aż silniejszy osobnik zaatakuje bizona, a za nim pójdzie drugi, czy nawet trzeci. Lithia jako samotniczka nie miała szans w starciu z bizonem. Jedno kopnięcie, jedno tąpnięcie i byłaby płaska jak naleśnik. Polany polewą truskawkowo-malinową, choć nie tak słodką i pachnącą.
Czekała, w gotowości.
𝓛𝓲𝓽𝓱𝓲𝓪
ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ ɢᴌᴜᴘᴄᴇᴍ, ᴋᴛᴏ́ʀʏ ᴛᴡᴏʀᴢʏ ɴɪᴇᴡᴏʟɴɪᴋᴏ́ᴡ ᴅᴏ ᴡʏᴋᴏɴʏᴡᴀɴɪᴀ ᴛᴡᴏᴊᴇᴊ ʙʀᴜᴅɴᴇᴊ ʀᴏʙᴏᴛʏ.
ᴛᴄʜᴏ́ʀᴢ ɪ ɴɪᴇᴋᴏᴍᴘᴇᴛᴇɴᴛɴʏ, ɴɪᴇᴢᴅᴏʟɴʏ ᴅᴏ ꜱᴀᴍᴏᴅᴢɪᴇʟɴᴇɢᴏ ᴅᴢɪᴀᴌᴀɴɪᴀ. ɴɪᴇ ᴊᴇꜱᴛᴇꜱ́ᴄɪᴇ
ɢᴏᴅɴɪ ɴᴀᴊɴɪᴢ̇ꜱᴢʏᴄʜ ᴏᴛᴄʜᴌᴀɴɪ ᴘɪᴇᴋᴌᴀ!

ZAPACH i INFORMACJE
Moce UM.
Obrazek ◇◈❖❖◈◇

ᴛᴏ ᴊᴇꜱᴛ ᴘɪᴇ̨ᴋɴᴀ ɴᴏᴄ.
ᴛᴏ ᴘʀᴀᴡɪᴇ ꜱᴘʀᴀᴡɪᴀ,
ᴢ̇ᴇ ​​ᴍᴀᴍ ᴏᴄʜᴏᴛᴇ̨
ᴡʏᴊꜱ́ᴄ́ ɴᴀ ᴅʀɪɴᴋᴀ.

◇◈❖❖◈◇

KARTA POSTACI


Obrazek
Awatar użytkownika
Earendil
Upiór
Khamul
<b>Upiór</b><br>Khamul
Posty: 247
Rodzice: Avena x Shadyia
Płeć: Samiec
Ciąża: Nie dotyczy
Siła: 97 (47 + 50)
Zręczność: 70 (20 + 50)
Czujność: 62 (12 + 50)
Wiedza: 0
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 127
Przydomek: Noldo

Bory łowieckie

Post autor: Earendil »

Earendil zaatakował chwilę po Salubrim — miał tyle szczęścia, iż wpadł idealnie w okienko, tę krótką chwilę, gdy bizon stawał dęba i próbując pozbyć się z karku przerośniętej muchy, majtnął karczychem a potem, być może na skutek działania mocy Absyntha, runął na bok, zderzając się ze zmierzającym na niego Earendilem. Nie zdążył odskoczyć, nie miał dość czasu, tak więc potężna kupa mięśni trzasnęła go w jeden z barków, wybijając wampira z rytmu ataku. Zamiast więc zatopić kły w boku jego uda — prześlizgnął ledwo, ledwo zębami po skórze stworzenia, które pewnie nawet szczególnie tego nie poczuło. Nie miał pojęcia, czy udało się wprowadzić w krwiobieg kopytnego chociażby odrobinę wampirzego jadu, wszak nie udało mu się naruszyć tętnicy — a jedyne powierzchownie naruszył tkanki ofiary. Szlag. Akurat jak zależało mu, aby dobrze wypaść; akurat jak miał wielu świadków swojego działania — wszystko musiało pójść nie tak. Z trudem utrzymując ciało na czterech łapach przemienił się znowu w mgłę, by zakraść się do bizona ponownie, tym razem w mniej otwartym ataku.
Obrazek
EKWIPUNEK:

▸ Śmietankowy cukierek — po zjedzeniu postać robi się cała biała na okres 5 postów
(jeśli już jest biała, wtedy robi się jeszcze bielsza)
▸ pamiątkowy brelok z Nokturnem (event klanowy — Zmierzch Bohaterów — 10/2025)



Obrazek
Obrazek
RODZINA | GALERIA
Obrazek
Awatar użytkownika
Kaimler
Samiec Alfa
Klan Potępienia
<b>Samiec Alfa</b><br>Klan Potępienia
Posty: 1042
Rodzice: Aki i Vadus
Płeć: Samiec
Siła: 100 (40+60)
Zręczność: 100 (40+60)
Czujność: 74 (14+60)
Wiedza: 40
Życie: 100
Energia: 70 09.02
Punkty Doświadczenia: 38 (1200 wym.)
Profesje: Iluzjonista [3], Szpieg [3]
Przydomek: Aran / Verus

Bory łowieckie

Post autor: Kaimler »

Tuz po Salubrim i Tzimisce do ataku ruszyły dwie kopie Kaimlera. Jedna z nich dopadła łeb zwierzęcia. Z szeroko rozstawionymi łapami wyskoczyła na zwierzę wbiła pazury w skórę za uszami. Bizon zaryczał, czując ból w cienkiej skórze. Zarzucił łbem. Kopia starała się utrzymać, jednak róg bizona trafił go w okolicę stawu barku. Kopia zawarczała głośno i później spadła ze łba, starając się jeszcze na odchodne zadrapać zwierzowi oko.
Druga kopia próbowała atakować bizona od boku. Skoczył na niego i wbił pazury w okolice grzbietu. Wilk opadł na tylne łapy i próbował ściągnąć przednimi łapami cielsko zwierzęcia w boku. Niekoniecznie stabilne zwierzę zaczęło się chwiać. Prawdopodobnie niewiele wystarczyło, by powalić go na ziemię.
Prawdziwy Kaimler dopadł więc do zwierzęcia i zrobił dokładnie ten sam co jego kopia obok. Bizon tracił równowagę.
karta postacichar zastrzeżony szczeniak
motyw Imotyw IImotyw III
Obrazek
moce
ekwipunek
amulety
graty od Mikołaja


gryzienie -9 pż
—— Znaki szczególne
x naderwane prawe ucho po walce z wilkołakiem
x kikuty po obcięciu upiorzych skrzydeł
x wiele blizn; widoczna na pysku i nisko na podbrzuszu
x trop — kadzidło, palone drewno, niewielka domieszka alkoholu + delikatne nuty ostatnio spotkanego wilka
x na szyi nosi wisior z niewielkim, otwieranym lusterkiem
x w uszach kolczyki — dwa z nich z rubinami to amulety, pozostałe bez mocy
Awatar użytkownika
Persefona
Adept
Klan Potępienia
<b>Adept</b><br>Klan Potępienia
Posty: 193
Rodzice: Eres x Alex
Płeć: Samica
Ciąża: Nie
Siła: 3
Zręczność: 8
Czujność: 12
Wiedza: 7
Życie: 100
Energia: 100
Punkty Doświadczenia: 85

Bory łowieckie

Post autor: Persefona »

Nie miała zamiaru wyrywać się do przodu. Czaiła się w pobliżu, obserwując, jak oba wampiry atakują bizona, bynajmniej nie uchodząc z tego ataku bez szwanku. Była aż boleśnie świadoma tego, że przecież była tutaj jedną z najsłabszych, więc tak naprawdę niewiele mogła zdziałać. Co innego w większej grupie.
Ruszyła więc dopiero wtedy, gdy do ataku wystartowało kilka kopii Kaimlera (może także i ten prawdziwy? trudno powiedzieć). Przemknęła się nisko po podłożu, by ostatecznie wybić się w górę i wgryźć się we wrażliwą pachwinę zwierzyny, zatapiając kły tak głęboko, jak tylko była w stanie. Jednakże, jak już zostało wspomniane wcześniej, nie należała do osobników szczególnie silnych. Rozmiarami zresztą również imponująca nie była. Nic więc dziwnego, że przy kolejnym mocniejszym wierzgnięciu bizon jej się wyrwał, jednocześnie posyłając ją z impetem na pień najbliższego drzewa, w które uderzyła bokiem.
Oczywiście na dłuższą chwilę ją zamroczyło i straciła dech w piersiach.
Persefona
——◆◆◆——
Obrazek
——◆◆◆——
STAN
ZAPACH
EKWIPUNEK
● Szczupła, niemalże chuda sylwetka.
● Sierść w kolorze rdzawej rudości, miękka, lecz stosunkowo krótka na całym ciele za wyjątkiem głowy i karku, gdzie wyrastają dłuższe pasma.
● Zdrowa, pełna sił.
● Samotna, czarna róża wpięta we włosy.
● Ma na sobie czarny płaszcz ozdobiony koronką.
● Nosi niewielką, czarną torbę wyszywaną w równie czarne róże, przytroczoną do boku.
Sierść przesiąknięta zapachem starych ksiąg, papieru i atramentu.
● trochę notatek (w torbie)
● pióro i kałamarz (w torbie)
● kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną i posypką — regeneruje 10PŻ
● marchewka — ma całe mnóstwo zastosowań: może służyć za nos bałwana, róg bałwana, kolec bałwana, pazur bałwana. Można nią zwabić zwierzę lubiące marchewki (nie trzeba spełniać wymagań czujności do upolowania tego zwierzęcia, ale marchewka zostaje zjedzona). Można też ją samemu zjeść (+5 PŻ i zdrowy wzrok).
● Dzwonek szczęścia — dzwoneczek na szyję i przyjemnym dla ucha tonie. Pozwala na jeden przerzut kostki.
● Piękna wstążka — wstążka jest naprawdę piękna i idealna do wiązania kokard. Nadaje się na włosy, ogon, szyję, łapę czy gdzie kto sobie ją zechce zawiązać. — czarna, koronkowa, z motywem czarnych róż
● 1 x Skóra
——◆◆◆——
Karta postaci
Awatar użytkownika
Celeste
Księżniczka
Klan Potępienia
<b>Księżniczka</b><br>Klan Potępienia
Posty: 603
Płeć: Samica
Siła: 10
Zręczność: 15
Czujność: 15
Wiedza: 15
Życie: 94 (28.12)
Punkty Doświadczenia: 64 [w. 75]
Przydomek: Quendi

Bory łowieckie

Post autor: Celeste »

większość czasu cierpliwie czekała na pozostałych, nie chcąc przeszkadzać w łowach. Jednak gdy już bizon został zaatakowany przez kopie jej ojca i coraz więcej wilków zasłaniało jej widok, zdecydowała się wstać i cicho poddreptać nieco bliżej, by choć trochę móc podglądać co się dzieje. Gronostajowi wystarczyło zmiażdżyć gardło, nie miała pojęcia jak zabić coś tak wielkiego.
Dalej jednak trzymała się spory kawałek od byka [bo to ze kostki ją sponiewierały to nie jest wystarczający powód, by robić z postaci idiotę, co to podejdzie pod bizonie kopyta].

Bizon pewnie był w stanie wytrzymać jeszcze tylko kilka chwil i cała ta przygoda mogła się zaraz skończyć, gdy nagle spomiędzy drzew wyleciała reszta stada. Być może zwierzęta zdecydowały się sprawdzić zamieszanie wokół jednego z nich, a widząc całą chmarę wilków, spłoszone rozpoczęły szaleńczy bieg. I chociaż większość znich zręcznie wyminęła wilki, to Celeste — próbująca się akurat wycofać — wpadła idealnie pod tor jednego z nich. Zwierz zdecydował się ją wyminąć, nie przeskoczyć, więc przy okazji dostała kopytem w głowę (-66HP), po czym zaraz osunęła się w listowie.
.
.
.
.
.
Obrazek
You will cry out
to your god
Obrazek
.
— C E L E S T E —
Obrazek
and I am the one
who will answer
« M A Ł A K S I Ę Ż N I C Z K A »
‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾‾
I N F O R M A C J E
Obrazek
.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Knieje Urodzaju”